Avalon » Serie komiksowe » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #31

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #31

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #31

"Streets of Laredo" conclusion

Postacie
Cytat

Frank: "You take some killing Southall."
Steve: "Yeah, I guess I do."

Streszczenie

Wróciwszy do Branding, Frank zastaje Steve'a pobitego, rannego i przywiązanego do ściany. Przed nim zgromadził się tłum gapiów. Zaskoczony Castle pyta, dlaczego nikt go nie rozwiązał. Ludzie odpowiadają, że boją się kontaktu z jego krwią. Większość gejów ma przecież AIDS. Punisher sam podchodzi i uwalnia Southalla. Potem zanosi go do jego biura. Na miejscu daje mu wody i oświadcza, że wkrótce umrze. Wykrwawiający się szeryf ma wyrzuty sumienia. Twierdzi, że postąpił źle. Frank odpowiada mu, że jedyne, co zrobił źle, to nie przesiedział wieczoru w domu. Castle zastanawia się, co popchnęło Steve'a do samotnego wystąpienia przeciwko kilkudziesięciu uzbrojonym po zęby kryminalistom. Southall odpowiada, że pewna stara piosenka, "Streets of Laredo".

Rachel w towarzystwie paru swoich ludzi, ogląda zgliszcza fortu. Nic nie ocalało. Handlarze udają się w kierunku miasteczka.

Do biura szeryfa wchodzi Gerry. Zastaje jednak Steve'a martwego. W pomieszczeniu przebywa jeszcze Punisher. Nakazuje on zastępcy szeryfa dopilnować, aby nikt nie opuścił dziś swego domu. Na ulicy może być nieprzyjemnie. Stróż prawa dostaje wyrzutów sumienia. Nazywa siebie głupcem i tchórzem. Powinien był wspierać swego kolegę w tej niebezpiecznej akcji. Frank radzi mu zrobić coś pożytecznego - odnaleźć mordercę Clarka. To od niego wszystko się zaczęło. Cała ta wojna nie miałaby miejsca, gdyby chłopak żył.

Po raz pierwszy wchodzi do baru nie jako John Smith, ale jako Punisher. Na przywitanie zabija Spita, wbijając mu przez nos, kij bilardowy w mózg. Następnie opiera drugi koniec kija o stół i oświadcza, że to on jest odpowiedzialny za zniszczenie fortu. Jeżeli Rachel chce zemsty, Frank pojawi się przy miejscowym ratuszu w samo południe.

Kilka minut przed dwunastą. Rachel czeka na Punishera na dziedzińcu. Towarzyszy jej kilkudziesięciu mężczyzn. W końcu na ratuszu wybija południe. Handlarze odruchowo spoglądają na tarczę zegara. W tym momencie Frank zachodzi ich z przeciwnej strony i zaczyna opróżniać magazynek karabinu maszynowego w ich plecy. Szefowa wydaje rozkaz odwrotu, jednak większość zbirów ginie na miejscu. Kobiecie udaje się uciec, ponieważ zręcznie lawiruje pomiędzy swoimi ludźmi, zasłaniając się nimi, kiedy trzeba. Wyglądająca przez okno Kim, nie może uwierzyć, że kilkakrotnie przespała się z Punisherem. W końcu, gdy wszyscy leżą już martwi, Castle rusza w pościg za Rachel. Trop prowadzi do niewielkiego składziku budowlanego. Gdy Frank tam wchodzi, przeciwniczka atakuje go siekierą. Mężczyzna uchyla się w ostatniej chwili, jednak zaraz potem otrzymuje cios obuchem w głowę. Przewróciwszy się na podłogę, chwyta wielki sierp. Zamachuje się i wbija go kobiecie w szyję, pozbawiając ją życia.

Gerry odwiedza Henry'ego w kaplicy. Oznajmia mu, że obejrzał właśnie dokładnie jego samochód. Znalazł na nim ludzkie zęby, włosy i ślady krwi. Zastępca szeryfa pyta, dlaczego McCarthy zabił Clarka. Kaznodzieja odpowiada, że miasteczko staczało się w kierunku piekła. Ktoś musiał wprowadzić jakieś zmiany i on, jako duchowy przewodnik mieszkańców Branding, poczuł się odpowiednią osobą, aby to zrobić. Chłopak był gejem, a on jest wysłannikiem kościoła. Zrobił co do niego należało. Gerry wpada w gniew. Zauważa, że wielebny nie zadał sobie nawet trudu, aby zatrzeć ślady. Henry zauważa, że bez Clarka i Southalla będzie miasteczku lepiej, a przy najbliższych wyborach na szeryfa, jego rozmówca na pewno wygra. Jest odpowiednim człowiekiem na to stanowisko. Zastępca wychodząc odpowiada, że odpowiedni człowiek na to stanowisko nie żyje.

Frank żegna się z Gerrym. Jutro ma przybyć ekipa z El Paso, aby zająć się sprawami miasteczka. Zastępca obiecuje trzymać ich z dala od tropu Punishera. Castle pyta, jak daleko jest do lotniska jadąc po wertepach, po linii prostej. Rozmówca odpowiada mu, że około dwudziestu mil. Oświadcza jeszcze, że nie jest przekonany, co do pomysłu Franka. Punisher uruchamia silnik samochodu i rusza. Za sobą ciągnie zakneblowanego i związanego łańcuchem Kaznodzieję.

Autor: Don God

Galeria numeru

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #31

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.