Avalon » Serie komiksowe » Transformers » Transformers #15

Transformers #15

Transformers #15

"I, Robot-Master!"

Postacie
Cytat

Blackrock (O Donnym): "How long do you think the Decepticons are going to tolerate this clown claiming to be their leader? Cigarette smoking isn't going to be the only hazard to this guy's health! I hope he's made out his will!"

Streszczenie

W kopalni węgla we wschodnim Wyoming Megatron szuka paliwa, które wykryły tu jego czujniki. Szybko jednak przekonuje się, że węgiel w surowej postaci na nic mu się nie przyda. Po chwili, wyczerpawszy zapasy energii, Decepticon zastyga w bezruchu.

Później tego samego dnia, Walter Barnett przyjeżdża na zebranie zarządu I.I.I. Prowadzący spotkanie Forsythe mówi, że wciąż nie udało się ustalić, kto stoi za robotami. Ponieważ ich aktywność ostatnio wzrosła, istnieje niebezpieczeństwo masowej histerii wśród ludzi, czemu trzeba zapobiec. Unieruchomiony Megatron jest tylko pierwszym z wielu robotów, które należy powstrzymać. Forsythe przestawia G.B. Blackrocka, który, jako osoba mająca dużo do czynienia z Transformerami do tej pory, powinna przybliżyć problem pozostałym. Biznesmen zaczyna mówić o dwóch frakcjach i o Autobotach jako potencjalnych sojusznikach, ale Forsythe nie chce tego słuchać, uznając wszystkie Transformery za jednakowe zagrożenie. Daje podwładnym 48 godzin na opracowanie planu zmniejszenia niebezpieczeństwa powszechnej paniki.

Barnett wraca do domu. Widząc u swojego syna komiks pt. Robot-Master wpada na pewien pomysł i mówi żonie, że leci do Nowego Jorku, aby odwiedzić wydawnictwo komiksowe, które wydaje tę serię. Serię, której wydawanie zostało właśnie wstrzymane, a kolejny pomysł jej autora, Donny'ego Finkleberga, zostaje odrzucony. Barnett spotyka wychodzącego z redakcji scenarzystę, proponuje mu pracę i zaprasza na lunch. Przy jedzeniu przedstawia mu szczegóły i prosi o pomysły. Donny proponuje, żeby wymyślić złoczyńcę, który udawałby przywódcę robotów. Barnett uważa, że to świetny pomysł, a ponieważ zależy mu na jak najmniejszej liczbie osób zamieszanych w sprawę, proponuje Finklebergowi zagranie roli Władcy Robotów.

Następnego dnia Bumblebee, Tracks i Skids wracają z patrolu nie znalazłszy żadnego śladu Decepticonów. Hoist odsyła ich na przegląd, na co reaguje sprzeciwem Tracks. W tym momencie Wheeljack mówi, że w telewizji leci coś, co powinno zainteresować Autoboty: to Władca Robotów objawia się jako osoba, który stoi za poczynaniami Transformerów i chce zawładnąć Ziemią. Autoboty zastanawiają się nad przyczyną tej maskarady. Tymczasem reakcje ludzi są różne. Blackrock trafnie podejrzewa, że to I.I.I. stoi za Władcą Robotów. W tajnym studiu nagraniowym kończy się przekaz i Barnett dziękuje Finklebergowi za pomoc i zaprasza go jutro po czek.

Następnego ranka po domem Blackrocka czekają dziennikarze, którzy pytają go, czy w poprzednich spotkaniach z Transformerami widział też Władcę Robotów. Ten mówi, że nie i sugeruje, że postać ta została stworzona niedawno, ale nie chce powiedzieć nic więcej. Zauważa Bumblebee, wsiada do niego i odjeżdża, zostawiając dziennikarzy, którzy podejrzewają, że Blackrock wie więcej, niż chce powiedzieć. Bumblebee pyta się o Władcę Robotów, na co Blackrock dzieli się swoimi podejrzeniami co do I.I.I. i mówi, że organizacja nie chce współpracować z Autobotami, ale on postara się ich jeszcze raz do tego przekonać.

