Avalon » Serie komiksowe » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #29

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #29

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #29

"Streets of Laredo" part two

Postacie
Cytat

Clark: "This sort of reminds me of Huckelberry Finn..."
Steve: "Don't recall Huck an' Tom doin the things you an' me git up to. There a sequel or somethin' I don't know about?"

Streszczenie

Kawiarnia, gdzie Kim serwuje śniadania. Do jedzącego właśnie swój posiłek Franka, podchodzi Henry McCarthy - miejscowy Kaznodzieja. Chwali on mężczyznę za jego dobry uczynek wczorajszego dnia. Zapewnia też, że w Branding jest wiele osób, które mogą go wesprzeć w jego walce z wrogiem. Wielebny nie wie jaką organizację reprezentuje Castle, ale według niego tylko ktoś z zewnątrz może zakończyć problemy z ludźmi ze wzgórza. Cokolwiek John Smith zamierza zrobić, musi jednak poinformować o tym Henry'ego. Mc Carthy jest przecież duchowym przywódcą mieszkańców miasteczka, które stało się wylęgarnią grzechu. Jako przykład grzeszników podaje Steve'a, którego nazywa sodomitą i Kim, która jakiś czas temu poddała się aborcji.

Tymczasem zastępca szeryfa, Gerry, fotografuje Franka z zaparkowanego na zewnątrz radiowozu. Postanawia dowiedzieć się czegoś więcej o tajemniczym gościu.

Monastery Hill. Syn Rachel, Clark, udaje się do miasta po zakupy. Przed odjazdem pyta matkę o to, czy coś jej kupić. Kobieta odpowiada, że niczego nie potrzebuje. Prosi tylko, aby chłopak uważał na siebie. Gdy młody odjeżdża kawałek, jeden z handlarzy rzuca w jego kierunku obelżywy komentarz. Jego szefowa reaguje natychmiast. Zrywa się z miejsca i pyta rednecka o to, czy ma on jakiś problem z orientacją seksualną jej dziecka. Mężczyzna odpowiada, że owszem. Według niego homoseksualiści, tacy jak Clark, zasługują tylko na kulkę. Rachel postanawia ukarać podwładnego. Zakłada swoje kastety i staje naprzeciw wielkoluda. Jej przeciwnik prosi kolegów o nóż. Rozpoczyna się walka, w której handlarz nie ma żadnych szans na zwycięstwo. Zostaje pobity na śmierć.

Steve i Clark siedzą nad brzegiem rzeki i piją piwo. Ten drugi proponuje szeryfowi wspólny wyjazd na Zachodnie Wybrzeże. Southall jednak nie chce opuszczać Branding. Wyznaje chłopakowi, że zna go zbyt krótko, aby planować z nim wspólne życie. Potem zmienia temat i ostrzega narzeczonego, że wkrótce będzie musiał zacząć szukać jego matki i jej ludzi.

Tymczasem do baru wchodzi Spit z kolegami. Widząc Franka, zaczyna popisywać się swoim nowym pistoletem. Castle, nie czekając na jakąś poważniejszą zaczepkę, rozkłada pięciu uzbrojonych zbirów, używając tylko kija bilardowego. Jeśli ten wyczyn nie zwróci na niego uwagi Rachel, Punisher postanawia zrobić coś drastycznego.

Steve tłumaczy Clarkowi, dlaczego jest zmuszony zająć się sprawą ludzi ze wzgórza. Opowiada o wczorajszym spotkaniu z człowiekiem, który zapytał go o handlarzy bronią z Monastery Hill. Southall był zaskoczony tym pytaniem. Nie wiedział nic o prowadzonych tam interesach. Nie wtrącał się do tego, że ktoś postanowił wybudować za miastem osadę. Jeśli chcieli zabrać ze sobą kilka karabinów, niech biorą. Wszystko opiera się na układzie pomiędzy nim, a Rachel. Kobieta wie, że szeryf ma do dyspozycji tylko jednego człowieka, a mimo to trzyma się zdala od Branding. W zamian szeryf nie zwraca na nią uwagi FBI. Równowaga sił. Steve jednak nie może zignorować nielegalnego handlu bronią. Clark wpada w złość. Informuje narzeczonego, że jego matka nie boi się agentów federalnych. Nie najechała jeszcze na miasteczko, ponieważ Southall jest chłopakiem jej syna. Młody handlarz dziwi się, dlaczego mężczyzna chce ryzykować swoje życie w walce z ludźmi ze wzgórza. Nie rozumie, jak szeryf może chcieć bronić mieszkańców Branding, którzy nienawidzą go i uważają za brudasa czy odmieńca. Steve odpowiada, że musi to zrobić, ponieważ jest to jego obowiązek. Następnie wstaje i udaje się w kierunku radiowozu, aby odpowiedzieć na wezwanie Gerry'ego. Mężczyźnie udało się poznać prawdziwą tożsamość Johna Smitha.

Hotelik. Frank bierze prysznic. Leżąca nago w łóżku Kim, opowiada mu o Kaznodziei. Według niej, jest to tylko nieszkodliwy głupiec szukający uwagi. Następnie zaczynają rozmawiać o Southillu i o tym jak nietypowym jest piastowanie urzędu szeryfa w Teksasie przez geja. Kobieta zapewnia, że nie wszyscy Teksańczycy to rednecki, czy fanatycy. Castle stwierdza, że Steve wygląda na dobrego człowieka. Gdy wychodzi spod natrysku, Wells zrzuca z siebie ręcznik, który był jej jedynym okryciem i prosi, aby Frank jeszcze trochę ją poszorował.

Steve wysiada z radiowozu i kieruje się w stronę biura szeryfa. Po drodze musi znosić obelgi idącego za nim Kaznodziei. Gdy wchodzi do środka, zastaje Gerry'ego z kilkumetrowym arkuszem papieru w ręce. To przefaksowane akta FBI, dotyczące Punishera. Poznając prawdziwą tożsamość tajemniczego mężczyzny, Southall poważnie rozważa perspektywę zostania alkoholikiem.

Noc. Clark dzwoni do Steve'a z ulicznego automatu telefonicznego. Zostawia mu wiadomość na automatycznej sekretarce. Chce się z nim spotkać, aby przeprosić za swoje zachowanie dzisiejszego dnia. Chłopak jest tak zaabsorbowany rozmową, że nie zauważa zbliżającego się samochodu. Gdy pojazd jest już tuż obok, zapalają się reflektory i auto z impetem uderza w młodzieńca. Następnie przejeżdża po nim jeszcze cztery razy, po czym niespiesznie oddala się.

Autor: Don God

Galeria numeru

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #29

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.