Avalon » Serie komiksowe » Doc Samson » Doc Samson #4

Doc Samson #4

Postacie
Cytat

Polaris: "What's going on here, anyway? Some kind of green haired convention?"

Streszczenie

Geiger przemierza Nowy Jork długimi skokami, niosąc na plecach narzekającą detektyw Sharp i starając się namierzyć Samsona. Jest pewna, że wciąż jest w mieście, co samo w sobie jest dobrą wiadomością, zważywszy na jego reakcję po przegranym starciu z Patchworkiem. Wszystko wskazuje na to, że postanowił wrócić na miejsce pojedynku - do opuszczonego tunelu metra. Zastają tam grupę policjantów, którzy wciąż badają teren i od nich dowiadują się, że Len był tu, zrobił notatki i odszedł, zostawiając dla detektyw Sharp stronę z gazety, która nic jej nie mówi. Geiger znowu wpada na jego ślad i oświadcza, że jest na powierzchni, więc znów ruszają za nim, chociaż tym razem Sharp zastrzega sobie, że nie ma ochoty na skoki. Ślad prowadzi do szpitala, gdzie Leonard rozmawiał z Jen o jej spotkaniu z mordercą i obiecał wrócić później, by zaproponować jej terapię, ale teraz nie ma go tu. Po dalszych poszukiwaniach znajdują go w końcu w sklepie z gazetami i komiksami, gdzie kupuje sobie Playpena. Sharp natychmiast wytyka mu, że kupował gazety z golizną, kiedy szukały go po całym mieście, ale on stwierdza, że to ważny element śledztwa i obiecuje, że wyjaśni wszystko wkrótce.

Trochę później, cała trójka spotyka się z wydawcą magazynu Playpen w jego biurze i Samson wreszcie wyjaśnia, co odkrył. W tunelu znalazł kawałek gazety, który pasuje do okładki pisma, natomiast w środku znalazł rozkładówki, przy których opisane są cechy fizyczne dziewczyn, a te z ostatnich tygodni odpowiadają dokładnie temu, czego poszukiwał morderca. Wydawca martwi się o swoje modelki, ale doktor uspokaja, że nic im nie grozi, bo Patchwork ma obsesję na punkcie poskładania idealnej kobiety z fragmentów innych. Wpadł jednak na pewien pomysł: jeśli morderca kieruje się rozkładówkami, można wciągnąć go w pułapkę, umieszczając zdjęcie wyjątkowej dziewczyny, posiadającej unikalną cechę, która zmusi go, by zaatakował modelkę - na przykład zielone włosy. Geiger natychmiast domyśla się, że to ona miałaby być przynętą i nie jest zachwycona. Detektyw Sharp zauważa jednak inną kobietę o zielonych włosach, która zmierza ku nim, a Len ze zdziwieniem odkrywa, że jest to Polaris. Lorna wyjaśnia, że znalazła go dzięki informacjom z posterunku i naprawdę muszą porozmawiać. Ponieważ spławiał ją przez ostatnie kilka dni, tym razem doktor ulega i prosi o chwilę osobności w gabinecie wydawcy. Jak słusznie odgadł, problem Polaris wciąż jest ten sam - jej rozstanie z Alexem i kłopoty z zaakceptowaniem roli liderki X-Factor. Len uspokaja ją i mówi, że nie powinna się za bardzo przejmować, bo czasem każdy potrzebuje odrobinę pomocy - nawet on. W tym momencie nagle docierają do niego szczegóły ostatniej rozmowy z niedoszłym skoczkiem i natychmiast wybiega z gabinetu, by powiedzieć Sharp, że wie, kto jest mordercą. Musi poświęcić chwilę na wprowadzenie Lorny w szczegóły i wyjaśnienie, co naprowadziło go na trop, a w tym czasie detektyw Sharp dzwoni do swojego przełożonego, by przekazać tożsamość mordercy. Gdy wydawca słyszy nazwisko Kyle Barker, zaskoczony stwierdza, że to jeden z ich pracowników - student fotografii, który zajmuje się retuszowaniem zdjęć.

