Avalon » Serie komiksowe » Avengers: The Initiative » Avengers: The Initiative #14

Avengers: The Initiative #14

Avengers: The Initiative #14

"We Have Met The Enemy, And They Are US!"

Postacie
Zapowiedź

Podczas Infiltration, Skrull znajdujący się w samym sercu Camp Hammond wypowiedział te słowa: "Nie minie dużo czasu, nim będziemy mieli Skrulla w każdym stanie!". Teraz ten Skrull zostanie ujawniony w czasie, gdy przyszłość Initiative, Stanów Zjednoczonych i Ziemi znajduje sie na krawędzi. Dodatkowo: Były Avengers, Delroy Garrett, przejmuje kostium i sprzęt największego łowcy Skrullów znanego na Ziemi, 3-D Mana. Jest tu po to, aby żując gumę skopać parę Skrullowych tyłków. I właśnie skończyła mu się guma.

Cytat

3-D Man: "See this goggles? They're old school. And nothing beats old school!"

Streszczenie

Henry Pym został podmieniony na Skrulla - to fakt [dokładnie opisany w Mighty Avengers #15 - Gil]. Jego misja w Camp Hammond od początku nie należała do łatwych. Ot, na przykład kilka miesięcy temu, podczas starcia z Hydrą w Teksasie, utknął na ich spadającym krążowniku [Initiative #2 - Gil] i zginąłby niechybnie na oczach wszystkich, gdyby przytomnie nie wykorzystał zdolności innych Avengers, które mu wszczepiono. Korzystając ze zdolności Visiona wniknął do środka w ostatniej chwili i przeżył eksplozję, zwiększając swoją gęstość. Oczywiście musiał wszystko wyjaśnić tym, że skurczył się do rozmiarów subatomowych, ale tamci to kupili i nawet otrzymał gratulacje od samego prezydenta USA. Naiwność i brak logiki ludzi nie przestawały go zadziwiać także przy innych okazjach, jak operacyjne usunięcie Tactigonu z ręki Armory, klonowanie MVP i połączenie tej broni z klonem. Na szczęście, były też dobre strony, bo dzięki swojej pozycji mógł przydzielać kandydatów do wszystkich stanowych drużyn Inicjatywy i umieścić agenta Skrullów w każdej z nich. Kolejną ciężką przeprawę miał dwa tygodnie temu, w starciu z KIA, i śmierci uniknął tylko dzięki szybkości Quicksilvera.

Teraz, stojąc w kolejce w stołówce, po raz kolejny wyjaśnia, że przetrwał, kurcząc się do rozmiarów subatomowych, a gdy Tigra zauważa, że jego zdolności niesamowicie się rozwinęły, zastanawia się, czy aby nie nadużył tej wymówki i ktoś czegoś nie podejrzewa. Na szczęście, ona sama rozwiewa swoje wątpliwości.

W tej samej kolejce stoi Crusader z innymi rekrutami i obserwując ofertę stołówki tęskni za rodzimymi potrawami, a zwłaszcza pewnymi jagodami, których smak zastępuje sobie, mieszając truskawki z piklami. Kiedy przypadkiem potrąca Yellowjacketa zauważa, że ma on na talerzu dokładnie taką samą mieszankę i zaczyna coś podejrzewać. Aby się nie zdekonspirować, używa pierścienia, by zmienić swoje danie w grejpfruta, a gdy Pym zauważa, że nie było go w menu oferuje, że może mu go oddać. Tamten jednak oddala się, a Crusader zostaje ze swoimi myślami i podejrzeniami.

Tymczasem, w drodze na Hawaje, Triathlon - obecnie zwany 3-D Manem - przeżywa fakt, że został liderem tamtejszej grupy i wspomina spotkanie z oryginalnym 3-D Manem tuż przed odlotem. Przypomina sobie, że dostał od niego prezent, a gdy go otwiera odkrywa, że to jego dawny kostium. Zastanawiając się, jak podziękować i uhonorować swoje dziedzictwo, postanawia dołączyć do swojego kostiumu gogle od tamtego.

