Avalon » Serie komiksowe » The Punisher (MAX) » The Punisher (MAX) #33

The Punisher (MAX) #33

The Punisher (MAX) #33

"Barracuda" - part 3

Postacie
Cytat

Barracuda: "First time I seen a shark eat a muthafucka was in Africa. Bull sharks, man. Badass bitches. This tribal chief I was workin' for, cocksucka liked to throw his enemies off a pier, watch 'em get chewed up in the surf. Some savage shit, I tell you. But hard to stop watchin', knowumsayin'? 'Course, that ain't the only shit he was into. Check this out: after we took down his brother for him, on accounta some ol' family bullshit, chiefy had the muthafucka cooked for goddamn dinner... Turned him into a kinda jambalaya-lookin' thing, alla the rice an' shit. Whole tribe had to take a taste. Now the dudes I had with me, they tripped the fuck out. One fool threw up right there, an' I'm talkin' 'bout Navy Seals an' Green Berets, every goddamn one of 'em. So then chiefy says I guess Americans don't got no balls, some shit like that. Looks right at me when he sayin' it. I say bitch, I got balls. I got balls the size a' yo' muthafuckin' head. I got a dick like a M-60 machine gun, now gimme some a' that goddamn jambalaya...! 'Cause I'm Barracuda. Thing most muthafuckas come to realize just a little too late, knowumsayin'?"

Streszczenie

Lecący swoim odrzutowcem Ebbing informuje telefonicznie Barracudę o zmianie planów. Okazało się, że Punisher przylatuje do nich, do Miami. Barracuda jest właśnie na lotnisku, czekał na lot do Nowego Jorku. Niespodziewanie kilka metrów od niego przechodzi Castle, który dopiero co wysiadł z samolotu.

Frank wychodzi z budynku lotniska i łapie taksówkę. Nie spodziewa się, iż ktokolwiek może go śledzić, a co dopiero zaatakować. Gdy tylko taksówka wyjeżdża na bardziej odludną drogę, Barracuda spycha ją z drogi swoim cadillackiem. Auto wpada na drzewo, a Castle wypada przez przednią szybę i traci przytomność.

Dermot dzwoni do Alice. Żona szefa rozmawia z nim bardzo swobodnie i prosi, by przyszedł się z nią spotkać do klubu Chromium. Mężczyzna jest strasznie spięty. Obawia się, że rozmowa może być podsłuchiwana przez Harry'ego. Alice jednak prowokuje go dalej i prosi, by powiedział, co z nią zrobi, gdy wrócą razem do hotelu. Leary daje się wciągnąć i coraz bardziej się rozkręca. Mówi świństewka do telefonu nawet gdy wchodzi już do klubu. Witają go rozbawione spojrzenia Alice i reszty gości.

Bagażnik auta Barracudy. Punisher w końcu odzyskuje przytomność. Na lotnisku na szczęście kupił mały scyzoryk. To niewiele, ale starcza, by przeciąć krępujące go więzy. Gdy więc Barracuda otwiera bagażnik, Castle częstuje go kopniakiem. Frank jest jednak dość poturbowany niedawną kraksą i szybko daje się trafić potężnym, obalającym na ziemię ciosem pięści. W desperackim odruchu wbija przeciwnikowi nóż w oko. Następnie poprawia kopniakiem w krocze. To za mało na Barracudę. Wielki murzyn chwyta go za gardło i rzuca o ścianę chaty. Punisher wpada do środka i ląduje obok związanego Horace'a [to gangster, którego Barracuda porwał w The Punisher (MAX) #32 – Don David]. Castle szybko chwyta za małą siekierkę leżącą koło skrzynki z narzędziami. Gdy Barracuda wchodzi za nim, uderza go nią, w rezultacie odcinając mu wszystkie palce prawej ręki. Przeciwnik przygląda się okaleczonej dłoni, po czym szeroko się uśmiecha ukazując swoje złote przednie zęby, na których widniej napis "fuck you".

Alice i Dermot stoją na plaży. Kobieta zwierza się, iż mąż nigdy jej nie zaspokajał. Ożeniła się z nim tylko dla pieniędzy. Leary też ma dość Ebbinga. Raz traktuje go jak syna, a raz jak skończone zero. Alice patrzy na ocean i wyznaje, że zna szyfr do sejfu Harry'ego.

Barracuda podśpiewując sobie okłada Franka potężnymi ciosami i wyrzuca go z chaty. Castle podcina go i łapie za zwój drutu kolczastego owiniętego obok pali przy wejściu. Zaczyna nim go dusić. Jednak po krótkiej szamotaninie Barracuda trafia go głową, uwalniając się. Frank ostatkiem sił zasypuje go gradem ciosów. Wybija mu przednie zęby. Przeciwnik tylko się uśmiecha i kontruje potężnym uderzeniem pięści. Następnie wyrywa pal z ziemi i zaczyna okładać nim Punishera raz za razem.

Apartament hotelowy Ebbinga. Harry i Dermot rozkoszują się widokiem z okna i popiją drogą whisky. Ebbing oznajmia, że zabiera akcjonariuszy na rejs luksusową łodzią. Tam ma zamiar uraczyć ich jednym ze swoich słynnych przemówień i zagwarantować im niespodziankę ze strony Dynaco. Leary nerwowo dopytuje się, jak ma się sprawa ich problemu. Szef uspokaja go mówiąc, iż Punisher co prawda przyjechał ich śladem do Miami, ale teraz wszystko jest już pod kontrolą. Godzinę temu telefonicznie zapewnił go o tym jego człowiek. Dermot zastanawia się, skąd Harry wiedział o przybyciu Punishera. Ten odpowiada, iż poinformowało go o tym pewne nieoczekiwane źródło. Konkretnie ich stary znajomy Stephens, który właśnie czeka na nich w sąsiednim pokoju.

Barracuda wypłynął swoją łodzią w ocean. Przyznaje się związanemu Frankowi do swojej fascynacji rekinami. Przy okazji raczy go jedną z historii ze swojego życia [patrz cytat numeru – Don David]. W końcu Barracuda zatrzymuje łajbę i chwyta siedzącego koło Castle'a skrępowanego i zakneblowanego Horace'a. Podrzyna mu gardło brzytwą i wrzuca go do wody. Chwilę po tym podnosi Punishera i również wyrzuca go z łodzi. Ciało Horace'a mocno krwawiąc zwabiło już pierwszego rekina. Skrępowany Frank staje z bestią oko w oko.

Autor: Don David

Galeria numeru

The Punisher (MAX) #33

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.