Barker właśnie siedzi przy swoim biurku w piwnicy, szlifując jedno ze zdjęć i w myślach śliniąc się nad modelką. Przypomina sobie, jak kiedyś babcia znalazła jego pisemka, a potem wbijała mu do głowy, że jest złym grzesznikiem i groziła, że utnie mu ręce, jeśli jeszcze raz go przyłapie. Głos mordercy zaczyna się budzić w jego głowie mówiąc, że nikt nie jest doskonały, a w tym samym momencie detektyw Sharp wywarza drzwi i wpada do środka, przystawiając mu pistolet do skroni. Barker zmienia się natychmiast i strzał nie czyni mu krzywdy. Pani detektyw dla odmiany zostaje rzucona w kierunku ściany i mogłaby źle skończyć, gdyby Polaris nie złapała jej w pole magnetyczne. Na widok Samsona, Patchwork jest totalnie zaskoczony i wpada w panikę obiecując, że już nigdy tego nie zrobi, po czym próbuje ucieczki przez ścianę, kiedy Len prosi, by pozwolił sobie pomóc. Tam wpada na Geiger, która oświadcza, że wie dokładnie, kim jest i co ukrywa. Niespodziewanie, morderca zakrywa się rękami i próbuje unikać jej wzroku krzycząc, że nie chce tego wiedzieć. Pozostali próbują skorzystać z okazji, by go unieruchomić, ale na ich widok wpada w szał i zaczyna się przebijać przez ściany budynku, naruszając jego konstrukcję. Samson i Geiger muszą podtrzymać ściany, a Polaris jest zajęta ratowaniem ludzi, więc zabójcy udaje się uciec.

Gdy sytuacja nieco się uspokaja, Sharp kontaktuje się z posterunkiem i rozkazuje wysłać oddziały we wszystkie miejsca, dokąd mógł się udać Barker. Len dziękuje Geiger za pomoc i sugeruje, że powinna wrócić do swojego normalnego życia. Po krótkiej dyskusji ona przyznaje mu rację twierdząc, że ma już trochę tego dość, a na pożegnanie zaskakuje go oświadczeniem, że naprawdę ma na imię Delilah. Zapytany, jaki będzie jego następny ruch, Samson oświadcza, że muszą przekazać prawdziwą tożsamość mordercy do mediów i wykorzystać fakt, że wstydzi się tego, co robi. Myśli, że Rudy Pinkerton świetnie by się do tego nadał, ale dla niego ma inne zadanie.

Pinkerton wchodzi do szpitalnego pokoju Jen i zaczyna namawiać ją na ekskluzywny wywiad. Ona oczywiście odmawia i każe mu wyjść, ale ponieważ on nie ustępuje i staje się nachalny, wścieka się i po chwili znowu zmienia się w She-Hulk, aby wyrzucić go za drzwi. Widząc na korytarzu Samsona, Shulkie zgaduje, że to jego pomysł, a on przyznaje, że postawił tym razem na terapię gniewem. Jen podnosi Pinkertona i stwierdza, że to rodzaj kary za jego wcześniejszy wybryk. To i fakt, że przekazali tożsamość mordercy wszystkim dziennikarzom oprócz niego.

Wkrótce Samson, Shulkie i Polaris oraz detektyw Sharp rozmawiają z funkcjonariuszami zakładu psychiatrycznego, do którego trafił Barker po swojej próbie samobójczej, a z którego zniknął kilka dni temu. Na ścianie wiszą liczne zdjęcia, ale jedno z nich, przedstawiające zieloną poświatę, szczególnie zwraca uwagę Lorny. Jen przygląda mu się uważnie i stwierdza, że to wpływ promieniowania gamma na kliszę. Len nagle zdaje sobie sprawę, że jedyne źródło promieniowania, które mogło wywołać taki efekt, znajduje się na uniwersytecie Empire State.