Forsythe słysząc wypowiedź Blackrocka w telewizji każe Barnettowi nakłonić go, aby odwołał te słowa. Następnie widzi materiał z Megatronem i wściekły zastanawia się, w jaki sposób dostał się on do prasy. Barnett stwierdza, że może się to obrócić na ich korzyść i proponuje Finklebergowi, który właśnie przyszedł, więcej pieniędzy za jeszcze jedną robotę. Autoboty również widzą w telewizji Megatrona i postanawiają skorzystać z okazji i go uwięzić. W sklepie RTV na przedmieściach Portland jeszcze jeden Transformer widzi byłego przywódcę Decepticonów. To Soundwave, który wraz z Ravagem, Buzzsawem i Laserbeakiem również rusza do Wyoming.

Kilka godzin później ludzie I.I.I. docierają do kopalni. Donny stwierdza, że Megatron jest bardzo brzydki i odpala zapałkę od jego stopy, co bardzo denerwuje nieruchomego Decepticona. Na miejsce przybywa też Blackrock, który mówi jak głupi, jego zdaniem, jest pomysł z Władcą Robotów. Ostrzega, że Decepticony nie będą się spokojnie przyglądać, jak jakiś człowiek przypisuje sobie kontrolę nad nimi. Do kopalni przyjeżdżają Optimus Prime, Bumblebee, Skids i Tracks, którzy chcą rozmawiać z tym, który tu dowodzi. Bumblebee zauważa Blackrocka i ma nadzieję, że on wesprze Autoboty, ale w tym momencie ludzie otwierają ogień. Tracks chce odpowiedzieć tym samym, ale Prime go powstrzymuje. Mówi ludziom, że Autoboty nie mają złych zamiarów, ale to nie skutkuje. Blackrock żąda, żeby Barnett, który myśli, że Autoboty chcą uwolnić jednego ze swoich, powstrzymał swoich ludzi. Na pytanie biznesmena, dlaczego Autoboty nie atakują nie ma czasu odpowiedzieć, ponieważ właśnie nadlatują Laserbeak i Buzzsaw z Soundwavem i Ravagem. Soundwave podaje Megatronowi paliwo, dzięki czemu Decepticon odzyskuje sprawność. Wraz z towarzyszami zaczyna niszczyć sprzęt I.I.I. i wszystko inne wokół siebie. Autoboty wycofują się, nie będąc w stanie podjąć walki po ataku ze strony ludzi. Wkrótce Megatron cieszy się ze zwycięstwa, a Laserbeak znajduje Blackrocka, Barnetta i Finkleberga, po czym porywa tego ostatniego. Soundwave mówi, że Finkleberg ogłaszał się władcą Decepticonów, co jeszcze bardziej denerwuje Megatrona, który i tak już miał dość powodów, żeby zabić człowieka. Donny twierdzi, że może się przydać Decepticonom, chociażby po to, żeby wmawiać ludziom, że Autoboty też są złe. Soundwave uznaje to za dobry pomysł, a Megatron, bardzo niechętnie, zgadza się. I już 45 minut później dzięki pozostawionemu sprzętowi telewizyjnemu i zdolnościom Soundwave'a w całym kraju ludzie słuchają gróźb Władcy Robotów.

Po nagraniu Donny stwierdza, że Władca Robotów to dobry pomysł na program telewizyjny i znowu odpala zapałkę o stopę Megatrona. Ten gasi mu papierosa w ustach i ostrzega, że chociaż w tej chwili Finkleberg jest dla niego użyteczny, to jeżeli nie przestanie kpić sobie z Decepticona, następny papieros zapalony w ten sposób może być jego ostatnim.

Autor: Ozz

Galeria numeru

Transformers #15

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.