Avalon » Serie komiksowe » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #28

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #28

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #28

"Streets of Laredo" part one

Postacie
Cytat

Steve: "I may be a fairy, but I'm a white fairy."

Streszczenie

Nieopodal lotniska w Teksasie, Frank kupuje używany samochód. Dostaje się nim do małego miasteczka Branding. Przypomina sobie, co go tu sprowadziło.

Wcześniej. Punisher przesłuchuje swojego informatora- Richa, podtapiając go w brudnym sedesie. Po dłuższych torturach, Castle dowiaduje się o mającej się dziś odbyć transakcji kokainowej w Harlemie.

Punisher dociera na miejsce rzekomej transakcji. Usadawia się z karabinem na dachu i obserwuje spotkanie. Szybko zauważa, że furgonetka strony sprzedającej, wypełniona jest po brzegi nie narkotykami, bronią i amunicją. Nagle Frank zostaje dostrzeżony przez siedzącego na sąsiednim dachu snajpera. Widząc profesjonalne wyposażenie handlarzy, Castle zastanawia się kim są jego przeciwnicy. Tymczasem zmuszony zostaje do zeskoczenia na ulicę, gdzie trwa już regularna strzelanina. Obie strony widzą w Punisherze wroga, a do tego walczą również między sobą. Strzelec, który rozpoczął całe zamieszanie, planuje wykończyć Franka. Ładuje wyrzutnię rakiet i mierzy w jego stronę. Na chwilę jednak przed naciśnięciem spustu, dostaje kulkę w oko. Spadając, oddaje maksymalnie niecelny strzał - prosto w furgonetkę. Efektem tej niefortunnej akcji jest ogromny wybuch, który zabija wszystkich zaangażowanych w konflikt, oprócz Franka. W eksplozji zostaje również zniszczona cała broń. Punisher jest pewien, że pochodzi ona z arsenału amerykańskiej armii. Postanawia odciąć źródło, wydające tak profesjonalny sprzęt ulicznym bandytom, bez względu na to, gdzie zaprowadzi go trop.

Najpierw jednak udaje się w odwiedziny do mieszkania Richa, który go wystawił. Dowiaduje się, że handlarze bronią mają swój skład w miasteczku Branding, położonym w zachodnim Teksasie. Sprzedawcy przechwalają się, że mogą załatwić każdą broń, jakiej klient potrzebuje. Po uzyskaniu tych jakże cennych informacji, Punisher zabija informatora, wyrzucając go przez okno.

Ponownie dziś. Branding. Idącego miasteczkiem Franka mija radiowóz. Miejscowy szeryf zwraca uwagę na ubranego na czarno mężczyznę, którego twarz wydaje mu się znajoma. Tymczasem Castle wchodzi do hoteliku. Rejestruje się jako John Smith. Właścicielka budynku, Kim, proponuje nowemu gościowi swoje towarzystwo. Podobno od pół roku nie wynajmowała pokoju samotnemu mężczyźnie. Punisher przystaje na propozycję kobiety wiedząc, że samotni ludzie dużo mówią.

Rzeczywiście - leżąca nago w łóżku Kim nie przestaje gadać. Najpierw opowiada ubierającemu się Frankowi o miasteczku. Następnie trafnie zgaduje, że Castle przybył do ludzi ze wzgórza. Tych, co mają od groma broni. Punisher pyta kobietę skąd to wszystko wie. Odpowiada mu ona, że wie o tym każdy mieszkaniec Branding. "John Smith" drąży temat i pyta, dlaczego w takim razie miejscowy szeryf nie zajmie się tą sprawą. Dziewczyna proponuje, aby mężczyzna zadał mu to pytanie osobiście. Zatrzymuje się na drinka w barze po drugiej stronie ulicy codziennie o dziesiątej. W tym samym lokalu Frank może też spotkać ludzi ze wzgórza. Zanim Castle odejdzie, umawia się jeszcze z Kim na jutrzejsze spotkanie o tej samej porze.

Wieczorem do klubu wchodzi trzech mężczyzn. Pierwsze co robią, to odpędzają innych od stołu bilardowego. Jeden z nich, Spit, wyciąga pistolet i kładzie go na widoku. Frank postanawia przyłączyć się do gry, wbrew woli grających. Bierze kij do ręki i uderza bilę prosto w krocze właściciela broni. Następnie ogląda leżącą Berettę i zauważa na niej wygrawerowany napis "U.S.Army". Potem rozkazuje opryszkom znikać, co też posłusznie wykonują. Punisher zatrzymuje pistolet Spita dla siebie.

Około godziny dziesiątej zjawia się szeryf. Dosiada się do stolika przy którym siedzi Castle i zaczyna pogawędkę. Przeprasza za to, że nie pomógł mu podczas bójki kilka godzin temu, ale miał ręce pełne roboty w innej części miasteczka. Poza tym słyszał, że przybysz poradził sobie całkiem sprawnie. Steve pyta Franka o cel jego wizyty w Branding. Mężczyzna odpowiada, że nie przyjechał sprawiać kłopotów. Następnie zadaje Steve'owi pytanie, które zadał wcześniej Kim dodając, że to kobieta zaproponowała mu zapytać go osobiście. Southall przyznaje, że hotelarka jest dobrą osobą. Każdy inny powiedziałby, że szeryf nie zajmie się sprawą ludzi ze wzgórza, ponieważ jest gejem. Prawdziwą przyczyną jest równowaga sił. Nic więcej Steve nie może powiedzieć na ten temat nieznajomemu. Castle jest zaskoczony wyznaniem rozmówcy. Zastanawia go w jaki sposób homoseksualista został wybrany na wysokie stanowisko publiczne, w niewielkim miasteczku w zachodnim Teksasie. Southall prostuje stereotyp, jakoby wszyscy mieszkańcy tego stanu byli fanatykami religijnymi, rasistami, czy redneckami. Większość mieszkańców Branding jest zdania, że Steve jest najlepszym kandydatem na szeryfa, a jego orientacja seksualna nie ma nic do rzeczy. Zapewnia też, że nie jest mięczakiem i potrafi dać sobie radę. Potem żegna się i odchodzi.

Liderka ludzi ze wzgórza, Rachel, obserwuje drogę. Zbliżają się nią cztery, wyładowane po brzegi bronią i amunicją, ciężarówki. Konwój wjeżdża do osady. Skrzynie zostają tam rozładowane, a szefowa w tym czasie płaci znajomemu żołnierzowi za dostawę, jednocześnie składając kolejne zamówienie. Gdy zbliżają się do niej trzej mężczyźni upokorzeni wcześniej przez Punishera w barze, kobieta zadaje Spitowi pytanie o to, czy zatarł symbol amerykańskiej armii na pistolecie, zanim wyniósł go z bazy. Mężczyzna oczywiście tego nie zrobił. Rachel nazywa go głupkiem, po czym oświadcza, że jeśli John Smith nie jest przyszłym kupcem, zostanie zabity.

Autor: Don God

Galeria numeru

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #28

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.