Avalon » Serie komiksowe » Amazing Spider-Man » Amazing Spider-Man #556

Amazing Spider-Man #556

Amazing Spider-Man #556

"The Last Nameless Day"

Postacie
Zapowiedź

Dalej jest zimno, śnieżnie i burzowo, a jakby tego było mało, Spidey staje pomiędzy dwoma starożytnymi zagrożeniami, które za cel obrały sobie zniszczenie zarówno jego, jak i całego Nowego Jorku. W tym samym czasie Carlie Cooper musi poradzić sobie z kimś, kto czyha na jej życie, a z kim utknęła na posterunku policji.

Cytat

JJJ na widok śniegu: "Global warming my Irish butt!"

Streszczenie

Pielęgniarka stanowczo nakazuje J.J. Jamesonowi, by na głos powiedział, że nie będzie denerwował się z powodu sprzedaży "Daily Bugle". Ten pod groźbą utraty podwieczorku wykonuje jej polecenie, jednak gdy kobieta opuszcza jego salę, Jonah wstaje z łóżka i wraz ze stojakiem na kroplówkę zmierza do wyjścia. Na zewnątrz zaskakuje go śnieżyca, jednak nie jest dane mu zmarznąć, gdyż zostaje natychmiast zaciągnięty przez sanitariuszy z powrotem do szpitala.

Spider-Man krąży po mieście w poszukiwaniu zaginionej furgonetki z naukowcami, przy okazji zastanawiając się, jak przetrwa straszliwy mróz i śnieżną burzę.

Na posterunku policji doktor Rabin, naukowiec, którego spotkał Spider-Man [patrz poprzedni numer - Jaro] składa zeznania, które spisuje oficer Gonzales. Policjanta spostrzega Carlie Cooper, która kończy tu raport na temat Freaka [numery 552-554 - J.]. Vin wyjaśnia jej, że przesłuchuje mężczyznę, którego przyprowadził tu Spidey, razem z Majami-wojownikami, którzy aktualnie są zamknięci w celi. Naukowiec tłumaczy, że z Indianami łączy go tylko to, że badał święte symbole używane do opisu ich algorytmów. Rysuje je na kartce i okazuje się, że takie same znaki są wytatuowane na ciałach wojowników. Naukowiec mówi dalej, że kiedy on i jego zespół opublikował informacje o swoich badaniach, zaczęły napływać do nich groźby od majańskich ekstremistów, którzy twierdzą, że algorytmy są święte i służą do komunikacji z bóstwami. Majowie doszli do wniosku, że Rabin chciał się skontaktować bardzo groźnym bogiem, którego imię brzmi Wayep.

Przeszukując miasto, Spidey wpada w zaspę i wychodzi z niej naprzeciwko bezdomnego o imieniu Vern, który ogrzewa sie przy prowizorycznym palenisku. Mężczyzna na widok bohatera pyta, czy ten nie jest przypadkiem z S.H.I.E.L.D., a upewniwszy się, że jest dokładnie na odwrót, pozwala mu zostać przy ognisku. Rozmawiają przez chwilę, po czym Spider-Man spostrzega, że bezdomny ma na sobie jego kurtkę. Zrywa ją z niego, jednak uświadamiając sobie, że ma naprzeciw siebie słabego staruszka, oddaje ją z powrotem, stwierdzając, że się pomylił.

Vin zagląda do Carlie. Po chwili rozmowy mężczyzna nieśmiało mówi, że szuka współlokatora. Słysząc to, panna Cooper natychmiast proponuje mu, by zamieszkał z Peterem Parkerem, który też ma podobny problem. Gonzales najwyraźniej wolałby, by to Carlie była jego współlokatorką, nie daje jednak tego po sobie poznać i zgadza się porozmawiać z Peterem. Zawiedziony, wychodzi z gabinetu dziewczyny.

Vern wpycha gazety pod kostium Spider-Mana, aby bohater nie tracił dalej ciepła. Idąc razem przez miasto, natykają się na dziwną istotę, którą okazuje się być bóstwo opisane przez Rabina. Bóg stwierdza, że ten świat uczci go swoją krwią. Spidey każe uciekać Vernowi, a sam staje oko w oko z bestią. Bóstwo pyta bohatera, czy jest poświęconą mu ofiarą. Ten zaprzecza, po czym z ogromną siłą zostaje brutalnie odrzucony do tyłu. Wówczas wyrywa parkometr i próbuje zaatakować bóstwo, istota jednak przygniata go ciężarówką. Spidey ratuje się za pomocą parkometru. Istota odrzuca samochód i stwierdza, że bohater posiada "słoneczną krew", więc nie może być ofiarą. Pyta, czy zatem jest kapłanem. Aby się ratować, Spider-Man potwierdza. Kuhul odlatuje na dach najbliższego budynku.

Po pewnym czasie Spidey odnajduje samochód z naukowcami, od których dowiaduje się, że Rabin zabił jednego z nich i najwyraźniej jest szalony.

Tymczasem na posterunku Rabin skuwa kajdankami zamkniętych w celi wojowników, po czym sięga po flamaster. Po chwili do pomieszczenia wchodzi Carlie, która widzi go stojącego nad martwymi ciałami Majów, całego wymalowanego w znaki, które mieli oni na sobie wytatuowane. Rabin stwierdza, że dziewczyna pojawiła się w samą porę.

Autor: Jaro

Galeria numeru

Amazing Spider-Man #556 Amazing Spider-Man #556

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.