Avalon » Serie komiksowe » X-Men: Legacy » X-Men: Legacy #211

X-Men: Legacy #211

X-Men: Legacy #211

"Sins of the Father" - part 1

Postacie
Zapowiedź

Profesor X za wszelką cenę stara się odzyskać pamięć wykorzystując umysły i wspomnienie innych ludzi. Wszystkie zebrane informacje wiążą się z jedną osobą - zmarłym przed wieloma laty ojcem.

Cytat

Jean Grey:" [...] You only see the coffin when it opens and let's some light in."

Streszczenie

Samotny dom stojący pośród bagien. W środku Juggernaut ledwie potrafi utrzymać się na nogach z powodu bólu głowy. Jakiś telepata próbuje przebić się przez magiczną blokadę hełmu Marko. Bezskutecznie jednak. Juggernautowi udaje się przetrzymać atak, w czym pomaga Amulet Cyttorak. Jak sam przyznaje, nigdy wcześniej nie miał do czynienia z kimś tak potężnym. Marko ma zamiar dowiedzieć się, kim jest ów tajemniczy telepata.

Nowy Meksyk, Las Cruces, przydrożny motel. Charles Xavier właśnie zakończył dwunasty dzień swojego nowego życia, choć patrząc na godzinę, to zaczął już trzynasty. Przybył tu w poszukiwaniu informacji o swoim ojcu, ale teraz, leżąc w łóżki, śni o siostrze. Ta przypomina bratu, że Brian Xavier opuścił go, gdy ten miał siedem lat. Nie był obecny w jego życiu. Tak jak młody Charles pozostawił własnego syna. Profesor zaprzecza, twierdząc, że pomagał Dawidowi, jak tylko mógł, i obdarzył go bezwarunkową miłością. Cassandra odpowiada, że próbował jedynie dodawać sił Legionowi w znoszeniu jego własnych nieszczęść. Na tyle w stosunku do swoich dzieci zdobył się nawet Joe MacTaggert, choć on zapewne nie uczynił tego tak dobrowolnie. Cassandra przypomina też o doświadczeniu macierzyńskim Charlesa, gdy ten nosił w swym łonie królową Brood. Nova sugeruje, że jej brat być może lepiej radzi sobie z potworami, ponieważ zdejmują z niego jakikolwiek obowiązek czy odpowiedzialność za potomstwo, dzięki czemu wszystko wydaje się być pod kontrolą. Xavier budzi się i siada na łóżku z podkulonymi kolanami.

Szpital psychiatryczny Rykinga. Swego rodzaju podarunek ojca dla syna. Wchodząc do środka, Charles ma wrażenie, że już tu kiedyś był. Po przejściu przez wykrywacze metali spotyka się z lekarzem prowadzącym Cartera Rykinga a.k.a. Hazard, z którym Xavier przybył się tu spotkać. Ich ojcowie współpracowali ze sobą, kiedy Xavier był jeszcze dzieckiem. Wspólnie spędzone dzieciństwo czyni w pewnym sensie z Cartera jego starszego brata. Przygotowując profesora na spotkanie, lekarz informuje o stanie zdrowia Rykinga, które znacznie się pogorszyło po wydarzeniach znanych jako M-Day, w wyniku których Hazard utracił swe zdolności. Dlatego też lekarz ostrzega Charlesa, by ten nie oczekiwał zbyt wiele. Xavier spotyka się w końcu z Carterem, który skulony w kącie coś liczy i szepcze do siebie, jednak widząc gościa, reaguje bardzo żywo i serdecznie. Przywitawszy się, Charles przechodzi do sedna. Przybył tu, by prosić o pomoc w odzyskaniu własnych wspomnień. Ryking pozwala mu zajrzeć do własnych. Pierwszym wspomnieniem jest to z wczesnego dzieciństwa. Matka Charlesa stoi nad chłopcami z jego ojcem, z którym się kłóci o to, by ten nie poddawał syna dalszym eksperymentom. Ojciec odpowiada, że nie może teraz przestać. Charles nie jest zwykłym człowiekiem. Zresztą i tak zapewne nic z tego nie zapamięta. Zresztą innego wyjścia po prostu nie ma. W następnym wspomnieniu doktor Milbury prowadzi bolesne badania na Charlesie i Carterze. Cel tych badań jest mocno niejasny i dotyczy nieśmiertelności. Gdy doktor nachyla się nad Charlesem ze strzykawką w dłoni, na jego czole daje się zauważyć czerwony romb. Z powrotem w rzeczywistości profesor próbuje zapytać Cartera o ten znak na czole Milbury'ego. Ryking odpowiada, że zawsze tam był, ale nikt poza nim nigdy go nie dostrzegał. Charles dziękuje mu za pomoc. Sam Ryking wraca z powrotem do odliczania, które swą wizytą przerwał mu profesor, a które zdaniem Cartera już prawie dobiegło końca. Gdy się zakończy, stanie się coś ważnego.

