Avalon » Serie komiksowe » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) » The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #17

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #17

Postacie
Cytat

Punisher (do Wolverine'a przygniecionego walcem): "Well. We've had our differences. Just goes to show what we can do when we overcome them. Maybe one day we can work together again. The underworld won't know what hit it. Until then -- good luck, Pine Marten."

Streszczenie

Opuszczony magazyn gdzieś w Nowym Jorku. Wszystko dzieje się tak, jak podejrzewał Punisher. Zapewnienia tajemniczej osoby przez głośnik o działaniu po tej samej stronie bynajmniej nie przekonują Wolverine'a. Rzuca się on na tłum karzełków siekając pazurami. Castle przyłączą się machając kijem bejzbolowym na lewo i prawo. Głos rozkazuje swoim ludziom złapać ich żywcem. Ogromna przewaga liczebna i brak miejsca do manewru sprawiają, że karły obezwładniają najpierw Logana, a później Franka. Ciągną obu do ich szefa, który to był tym, który pokrzykiwał przez głośnik. Karzełek w garniturze przedstawia się jako Tony Casino. Na wstępie dziękuje Punisherowi za zabicie swojego brata [The Punisher vol. 4 #14 - Don David]. Teraz on zajmie jego miejsce na szczycie nowojorskiego półświatka. Castle'a interesuje dlaczego Tony obcina swoim wrogom nogi. Ten w odpowiedzi opowiada łzawą historyjkę swojego życia. Przez czterdzieści pięć lat przeżywał piekło. Jako karzeł był dla brata kamieniem u nogi przy wspinaniu się po drabinie mafijnej hierarchii. W rezultacie Tony stał się obiektem okrutnych żartów Tommy'ego i jego kumpli. Doświadczając nieustannych cierpień młodszy Casino nauczył się jak nienawidzić i zapragnął rewanżu. Teraz gdy mafia jest w chaosie nadarzyła się okazja. Zebrał koło siebie takich samych małych ludzi jak on i postanowił przejąć władzę. By wytłumaczyć dlaczego obcina nogi swoim wrogom karze przyprowadzić Pauliego Griggio. Mężczyzna w stroju krasnoludka jest pierwszym z nowej rasy. Pierwszym, którego dopadli i obcięli nogi by był ich rozmiaru. Dodali mu stosowne mały protezy i od razu stał się lepszym człowiekiem. Złapali już kilku kolejnych, a mają zamiar dopaść ich jeszcze wielu więcej. Staną się niewolnikami nowych królów podziemia Nowego Jorku. Frank pyta, dlaczego Casino uważa, iż są po tej samej stronie. Ten dość naiwnie odpowiada, że mają wspólnego wroga. Co za różnica czy członkowie mafii będą martwi czy beznodzy. Teraz Wolverine zastanawia się, co on ma wspólnego z całą sprawą. Punisher odpowiada za Tony'ego stwierdzając, że Logan jest tylko niewiele większy niż karzełki i jest jednym z nich. Słysząc to mutant wpada w szał, wyrywa się karłom i siecze każdego, kto staje mu na drodze do Castle'a. Sam Frank chwyta jednego z liliputów z uzi i rzuca się do ucieczki. Tymczasem Tony zmienia zdanie i rozkazuje ich załatwić za wszelką cenę. Wolverine dogania Punishera, który ukrył się za stojącym w magazynie walcem. Mutant podejrzewa, że Frank specjalnie zdenerwował go by udało im się uwolnić. Proponuje by teraz działali wspólnie. Castle w odpowiedzi strzela mu serią z uzi w krocze. Zostawia go jako odwrócenie uwagi i wycofuje się w dalszą cześć magazynu. Casino wysyła część swoich ludzi za uciekającym, a Loganem ma zamiar zająć się sam.

Większa część gangu dogania Franka. Ze względu na ich niewielką masę rozrzut ich strzałów jest zbyt duży i nie mają szans na trafienie. Punisher nie ma takiego problemu i sieje pożogę w ich szeregach. On nie chce przestępców upokarzać czy okaleczać, chce ich po prostu widzieć martwymi. Karły zaczynają uciekać.

Kilku karłów przytrzymuje postrzelonego Logana, a Tony ma zamiar obciąć mu nogi piłą mechaniczną. Nijak nie może jednak przeciąć jego adamantowych kości. Zabawę przerywają jego ludzie uciekający przed Castle'em. Casino próbuje ich bezskutecznie zachęcić do dalszej walki. Wykorzystuje to Wolverine sięgając go pazurami i obcinając mu nogi.

Punisher wykańcza niedobitki gangu, a beznogi Tony czołga się w kierunku włazu do podziemnych tuneli. Logan odgraża się Frankowi, choć jeszcze nie zregenerował się na tyle by stanąć na nogi. Ktoś chwyta za spluwę za plecami Castle'a. To Paulie, który bynajmniej nie zamierza walczyć tylko strzela sobie w łeb. Punisher zauważa otwarty właz, w którym zniknął Casino. Wrzuca tam granat, raz na zawsze pozbywając się szefa gangu karzełków. Tymczasem Wolverine ciągle żądny zemsty czołga się w jego kierunku. Jego ścięgna niedługo się zregenerują i Frank będzie miał spory problem, żeby się go pozbyć. Wpada jednak na pewien pomysł. Wsiada do walca i bezlitośnie rozjeżdża nim mutanta. Następnie dziękuje mu za udaną współpracę i wychodzi.

Castle dociera do pomieszczenia gdzie leżą gangsterzy z odciętym nogami. Ktoś mógłby powiedzieć, że wycierpieli dostatecznie dużo. Nie jego zdaniem. Punisher spokojnie przeładowuje uzi.

Autor: Don David

Galeria numeru

The Punisher vol. 4 (Marvel Knights) #17

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.