Avalon » Serie komiksowe » The Punisher (MAX) » The Punisher (MAX) #34

The Punisher (MAX) #34

The Punisher (MAX) #34

"Barracuda" - part 4

Postacie
Cytat

Harry Ebbing: "Barracuda, I'd like you to meet Dermot O'Leary and Si Stephens."
Barracuda: "Yeah, I could use some white boy pussy. They do."
Stephens: "Wh-wh-wh--?"
Barracuda: "It's a joke, muthafuckas! Goddamn, the looks on yo' fuckin' faces...!
Stephens: "Heh... Heh heh..."
Barracuda: "'Fuck is it wit' white boys, scared a big nigga gonna stick his dick up they asses? 'Think we all homo muthafuckas or somethin'?"

Streszczenie

Barracuda podśpiewując sobie z radością obserwuje zbliżającego się rekina. Gdy rekin podpływa do broczącego krwią Horace'a, Frank desperacko próbuje rozwiązać krępujący go sznur. Bestia potężnym machnięciem szczęk odgryza Horace'owi nogi. Castle w końcu radzi sobie z więzami i wypływa, by zaczerpnąć powietrza. Od łodzi odpędza go Barracuda, strzelając ze strzelby. Nurkując Punisher zauważa coś totalnie niespodziewanego. Horace mimo obrażeń nadal żyje.

Apartament Ebbinga. Dermot jest wściekły. Jego zdaniem to Stephens jest przyczyną obecnych kłopotów. Harry uspokaja go i proponuje, by sam Si powiedział, co ma na swoje usprawiedliwienie. Mężczyzna wybucha płaczem i zaczyna przepraszać. Gdy Punisher zostawił go samego w Nowym Jorku uświadomił sobie, że źle postępuje. W momencie, w którym plany odnośnie zaciemnienia go przestraszyły, powinien był od razu przyjść do Harry'ego po radę. Ebbing po namyśle postanawia mu wybaczyć. Si szlochając pada na kolana i przytula się do nóg szefa. Zdegustowany Leary nie wytrzymuje i wychodzi do drugiego pokoju. Harry dogania go i usiłuje przekonać, że jego decyzja jest słuszna. Stephens zrozumiał swój błąd. Poza tym wina za obecną sytuację jest na równi jego jak i samego Dermota. Leary przeklinając głośno protestuje. Ebbing uderza go otwartą dłonią w ucho i radzi, by nigdy więcej nie odzywał się do niego takim tonem.

Rekin krąży wokół Franka i Horace'a. Horace słabym głosem błaga swojego towarzysza o ratunek. Obiecuje hojną zapłatę w gotówce lub narkotykach. Gdy rekin decyduje się w końcu zaatakować, Castle przedstawia się Horace'owi jako Punisher i popycha go prosto w paszczę bestii. Z łodzi Barracudy wygląda to tak, jakby obaj mężczyźni zostali pożarci. Podstęp się udał, Frank niezauważony nurkuje w kierunku łajby.

Stephens i Dermot siedzą w kawiarence na świeżym powietrzu i czekają na Harry'ego. W końcu szef przychodzi i tłumaczy, dlaczego ich wezwał. Chce przygotować ich na spotkanie z Barracudą, który od teraz będzie pracował dla niego w charakterze ochroniarza. Ebbing po raz pierwszy poznał go, gdy trafił do więzienia za przekręty giełdowe. Pierwszego dnia odbywania kary dwóch więźniów upatrzyło sobie Harry'ego, by go zgwałcić. On więc zgłosił się o pomoc do najbardziej bezlitosnego człowieka w całym więzieniu, Barracudy. Zaproponował mu współpracę po tym, jak wyjdą na wolność. Barracuda zgodził się i kilka dni później dwóch więźniów napastujących Ebbinga zostało znalezionych z własnymi jądrami zaszytymi w miejscu ich gałek ocznych. Mężczyźni przeżyli, a ich oczu nigdy nie znaleziono. Od tego momentu Barracuda czasem dostaje od Harry'ego jakieś dobrze płatne, specjalne zlecenia. Po usłyszeniu tej historii Stephens i Leary wyglądają jak osłupiali.

Barracuda płynie swoją łodzią, popija piwko i głośno śpiewa. Nie jest świadom, że do łodzi podczepiony jest pasażer na gapę, Punisher.

Wieczór. Barracuda przychodzi na spotkanie z Ebbingiem i jego ludźmi. Wita się z nimi, żartując w swój specyficzny sposób [patrz cytat numeru – Don David]. Si odczytuje napis z jego złotych zębów jako "fucky" [kiedyś tam było "fuck you", ale Punisher wybił mu dwa zęby i pozbawił dwóch literek – Don David] i rozzłaszcza go. Harry każe Stephensowi znikać i zagaduje Barracudę o sprawę Punishera. Ten odpowiada, że nakarmił nim rekiny, lecz dużo go to zlecenie kosztowało. Ebbing obiecuje podwoić jego wynagrodzenie. Barracuda weseleje i pyta, jaka następna robota się dla niego znajdzie.

Frank z trudem wdrapuje się na molo przy chacie Barracudy. Po przejściu paru kroków upada na twarz i traci przytomność.

Dermot i Alice uprawiają seks w wielkiej wannie. Po wszystkim Leary relacjonuje kochance wydarzenia minionego dnia. Jest jeszcze bardziej wściekły na Harry'ego. Kobieta przerywa mu i pyta, czy zdecydował się zrobić to, nad czym rozmawiali. Po chwili wahania mężczyzna zgadza się. Para wychodzi z wanny i zakłada ręczniki. Nie wiedzą, że zza ściany obserwuje ich Barracuda z wielką maczetą w dłoni.

Autor: Don David

Galeria numeru

The Punisher (MAX) #34

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.