Na lotnisku witają go Star Sign i Paydirt - członkowie jego nowej grupy. Po oficjalnym powitaniu, połączonym z tradycyjnym wręczeniem wieńca kwiatów, udają się motorówką do bazy Point Men, zbudowanej na kształt dawnej Hydrobase S.H.I.E.L.D.. W drodze dowiaduje się, że grupa jest pierwszą linią obrony przed zagrożeniami ze wschodu, czyli na przykład wielkimi potworami nadchodzącymi z Japonii, ale ponieważ zazwyczaj nic się nie dzieje, spędzają czas głównie na plaży i pewnie dlatego wszyscy rekruci tak ochoczo składają podania o przeniesienie tutaj. W doku spotykają Devil-Slayera, który swoim zwyczajem wpatruje się w horyzont, wyczekując zagrożenia, a na powitanie mruczy tylko, że zbliża się coś złego. Już w środku, Star Sign wzywa ostatniego członka grupy - Magnitude, który jak zwykle siedzi w sali treningowej, a w trakcie oczekiwania, uprzedza Delroya, że będzie musiał przekopać się przez sterty papierów - głównie podań o przeniesienie. Kiedy Magnitude wyłania się z windy, 3-D Man z zaskoczeniem odkrywa, że jest on Skrullem i dziwi się, że nikt inny tego nie widzi. Niemniej zaskoczony Magnitude wraca do swojej prawdziwej postaci i nokautuje Paydirta uderzeniem energii. W tej sytuacji Delroy zmuszony jest podjąć walkę, a przy okazji domyśla się, że zdekonspirował Skrulla dzięki goglom, których oryginalny 3-D Man używał do śledzenia ich w latach pięćdziesiątych.

W tym czasie, Crusader siedzi w poczekalni poradni psychologicznej w Camp Hammond, oczekując na spotkanie z Traumą. Zastanawia się, czy powinien mu wyjawić swoją tajemnicę i ostrzec, że Pym również jest Skrullem. Akurat wychodzi Ant-Man, który najwyraźniej podzielił się swoimi traumatycznymi doświadczeniami z dzieciństwa, bo Terrence stwierdza, że teraz on będzie miał koszmary. Crusader jednak rozmyśla się w ostatniej chwili i wychodzi w pośpiechu, a Trauma zaczyna się zastanawiać, czego on się lęka.

Magnitude atakuje Star Sign używając połączonych mocy X-Men (Polaris, Havoka i Sunfire), a gdy Delroy próbuje mu przeszkodzić, powala go krzykiem Banshee. To daje Star Sign okazję, by wezwać pomoc, ale zanim zdąży nadać komunikat, Magnitude niszczy całą elektronikę w bazie i pozbawia ją przytomności. W tym momencie, przez okno wpada Devil-Slayer, atakując Skrulla maczugą i wzywając 3-D Mana, by wyciągnął jakąś broń z jego płaszcza i wsparł go. Delroy sięga w głąb peleryny i wyciąga dwa miecze, ale zanim ich użyje, Magnitude rozbraja już przeciwnika polem magnetycznym. Z eksplozji, która następuje później, wyłania się Devil-Slayer twierdząc, że Skrull uciekł i wzywając do pościgu. 3-D Man nie daje się jednak nabrać i przebija go mieczem, a zaskoczony Magnitude przed śmiercią dowiaduje się jeszcze, że nic nie oszuka skrullowidzących gogli.

Gdy kurz po walce opada, Delroy odkrywa, że komunikacja nie działa i nie ma jak zawiadomić innych o obecności agentów Skrullów. Davil-Slayer zdążył już zająć się rannymi, więc oferuje, że może teleportować go do Camp Hammond przez swój płaszcz. 3-D Man obiecuje wrócić z posiłkami i wskakuje w portal, otwarty w pelerynie.

Sekundę później pojawia się w samym środku bazy i natychmiast wszczyna alarm ogłaszając, że Inicjatywa jest infiltrowana przez zmiennokształtnych kosmitów. Wśród zgromadzonych jest także Crusader, który domyśla się, że jeśli jego tajemnica wyda się w tych okolicznościach, na nic zdadzą się tłumaczenia. Zbliża się więc i używając Freedom Ring odwraca działanie gogli 3-D Mana, a kiedy Delroy podnosi się po nagłym ataku bólu głowy widzi, że jest otoczony przez Skrullów.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers: The Initiative #14 Avengers: The Initiative #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.