Avalon » Serie komiksowe » Powers » Powers #12

Powers #12

Postacie
Cytat

Deena: "Back when you had powers... you ever partake of the floozies like that?"
Christian: "..."
Deena: "Oh, my God! You did! You did! You total slut!"
Christian: "Listen, these... They are very nice girls. And... It was very patriotic of them."
Deena: "Patriotic? Why? Did you fuck on a flag?"

Streszczenie

Walker i Pilgrim zostali wezwani do mieszkania, w którym znaleziono martwego mężczyznę. Dozorczyni mówi, że nie wie, kim on jest, ona po prostu wynajmowała lokal i nawet nie wiedziała, czy ktoś tu mieszka przez cały czas. Christian pyta się Deeny, czy wie, kim jest denat. Kiedy ona mówi, że nie, partner każe jej rozejrzeć się po pokoju. Kobieta zauważa kostium rzucony na krzesło i orientuje się, że martwy mężczyzna to bohater znany jako Olympia. Dozorczyni mówi, że wcześniej z mieszkania wychodziło jasne światło, a później poczuła mocny wstrząs, niczym trzęsienie ziemi. Deena zastanawia się, czy to nie mogła być przyczyna śmierci Olympii, ale oboje z Walkerem nie widzą ran na jego ciele. Pokój również nie wydaje się być w żaden sposób zniszczony. Po chwili przybywa Tucker i zgadza się z detektywami, że sprawa wygląda dziwnie. Mówi, że sugerowany przez Deenę atak serca nie jest niemożliwy, ponieważ ciała nadludzi nie zawsze są w stanie wytrzymać ich moc. Patolog mówi, że chce przeprowadzić sekcję, aby potwierdzić swoje podejrzenia. Nagle do mieszkania wchodzi młoda blondynka i pyta się, co się stało z Olympią.

Deena i Christian zabierają kobietę na posterunek i zaczynają przesłuchiwać. Odpowiadając na kolejne pytania blondynka mówi, że była z Olympią w luźnym związku – czasami spotykali się, uprawiali seks. Mieszkanie, w którym znaleziono ciało bohatera było jego, ale nie uważa, że w nim mieszkał na stale, raczej wynajmował lub pożyczał, jak uważa, specjalnie do spotkań z nią i ewentualnymi innymi kochankami. Deena pyta się, jak często ze sobą spali, na co kobieta stwierdza, że niewystarczająco często. Mówi, że tej nocy była na mieście poruszając się od klubu do klubu, ale w trakcie jej partner na ten wieczór się zawieruszył. Ponieważ nie widziała się z Olympią od jakiegoś czasu, postanowiła wpaść do jego mieszkania i sprawdzić, czy jest sam i ewentualnie ma ochotę się z nią przespać. Walker zauważa, że blondynka nie wydaje się bardzo zasmucona śmiercią bohatera. Ona mówi, że żałuje go, ponieważ pomógł wielu ludziom i z pewnością zrobiłby jeszcze wiele dobrego, ale tak naprawdę nigdy nie rozmawiała z nim dużo, praktycznie nie znała go, a z tego, co potrafiła odczuć, był raczej dupkiem. Pilgrim pyta się, jak kobieta poznała Olympię. Blondynka mówi, że nie znała jego drugiej tożsamości, po prostu pojawiała się w tych samych miejscach co on, starała się zwrócić na siebie jego uwagę, chciała, aby to on wykonał pierwszy ruch. Podczas pożaru na ulicy Lopeza, kiedy Olympia uratował dzieci od ognia, wreszcie postanowił z nią porozmawiać, kiedy zauważył ją w tłumie gapiów. Na pytanie, czy nadludzie szczególnie ją pociągają, mówi, że tak. Dodaje, że nie jest jedyna – jest wiele innych dziewczyn takich, jak ona. Zna kilka, czasami się spotykają i plotkują o swoich przeżyciach, które czasami są naprawdę niezwykłe. Pamięta, jak jedna z nich opowiadała jej, że zrobiła jednemu super-bohaterowi loda i połknęła całe nasienie – efekt był taki, że potem przez sześć godzin lewitowała. Deena mówi, że ją to jedynie przyprawia o ból brzucha. Walker pyta się, czy kobieta ma jakieś alibi na wczorajszy wieczór. Blondynka odpowiada, że nawet nie mogłaby zrobić krzywdy komuś takiemu jak Olympia, ale jeżeli jest to konieczne, to może wskazać przyjaciółkę, która odprowadziła ją do mieszkania bohatera.

Później, Deena pyta się Christiana, czy on też spotykał się z takimi dziewczynami, które leciały na super-bohaterów. Zmieszany Walker mówi, że one w gruncie rzeczy są całkiem miłe. Kutter zwraca uwagę detektywów na reportaż Collette McDaniel, który właśnie jest emitowany w telewizji. W nim jest mowa o odnalezieniu ciała Olympii, wypowiedź dozorczyni budynku oraz kobiety, która mieszka w tym samym budynku. Mówi ona, że bohater często przychodził tu z różnymi dziewczynami, tak jak to jest opisane w książce napisanej przez jedną z takich groupies i tego wieczora również nie był sam. Zapytana, jak zareagowała na to policja, kobieta odpowiada, że nie otworzyła im drzwi, kiedy do niej dzwonili, ponieważ nie jest głupia i wolała sprzedać tę historię telewizji. Deena dzwoni do ojca i mówi mu, żeby nie oglądał dzisiaj wiadomości. On jednak już wie, że Olympia nie żyje. Policjantka mówi, że sprawa z pewnością nie będzie przyjemna.

Autor: Ozz

Galeria numeru

Powers #12

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.