Avalon » Serie komiksowe » Ms. Marvel vol. 2 » Ms. Marvel vol. 2 #26

Ms. Marvel vol. 2 #26

Ms. Marvel vol. 2 #26

"The Secret Invasion!" - part 2

Postacie
Zapowiedź

Osłabiona i uciekająca, Ms. Marvel musi walczyć o swoją tożsamość z... własną grupą uderzeniową Lightning Storm. S.H.I.E.L.D. przekonane jest o tym, iż Ms. Marvel to Skrull-impostor. Sama Carol walcząc ze swoim odpowiednikiem zaczyna mieć wątpliwości, czy jest tą prawdziwą. Czyli po prostu Infiltracji ciąg dalszy.

Cytat

Aaron, wpadając na Carol: "Hello, alien #### thing."

Streszczenie

Styczeń 1368. Do wioski Nanjing w Chinach wkraczają Mongołowie z wielkiej armii Chana. Już samym swoim widokiem sieją postrach wśród mieszkańców, a plany mają jeszcze bardziej złowieszcze. Nagle, jednego z nich przebija włócznia, a drugi zostaje zrzucony z konia. Człowiek z blizną na twarzy ostrzega ich w imieniu Zhu Yuanzhang, by opuścili ich kraj lub on - miecz w ręku Zhu Yuanzhang - osobiście przebije serce Chana.

Obecnie, w mieszkaniu Williama Wagnera, Carol przypomina sobie wszystko, co wie o agencie zwanym Sum, który trzyma ją na muszce i dochodzi do wniosku, że jest on zbyt niebezpieczny. Próbuje go przekonać, by odłożył broń, ale on ostrzega, że będzie strzelał. Argumenty i świetlny show, będący pokazem mocy, nie skutkują, więc w końcu oboje strzelają równocześnie. Miss Marvel unika postrzału, a Sum zostaje trafiony i wbija się w ścianę. Carol nie ma jednak czasu na ucieczkę, bo gdy tylko spogląda na ciało Williama, znowu ją zamurowuje. Kolejna seria strzałów Suma przywraca ją do rzeczywistości i decyduje się na ucieczkę, ale trafia na Machine Mana, który nie kryje satysfakcji z faktu, że pozwolono mu potraktować ją bez litości. Odrzuca go od siebie i ucieka korytarzem, ale tam dla odmiany wpada na Sleepwalkera. Zgadując, że są tu wszyscy z Lightning Storm, dochodzi do wniosku, że Sum musiał dostać zezwolenie z samej góry, a więc również Stark uważa ją za Skrulla. Gdy zostaje otoczona, instynktownie wybiera ucieczkę przez najbliższą ścianę.

Lądując na pobliskim dachu, Carol znajduje wreszcie chwilę na oddech i zastanowienie. Wniosek jest prosty: jeśli wszyscy myślą, że jest Skrullem, ma przechlapane. Zastanawia się, czy nie zadzwonić do Starka i nie wyjaśnić mu tego, ale waha się, bo nie wie, jak wytłumaczyć sprawę Williama, który najwyraźniej miał coś wspólnego z Kree. Zaskakuje ją Machine Man, który zakradając się od tyłu mówi, że przyłączył się do ich oddziału tylko dlatego, że obiecano mu LMD Moniki Rambeau, zaprogramowaną tak, by ciągle płakała i jęczała. W tej chwili jednak, dla odmiany chciałby posłuchać krzyku Skrulla. Miss Marvel unika jego ciosu i mówi, że nie jest Skrullem, ale to oczywiście nie przekonuje go. Nie zatrzymuje go też cios, po którym traci głowę, bo tym razem może sobie ją przyprawić z powrotem. Carol wpada w furię i krzycząc, że nie jest Skrullem, ale znajdzie i zlikwiduje tego, który zabił Williama, niszczy jego mechaniczne ciało. Nagle, ktoś z tyłu mówi, że nie jest prawdziwą Miss Marvel i atakuje ją. Tym kimś okazuje się być druga Miss Marvel, czyli ewidentny Skrull. Carol rwie się do ataku, ale widząc, że nad ich głowami zawisł Minicarrier i zdając sobie sprawę, że tylko pogorszy sytuację, trzyma nerwy na wodzy. Po chwili zostają otoczone przez agentów pod wodzą Suma. Niespodziewanie, Skrull nader chętnie się poddaje, czym tylko bardziej irytuje Carol. Sum każe zakuć je obie w kajdany z inhibitorami mocy i pyta Aarona, z którą walczył, by dla rozróżnienia zabrać jej szarfę. Następnie, każe zabrać obie na pokład i uwięzić, a przede wszystkim, nawet na sekundę nie spuszczać z oka. Carol poddaje się niechętnie, rozważając wszystkie swoje możliwości, a tymczasem nikt nie zauważa, że tajemnicza postać dołącza do strażników, przyjmując formę jednego z nich.

