Avalon » Serie komiksowe » The Punisher (MAX) » The Punisher (MAX) #57

The Punisher (MAX) #57

The Punisher (MAX) #57

"Valley Forge, Valley Forge" - part 3

Postacie
Zapowiedź

Ennis kończy swój znaczący run w "Punisherze" w wielkim stylu. Ośmioosobowy oddział specjalny został wyznaczony do schwytania Punishera, bez względu na koszty. To twardzi, honorowi faceci - żaden z nich cel dla Punishera. Frank Castle stanie przed ostatecznym testem swoich umiejętności i swojego kodu postępowania. Czy, aby przetrwać, przekroczy linię, której poprzysięgał nie przekraczać?

Cytat

Jeden z komandosów (na temat nadajnika, który podrzucili Punisherowi, a który stał się ponownie aktywny): "It's in a dog. He finds the tracer, he switches it off. He buys a big, juicy steak an' switches it on again, buries it inside the steak--then he finds some mutt an' feeds it to him... That's what we're followin'. We're trackin' ol' blue here, we're gonna break out the MP5s an' the vests an' we're gonna set up a perimeter an' go in after him... An' if we're lucky--not if our luck's runnin' true to form, if we're lucky-- we'll chase the signal all night. An' in the mornin' we'll find the tracer in a pile of dogshit."
Porucznik Wood: "What happens if fortune decides not to smile on us?"
Komandos: "Ol' blue has constipation, an' we track the motherfucker all the way to Maine."

Streszczenie

Ośmioosobowy odział Delta nawigowany przez swojego dowódcę pułkownika Howe'a kieruje się sygnałem nadajnika do kryjówki Punishera. Muszą się spieszyć, Castle może w każdej chwili znaleźć pluskwę. Rozstawiając się przed kryjówką nie są świadomi, iż ich cel obserwuje ich każdy krok dzięki kamerom umieszczonym na sąsiednim budynku. Komandosi wrzucają granaty gazowe i wkraczają do środka wywarzając drzwi oraz okna. Frank jest przygotowany, czeka na nich w masce gazowej i z kijem bejzbolowym w ręku. Wykorzystując opary gazu jako ukrycie atakuje kilku najbliższych komandosów. Uciekając wrzuca granat do skrzynki z granatami błyskowymi. Wybuch powoduje wielki huk i błysk. W rezultacie dwóch żołnierzy kończy z uszkodzonymi bębenkami. Hałas sprawił, że ludzie mieszkający w sąsiedztwie wezwali policję, która już jedzie na miejsce. Gdy oddział zbiera się do odwrotu, porucznik Wood zauważa właz przez który Punisher od razu po wybuchu uciekł do kanałów. Uświadamia sobie, iż dali się wyrolować jak amatorzy.

Rozdział szósty książki Michaela Goodwina "Valley Forge, Valley Forge: The Slaughter Of A U.S. Marine Garrison And The Birth Of The Punisher" opisuje spotkanie autora z Evelyn Morris siostrą Angela najlepszego przyjaciela jego brata Stevie'ego z czasów wojny w Wietnamie [ostatnie dni bazy Valley Forge, Stevie Goodwina oraz Angela przedstawione są w mini-serii The Punisher: Born – Don David]. Evelyn opowiada o swoim bracie i jego nietypowej przyjaźni z Goodwinem. W tamtym czasie praktycznie tylko podczas wojny zaprzyjaźnić się mogli biały z prowincji i czarnoskóry z getta. Evelyn wspomina jak bardzo z tego zadowolony był jej ojciec. Liczył, że dzięki Stevie'emu James w końcu wyjdzie na prostą i poradzi sobie ze uzależnieniem od narkotyków.

Pułkownik Howe spotyka się na dachu tymczasowej kryjówki oddziału Delta z sześcioma sprawnymi po ostatniej akcji komandosami. Żołnierze niechętnie przyznają, iż zostali zdeklasowani przez przeciwnika. Sytuacja wygląda bardzo źle. Jest ich teraz trzech zdolnych do akcji mniej, a Punisher już wie, że jest ścigany. Raportowanie przerywa pojawienie się porucznika Gellera, adiutanta generała Perino. Oznajmia on, że generałowie przyjechali by sprawdzić jak idzie operacja.

Chwilę później, na dole. Generałowie stoją jak osłupieli słysząc, iż Castle jest ciągle na wolności. Generał Perino zaczyna wydzierać się na Howe'a. Przeklinając grozi mu, że odsunie go od operacji. Howe spokojnie oznajmia, że jeśli tego żąda jest gotów przekazać swoje obowiązki ewentualnemu zmiennikowi. Perino jest cokolwiek zaskoczony tą postawą i zaczyna się gubić. Z pomocą przychodzi mu inny generał tłumacząc, że są świadomi skali trudności przedsięwzięcia. Niemniej jest to dla nich bardzo ważne, więc stąd taka napięta atmosfera. Nagle do pomieszczenia wchodzi porucznik Wood. Okazało się, że pluskwa, któryą podrzucili Punisherowi ponownie stała się aktywna.

Siedzący w obskurnym barze Frank ogląda wiadomości. Mowa jest o akcji policji, która odnalazła jego ostatnią kryjówkę. Władze błędnie podejrzewają, że była to siedziba komórki terrorystycznej Al.-Kaidy. Castle w milczeniu bawi się nadajnikiem.

W dalszej części rozdziału szóstego książki Michaela Goodwina siostra Angela rozwodzi się głębiej nad jego śmiercią. Wysuwa pewnego rodzaju teorie spiskową na temat armii. Jej zdaniem żerowała ona wtedy i żeruje również teraz na rekrutach, zwłaszcza czarnych, pochodzących z biednych warstw społecznych. Na koniec Evelyn dzieli się swoją opinią odnośnie jedynego człowieka, który przeżył Valley Forge, Franka Castle'a. Nie jest zaskoczona, iż po piekle w Wietnamie wrócił na ulice jako Punisher by kontynuować swoją wojnę. Jest duże prawdopodobieństwo, że pojawią się podobni do niego pośród żołnierzy wracających z Afganistanu czy Iraku.

Pięciu zdolnych do walki członków oddziału Delta podąża za sygnałem pluskwy. Jeden z nich podejrzewa, iż Punisher ponownie ich przechytrzył i nakarmiłem nadajnikiem jakiegoś bezpańskiego psa [patrz cytat numeru – Don David]. W końcu oddział dociera do cmentarza Św. Krzyża. Gdy wysiadają z samochodu Wood wyznaje, że nie podobało mu się w jaki sposób do sprawy podchodzą generałowie. Nie zachowywali się jak wojskowi, bardziej jak ludzie biznesu. On i cały oddział ufają jednak Howe'owi i wiedzą, iż nie pozwoli się zmanipulować. Czterech komandosów pod dowództwem Wooda rusza na cmentarz, a jeden zostaje w samochodzie obserwując sygnał pluskwy na ekranie komputera. Po chwili grupa Wooda zauważa coś niespodziewanego. Castle stoi na środku cmentarza obok pomnika obłożonego materiałami wybuchowymi. W ręce trzyma detonator i żąda rozmowy z ich dowódcą.

Autor: Don David

Galeria numeru

The Punisher (MAX) #57 The Punisher (MAX) #57

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.