Tymczasem, Dee Dee wróciła do swojego pokoju w kampusie i dzieli się z kolegami wrażeniami z walki u boku Samsona. Znajoma wypytuje ją o Patchworka i od niechcenia stwierdza, że Barker studiuje u nich na wydziale fotografii. Widząc zaskoczenie Geiger, ktoś inny przypomina, że często przychodził do laboratorium i fotografował dla nich zderzenia cząstek. Dee Dee każe im natychmiast skontaktować się z detektyw Sharp, a sama postanawia sprawdzić akcelerator. Gdy dociera do laboratorium i pyta opiekuna, czy wszystko jest w porządku, okazuje się, że próbki do eksperymentów zniknęły. Wchodzi więc do komory akceleratora i... nagle zielona dłoń chwyta ją za nadgarstek. Nie ma jednak powodu do paniki, bo to Shulkie i detektyw Sharp, które dotarły tu przed chwilą. Geiger mówi im, że Barker został prawdopodobnie napromieniowany w tym samym wypadku co ona, a teraz knuje coś z materiałami gamma. Sharp ostrzega Samsona i Polaris, badających drugi koniec pierścienia akceleratora, że zabójca może być w pobliżu. Gdy tylko kończą rozmowę, Len słyszy hałas w pomieszczeniu kontrolnym, a gdy docierają na miejsce, znajdują Barkera, ładującego materiały do komory akceleratora. Zapytany, co zamierza oświadcza, że chce spowodować wybuch, który napromieniuje go zabójczą dawką i radzi, żeby pozostali odeszli stąd, póki mogą. Samson próbuje go przekonać, że to nienajlepszy pomysł, ale o dziwo, Polaris staje po stronie Barkera. Oświadczając, że nie pozwoli mu się zabić, Len próbuje wytrącić mu zbiornik z ręki, ale tylko popycha go w stronę dźwigni, która uruchamia akcelerator. Polaris otacza oboje polem magnetycznym, ale nie może go rozszerzyć, by osłonić Barkera, którego ogarnia promieniowanie. Nieoczekiwanie, Samson wyrywa się z ochronnej bańki oświadczając, że dość ma zmagań z samym sobą i raz zamierza zrobić to, co robią bohaterowie - ocalić życie... nawet jeśli jest to życie mordercy. Nie zważając na promieniowanie, przeskakuje nieprzytomnego Barkera i wyłącza akcelerator.

Następnego dnia, przed wyjściem na konferencję prasową przed posterunkiem, Len otwiera paczkę, którą dał mu Bruce i odkrywa w niej nowy kostium. Już w nim wychodzi, by wygłosić krótkie oświadczenie, w którym potwierdza, że będzie świadkiem obrony Barkera. Zapytany o powód wyjaśnia, że nie był on odpowiedzialny za wypadek, który uwolnił jego skrywane lęki i pożądanie, a wszystkim, którzy uważają to za bzdurę radzi, by zastanowili się, czy chcieliby odpowiadać za uczynki swoich wewnętrznych demonów. Gdy wraca do środka, Jen gratuluje mu bohaterskiej postawy, on zaś podkreśla, że wciąż nie zamierza się wyrzec psychiatrii. To stwierdzenie cieszy Lornę, która przypomina, że jest jej winien jakieś dwadzieścia opłaconych godzin sesji. Niestety, Leonard będzie zajęty w czasie procesu, ale zapewnia ją, że poradzi sobie sama i że wierzy w jej wewnętrzną siłę, ale jeśli będzie potrzebny, później wypełni zobowiązania. Jeśli chodzi o Geiger, Len dziękuje jej za wszystko i ofiarowuje kosmyk swoich włosów, żeby mogła zachować synchronizację z jego zdolnościami i miała się na czym skupić, jeśli trafi na złe promieniowanie. Zanim odjedzie z transportem więziennym, podchodzi do niego detektyw Sharp, dziękując za pomoc. Stwierdza, że świetnie się spisał jako bohater i jako psychiatra, a on wyraża nadzieję, że wkrótce znów się spotkają. Na pożegnanie wręcza jej kartkę, która niezwykle intryguje Geiger, więc detektyw Sharp postanawia rozwiać jej wątpliwości - jak każdy dobry terapeuta, Samson wręczył jej na pożegnanie rachunek.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Doc Samson #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.