Avalon » Serie komiksowe » Avengers Fairy Tales » Avengers Fairy Tales #1

Avengers Fairy Tales #1

Avengers Fairy Tales #1

"Once Upon a Time..."

Postacie
Cytat

Scarlet Witch: "But everyone's story begins once upon a time, and it's up to us to cherish the time we're given to ensure we live happily ever after."

Streszczenie

Jeżeli kiedykolwiek jakaś historia zasługiwała, aby zaczynać się od słów "Pewnego razu, w pewnym czasie..." to na pewno jest to ta. Ponieważ jak się przekonacie, to o czasie jest ta historia. Weźmy na przykład młodą dziewczynę o imieniu Wanda. W pewnym czasie swojego życia odkryła, że jej ciało przechodzi zmiany, które wcale jej się nie podobały. Czy naprawdę wszystkie dziewczyny przejawiają zdolności magiczne w okresie dorastania? Podobna rzecz działa się z jej bratem Pietrem, jednak, gdy moce Wandy całkiem ją osłabiały, to chłopak był niezwykle pobudzony, ujawniając moce superszybkości. Wydawało się, jakby świat wokoło niego stanął w miejscu.

Pewnego jednak razu, po położeniu się do łóżek, skąpany w mroku pokój dziecięcy został odwiedzony przez parę cichych nieznajomych, z których jeden miał wyraźne kłopoty z kontrolą własnego cienia, a przecież wszyscy wiemy, jakie są kłopoty z nieusłuchanym cieniem. Gdy tajemniczemu chłopakowi w końcu udało się schwytać swój cień, przez przypadek trącił swoją przyjaciółkę, małą wróżkę Wasp, która zapaliła jedną z lamp i obudziła wystraszone rodzeństwo. Przytulając brata, Wanda spytała tajemniczą postać, jak się nazywa. Blondowłosy chłopak oznajmił, iż tam, skąd pochodzi, nazywają go Kapitanem. Wyjaśnił zaskoczonemu rodzeństwu, że pochodzi ze świata, gdzie kowboje, piraci, indianie i wróżki nadal istnieją, a czas stanął w miejscu. Zapytał również, czy chcą z nim odwiedzić tę krainę. Wanda miała pewne opory, jednak Pietro swoim entuzjazmem wpłynął na jej decyzję i po posypaniu magicznym pyłkiem Wasp, cała trójka poleciała na spotkanie największej przygodzie swojego życia!

Po krótkim czasie, ich oczom ukazała się cudowna, skąpana w słońcu wyspa, którą jak ujawnił Kapitan, zwą Nibylandią. Rodzeństwo było niebywale zaskoczone pięknem tej krainy. Nagle Kapitan zobaczył w oddali statek piratów. Wytłumaczył rodzeństwu, iż nie mają się czego bać. Kapitan tego statku zamiast ręki posiada hak, lub jak on i jego przyjaciele wolą mówić - pazur. Dlatego właśnie nazywają go Klaw. Kapitan pewnego razu był zmuszony podczas walki odciąć rękę Klawa, która została zjedzona przez krokodyla, który od tej pory poluje na swoją niedoszłą ofiarę, cały czas pamiętając zapach jego krwi, tak jak Klaw poluje na Kapitana.

Właśnie tym w tej chwili na swoim statku zajmuje się Klaw. Kapitan w swojej młodzieńczej arogancji zapomniał, że ostatnio czas stał po stronie pirata, czas, który przeznaczył na modyfikowanie swojego uzbrojenia. Właśnie w tej chwili dostrzegł Kapitana w chmurach i za sprawą specjalnego działa zwiększył moc swojego dźwiękowego haka, uderzając w grupę dzieci. Wanda zaczęła spadać. Z oddali zobaczyli ją bawiący się właśnie w najlepsze Zagubieni Chłopcy, grupa przyjaciół Kapitana. Myląc ją ze spadającym flamingiem, jeden z chłopców posiadający łuk postanowił ją upolować. Kapitan rzucił się z krzykiem za nową przyjaciółką, gdy ta ze strachu użyła magii i udało jej się uniknąć śmiertelnej strzały. Kapitan był wyraźnie zaskoczony, porównując dziewczynę do wróżki. Oburzona Wanda podleciała do chłopców z pretensjami w chwili, gdy jeden z nich, odziany w skórę Pantery, nokautował łucznika zwanego Hawkiem. Blondowłosy młodzieniec zwany Thorem wystosował grupowe przeprosiny za ich zachowanie, jednak jego przemowa została przerwana przez innego chłopaka, odzianego w złotą zbroję. Przedstawił się on imieniem Shellhead i podał jej sok z mango, przy okazji upominając Thora, że jak wcześniej wspominał, jego akcent wcale nie zaimponuje dziewczynom. Kolejni przedstawili się przepraszający za to, co zrobił, Hawk i czarnoskóry Panther. Wanda podziękowała im za przywitanie, jedna ze smutną miną poprosiła o pomoc w odnalezieniu jej brata. Kapitan pocieszył ją, ponieważ nie ma się o co martwić. Wasp widziała, jak lądował niedaleko. Nagle osłupiała, gdy zobaczyła, że chłopcy szykują się do zabawy, zamiast do poszukiwań jej brata. Zauważyła, ze chłopcy nie dostrzegają, iż czas jest luksusem, który nie wszyscy posiadają.