Spacerując chodnikiem w kierunku wypożyczonego samochodu, Xavier jeszcze raz analizuje to, czego się dowiedział. Wraca więc myślami do Alamogordo, do swojego ojca, Kurta Marko, Irene Adler i Nathana Milbury'ego, którzy wspólnie tworzyli zespół badawczy. Zastanawiający jest fakt, że wszyscy oni byli genetykami, a pracowali w ośrodku badań nuklearnych. Kontynuując spacer, Charles ma nieodparte wrażenie, że jest obserwowany. Próbuje telepatycznie wyśledzić swój "ogon", bezskutecznie jednak. Za to dzięki wszechobecnym gołębiom udaje mu się zauważyć ukrytego na dachu zabójcę z karabinem snajperskim. Nagle wszystkie gołębie zgromadzone na dachu jak na komendę podrywają się do lotu, uniemożliwiając tym samym mordercy wykonanie zadania. Charles wykorzystuje ten moment i czym prędzej odjeżdża.

Manhattan, The Hellfire Club. Zgromadzeni przy stole członkowie klubu wyrażają swoją dezaprobatę wobec Sebastiana Shawa, który zataił przed nimi fakt ukrywania w klubie pewnego urządzenia. O jego obecności wszyscy dowiedzieli się, gdy usmażyło mózgi dwóch pracowników. Sebastian odpowiada, że urządzenie to w żaden sposób nie jest powiązane z klubem. W przeszłości natomiast należało do jego ojca. Ten, jak się okazuje, nie zawsze był zwykłym robotnikiem. Swego czasu należał do jednego z licznych angielskich klubów, ale niezbyt chętnie opowiadał o tym okresie swojego życia. Prosił jedynie, by przechować owo tajemnicze urządzenie. Da Costa nakazuje Sebastianowi dowiedzieć się czegoś więcej i bezzwłocznie przekazać zdobyte informacje.

Szpital psychiatryczny Rykinga. Dwóch mężczyzn z ledwością utrzymuje w uścisku rzucającego się Cartera. Ten pada martwy na podłogę tuż przed otrzymaniem zastrzyku uspokajającego. Zdążył jeszcze zakończyć odliczanie, które od dawna prowadził. Nie wiedział tylko, co czeka go na jego końcu.

Przydrożny motel, noc. Siedząc na łóżku, Xavier jeszcze raz przygląda się zdjęciu ojca i jego współpracowników. Najbardziej interesuje go rola, jaką w życiu młodego Charlesa odegrał doktor Milbury. Na jego czole Xavier flamastrem rysuje romb. Próbując znaleźć odpowiedź na to pytanie, profesor zapada w trans, gdzie jego rozważania na temat życia i śmierci przybierają konkretny kształt. Charles przenosi się w przeszłość do momentu, w którym prowadził badania nad nowymi mocami Jean Grey. Ta próbuje je opisać w jakiś zrozumiały i przystępny sposób, nie bez trudności jednak. Nagle silna energia kumuluje się wokół dziewczyny, która jeszcze przed chwilą naga, teraz prezentuje się w swym stroju Phoenixa. Jean zaczyna mówić coraz mniej zrozumiale, a jej oczy zupełnie pozbawione źrenic wypełnia obca energia. Przerażony Charles patrzy w jej stronę. Za chwilę wszystko znika i teraz Bishop celuje z pistoletu do Xaviera, a następnie pociąga za spust. Profesor pada odrzucony siłą pocisku.

Z powrotem w swym pokoju Xavier medytuje wśród sterty porozrzucanych po podłodze zdjęć. Na zewnątrz tymczasem grupa zamaskowanych postaci otacza wynajmowany przez niego pokój. Po odcięciu prądu zamachowcy szykują się do pacyfikacji budynku. Profesor X może jedynie oczekiwać na rozwój wypadków. Niespodziewanie uzbrojeni zamachowcy zostają odkryci. Tuż nad nimi na murku przy bramie wjazdowej siedzi przykucnięty Gambit. Trzymając w ręku naładowane karty, uśmiecha się szyderczo do zaskoczonych napastników.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

X-Men: Legacy #211 X-Men: Legacy #211

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.