Po godzinie bezczynnego siedzenia w celi i wpatrywaniu się w bezczelny uśmiech Skrulla, Carol zostaje niespodziewanie zaprowadzona do swojej własnej kwatery. Zastaje tam Suma, który oświadcza, że nie ma nic, co fizycznie odróżniałoby ją od tej drugiej, więc chce przesłuchać je osobno, by rozstrzygnąć, która jest oryginałem. Najpierw pyta ją o nazwisko - to oczywiście nie stanowi najmniejszego problemu. Później pyta, czy wie, kim on jest, a gdy ona odpowiada pytaniem, czy chodzi o wersję oficjalną, czy rzeczywistą, na chwilę się zacina. Gdy Carol zaczyna recytować, ze nazywa się Hui Lin i urodził się w Nanjing w 1320 roku, on przerywa i stwierdza, że mogła wykraść te dane, po czym pyta ją o tajny kod dostępu. Carol nie rezygnuje i pyta go, skąd ma bliznę na twarzy, ale on również upiera się, że chce usłyszeć kod. Ona zauważa, że nikt poza nią nie zna tego kodu, więc nie będzie mógł go potwierdzić, a gdy on próbuje się wymigać, wprost pyta, ilu jeszcze Skrullów jest na pokładzie. Ponieważ Sum zaprzecza, Miss Marvel bez namysłu wali go w twarz kajdanami oczekując, że to zmusi go to ujawnienia się, jednak ku jej zaskoczeniu, agent Sum pozostaje sobą, a strażnicy dopadają ją i obezwładniają. Sum każe ją odprowadzić i przyprowadzić drugą, a gdy Carol zaczyna sądzić, że okropnie się pomyliła, nagle w drzwiach staje prawdziwy Sum i pyta, kto wypuścił ją z celi. W tym momencie, Rl'Nnd powraca do swojej prawdziwej formy, a rozpoznając go, Carol domaga się natychmiastowego usunięcia kajdan.

Po długim czasie rozłąki, Aaron Stack znów składa w całość swoją Moniczkę, która natychmiast zaczyna zawodzić, jak to kiedyś dowodziła Avengers, a teraz utknęła tu z nim. Zanim jednak pokaże jej swoje sexy mechaniczne ciałko, przez pokój przelatują Miss Marvel i X-Skrull, wpadając przez jedną ścianę, a wypadając przez drugą. Kilka minut później wpadają, dla odmiany przez podłogę, do kwatery Ricka Sheridana, który akurat zastanawiał się, czy aby nie przesypia zbyt dużo czasu i co się dzieje, gdy uwalnia Sleepwalkera. Kilka minut później, walczący zaliczają kolejną ścianę i tym razem wpadają do więzienia. Po chwili zjawiają się wszyscy, więc Miss Marvel odrzuca X-Skrulla i każe uderzyć w niego wszystkim, co mają. Po salwie pocisków, energii i elementów otoczenia, Rl'Nnd w końcu pada martwy. Widząc to, uwięziona podróbka Carol krzyczy z rozpaczy, więc prawdziwa Miss Marvel oświadcza, że teraz są kwita, skoro tamta zabiła jej chłopaka. Skrullica najwyraźniej nie wiedziała, że Carol łączyło coś z tym Kree, ale postanawia wykorzystać to odkrycie. Zmieniając się w niego dla lepszego efektu oświadcza, że tak naprawdę to ona była w sypialni, a prawdziwy William został uprowadzony. Powie więcej, jeśli zostanie oszczędzona.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Ms. Marvel vol. 2 #26 Ms. Marvel vol. 2 #26

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.