A co do Pietra, to jego czas wyraźnie się kończył, w momencie, gdy został otoczony przez piratów. Klaw patrząc na niego stwierdził, iż może utracili dużą rybę, ale nadal mają przynętę. W tym czasie poszukiwania Pietra trwały. Shellhead znalazł kapelusz chłopca, który jednak okazał się pułapką. Jednak po chwili, nad Klawem i jego zgrają piratów, pojawił się pozostający z tyłu Kapitan, atakując razem z cieniem. Jednak jego wysiłek poszedł na marne, gdy otrzymał potężne soniczne uderzenie z broni przeciwnika. Wasp i cień zostali szczelnie zamknięci i razem z resztą przetransportowani na statek.

Wydawało się, iż nadszedł czas, w którym Kapitan zapłaci za to, co zrobił Klawowi. Wszyscy zostali przywiązani do masztu i otoczeni działami. Klaw powitał ich na pokładzie Jolly Rogera i podnosząc broń, uhonorował swoich największych przeciwników w chwili ich śmierci. Zasmucona Wanda zapytała Kapitana, czy jest to część jego gry, ponieważ nie chce umierać tak daleko od domu. Podchodząc do Kapitana, przywódca piratów zaczął mu wypominać to, że nie wystarczą mu już podróże do innych światów i musi sprowadzać sobie również nowych przyjaciół. Kpi z niego, twierdząc, że zaczyna odczuwać nadmiar wolnego czasu w świecie, gdzie ten stoi w miejscu.

W tym czasie Wanda szamocząc się, podejmowała powolną próbę ucieczki. Nagle dostrzegła koło siebie uśmiechniętą Wasp, której udało się uwolnić ze szczelnie zakorkowanej butelki. Może i chłopcy wpędzili je w tarapaty, ale teraz dziewczyny uratują ich wszystkich z tej sytuacji. Używając swoich mocy sprawiła, że ludzie-armaty, niezwykłe osobniki w załodze Klawa, zniszczyły statek. Kapitan został uwolniony, a wraz z nim jego cień. Zagubieni chłopcy ruszyli do walki! Panther wykonując niezwykłe sztuczki kładł kolejnych przeciwników, wspomagany przez ziejące ogniem rękawice Shellheada. Walczący wręcz Thor dostrzegł nagle wielki, drewniany młot i biorąc go w ręce stwierdził, że długo czekał na tak idealną broń, po czym ruszył do walki, stwierdzając, że czuje się urodzony do używania tego oręża. W innym miejscu, Hawk chciał już zatrzymać uciekającego Klawa, gdy nagle Kapitan poprosił go, aby tego przeciwnika zostawił jemu, ponieważ chce to zakończyć raz na zawsze. Chwytając go za rękę, Wanda oznajmia, ze zrobią to razem. N górnym pokładzie dostrzegli ogromną ilość pięknych rzeźb. Kapitan wyjaśnił dziewczynie, że są to przyjaciele i rodzina Klawa. Jeżeli żyje się tak długo w miejscu, gdzie czas stoi w miejscu, musisz szukać rzeczy, z którymi możesz porozmawiać, które przypomną ci, iż wciąż żyjesz. Dziewczyna pyta, czy dlatego przyprowadził tutaj ją i jej brata. Atakujący Klaw odpowiada na to pytanie twierdząco, tłumacząc, że chłopiec zawsze myśli tylko o sobie. Obaj niszczą powoli statek, a pirat stwierdza, że poświęci wszystko, żeby w końcu osiągnąć swoją zemstę. Nagle jednak za swoimi plecami słyszy znajome tykanie. W ferworze walki nie zauważył pojawiającego się, ogromnego krokodyla. Czas Klawa właśnie się skończył. Nagle statek uderzył w wielką górę lodową. Chłopcy rzucili się do ucieczki, jednak Kapitan pozostał na statku, gdyż jego cień został uwięziony w lodzie i nie odejdzie, zanim go nie uratuje. Każe uciekać Wandzie do domu i zabrać ze sobą Zagubionych Chłopców. Obiecuje, że spotkają się pewnego dnia, w odpowiednim czasie. Patrząc na odlatujących przyjaciół, Kapitan uśmiechnął się, ponieważ zdał sobie sprawę, że chłopiec, który został kiedyś zapomniany przez czas, stał się teraz człowiekiem ponadczasowym.

Tak właśnie kończy swoją historię Wanda Maximoff, Scarlet Witch, opowiadająca ją dzieciom w jednym ze szpitali. Tłumaczy, iż ta historia nie ma jednego końca i wszystko zależy od naszej wyobraźni. Tu nie chodzi o zakończenie, lecz o znaczenie. Dla niektórych jest to historia o poszukiwaniu magii w swoim życiu, dla innych o zmierzeniu się z własnym strachem. Dla wielu oznacza pozostanie młodym sercem, nawet, jeśli się starzejemy. Jednak historia każdego zaczyna się pewnego razu, o pewnym czasie i tylko od nas zależy, jak wykorzystamy dany nam czas i czy kiedyś stwierdzimy, że żyliśmy długo i szczęśliwie.

Autor: Gamart

Galeria numeru

Avengers Fairy Tales #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.