Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: Blood of the Tarantula » Daredevil: Blood of the Tarantula

Daredevil: Blood of the Tarantula

Postacie
Zapowiedź

Carlos LaMuerto a.k.a. Black Tarantula w końcu robi coś dobrego ze swoim życiem. Tzn. przynajmniej nie wszystko w nim jest złe. Nie wychylając się zbytnio po wyjściu z więzienia i rozbiciu całego gangu, Carlos stał się swoistym Robin Hoodem, który sprząta swoje sąsiedztwo, w którym wcześniej był szefem gangu. Carlos przekona się jednak, że pozostawienie przeszłości nie jest tak proste, jak zmiana nastawienia, a wtedy będzie musiał udać sie po pomoc do swojego przyjaciela/przeciwnika Matta Murdocka. Teraz Daredevil i Black Tarantula muszą pracować razem, aby ochronić ulice Hell's Kitchen przed potężnym nowym gangiem wprost z rodzinnych stron Carlosa.

Cytat

Carlos: "They will come again someday soon to kill me and put these streets… these people... under their heel again. Let them come… I’m still here. I’ll be waiting.”

Streszczenie

Minął miesiąc, odkąd powiedział, że nie życzy sobie handlu prochami na swojej ulicy. Tyle trzeba było, żeby znaleźli się dilerzy na tyle głupi, żeby go olać i urządzić sobie transakcję na placu zabaw. Black Tarantula postanowił dać im lekcję. Rzuca się na nich i spuszcza im niezłe lanie, nie przejmując się tym, że zostaje przy tym postrzelony. Wyleczy się, jak zawsze. Skatowawszy wszystkich przestępców, zanosi ich pieniądze do najbliższego punktu pomocy społecznej. Znajomy ksiądz dziękuje mu, ale po raz kolejny prosi, żeby nie przychodził nigdy w kostiumie. Oglądając później panoramę miasta, Carlos LaMuerto stwierdza, że pierwszy raz, od kiedy został Black Tarantulą, czuje się z tym dobrze.

Foggy pokazuje Mattowi artykuł o wyczynach Black Tarantuli. Wie, że cierpi po sprawie z Millą, ale mimo to prosi, aby coś zrobił z tym facetem, zanim kogoś zabije. Murdock odpowiada, że Carlos próbuje tylko zrobić coś dobrego i nie jemu go osądzać.

Carlos spokojnie idzie ulicą w biały dzień. Wie, że wszyscy tu go znają i nie boją się - od kiedy działa, wszystko zmieniło się na lepsze. Jak zwykle wręcza łapówkę miejscowym gliniarzom w zamian za przymykanie oczu na jego wybryki, gdy nagle zauważa… swojego syna, Fabiana. Zaczyna biec w jego stronę, ale chłopak i towarzyszący mu ludzie znikają w tłumie, nim zdąży do nich dotrzeć. Sam nie wie, czy nie przywidziało mu się to - nie widział żony i syna od dawna.

W nocy dręczy go koszmarne wspomnienie rozmowy z Mariną, tej nocy, kiedy zyskał swe moce. Żona chciała go odwieść od tego, ale był uparty - poszedł i wziął udział w rytuale. Przebudziwszy się, martwi się, że Marina i Fabian - za którymi przybył do Stanów z Argentyny - mogą mieć kłopoty i to gdzieś w jego mieście.

Daredevil rozprawia się z dwójką złodziejaszków, zastanawiając się, czemu wciąż dręczą go słowa Nelsona o Tarantuli.

Carlos odbiera telefon. Jest zszokowany, gdy w słuchawce słyszy głos syna, a zaraz potem faceta, który każe mu przyjść na przystań o jedenastej, jeżeli chce ocalić rodzinę. Wściekły niszczy telefon.

Dotarłszy na miejsce, Carlos zostaje napadnięty przez swój własny gang z Argentyny i powalony potężną dawką strzałek usypiających. Zanim straci przytomność, widzi swoją żonę i syna, nie potrafi jednak dojrzeć ich twarzy.

Budzi się przywiązany do masztu na łodzi i pod wpływem narkotyków. Jego oprawcą okazuje się być jego własny kuzyn - Luis. Został wysłany, aby ukarać zdrajcę i przywrócić honor rodzinie. Towarzyszący mu kapłan ma poderżnąć Carlosowi gardło i użyć jego krwi do transferu mocy na niego. Black Tarantula znajduje jednak dosyć sił, aby uderzeniem nóg zrobić dziurę w podłodze i spaść do wody, obrywając jeszcze kilka kulek po drodze. Ciężko ranny dociera do domu Murdocka, który wnosi go do środka i udziela prowizorycznej pomocy.

Carlos budzi się i z rozmowy z Mattem dowiaduje, że przespał dwa dni. Wyjaśnia mu całą sytuację i stwierdza, że musi wrócić po swoją rodzinę. Pyta, czy mu pomoże.

Obaj zakradają się do miejsca, gdzie trzymana jest rodzina Carlosa i dostają do środka różnymi drogami. Carlos znajduje uwięzioną i naćpaną dwójkę, ale odkrywa, że kobieta, której nigdy nie miał okazji się przyjrzeć, to nie Marina, a chłopiec nie ma rodowego znaku na karku, więc to nie Fabian. W chwili, gdy ich uwalnia, nagle eksploduje bomba. Gdy pożar trawi pół magazynu, Luis i jego ludzie otaczają Daredevila w drugiej połowie. Ten jednak dzielnie stawia im czoła. Nagle z płomieni wychodzi wciąż palący się Carlos i częstuje kuzyna potężnym uderzeniem, które wyrzuca go na zewnątrz. Przerażony Luis mamrocze, że po nim przyjdą następni i chce się bronić nożem, ale zostaje mu on odebrany. Carlos mówi, że kuzyn zniszczył jedyny czas w jego życiu, od kiedy opuścił Argentynę, gdy czuł się szczęśliwy. Sprowadził na niego wiele bólu, który mu teraz zwróci. Gdy później znajduje ich Daredevil, Carlos kończy właśnie masakrowanie kuzyna za pomocą noża. LaMuerto stwierdza, że zasłużył on sobie na to i tym razem miał prawo go ukarać bez sądów. Zna ten gang i wie, że przyjdą następni. Nie przestaną nadchodzić, aż nie wygrają, albo nie zginą wszyscy, co do jednego. I tylko on jest zdolny z nimi walczyć. Matt każe mu w takim razie nie wychylać się. Dodaje też, że wie, co czuje. Carlos odpowiada, że nie wie, ale niech się nie martwi. Wyleczy się, jak zawsze.

Dwa tygodnie później. Pracując przy wyburzaniu spalonego magazynu, Carlos znajduje chwilę, aby spojrzeć na miasto. Wie, że jego krewni znów uderzą, aby odebrać mu życie i odzyskać władzę nad miastem. Ale teraz będzie na nich czekał.

Autor: Demogorgon

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.