Avalon » Serie komiksowe » Mighty Avengers » Mighty Avengers #10

Mighty Avengers #10

Mighty Avengers #10

"Time Is On No One's Side"

Postacie
Zapowiedź

Iron Man i Sentry zostali uwięzieni w przeszłości z Doctorem Doomem. Nie mogą sobie pozwolić na najmniejszy błąd, który może zaowocować zmianą historii całego świata. Czy mogą zaufać Doomowi? Gościnnie: The Thing.

Cytat

Dr. Doom: "It's amazing to me that you think I wouldn't kill myself if I knew it would take you with me."
Iron Man: "You wouldn't. You love yourself too much."
Dr. Doom: "Well observed."

Streszczenie

Sentry budzi się właśnie na kupie śmieci w jakimś brudnym zaułku. Przerażony zastanawia się, jak trafił w to miejsce, skoro przed chwilą walczył z Doomem. Wychodząc na zatłoczoną ulicę, zaczepia dwie dziewczyny, pytając, czy znajdują się w Latverii. Obie zaprzeczają, tłumaczą, że to jest Nowy Jork. Bob na odchodne pyta się jeszcze, czy nie potrzebują pomocy. Gdy zaprzeczają, tłumacząc, że tak ubrany mężczyzna sam może jej potrzebować, Sentry wzlatuje w powietrze.

Przelatując między budynkami, bohater próbuje się uspokoić. Zastanawia się, czy przez to, że jego życie naznaczone jest wieloma emocjonalnymi zaburzeniami, mógł sobie wymyślić całą historię z Doomem i może nigdy nie opuszczał Nowego Jorku. Nagle obok niego przelatuje Thor. Reynolds zaskoczony widokiem żyjącego przyjaciela znowu zaczyna się niepokoić. Postanawia jak najszybciej udać się do Avengers Tower.

Na miejscu wpada w panikę, gdy odkrywa, że stoi tam jedynie jego Watchtower, a wszystko w około wskazuje na to, że budynek Starka nigdy nie istniał. Zaczyna się zastanawiać, czy w ogóle takie coś kiedyś istniało, czy może było jego kolejnym wymysłem. Przerażony chwyta się za głowę, krzycząc, że Void nadal w nim siedzi. Nagle jego uwagę zwracają wystrzały. Gdy udaje się na miejsce, skąd dochodzą, odkrywa, że postać przebrana w jego stary kostium z maską właśnie udaremnia napad na bank, a ludzie skandują jego pseudonim. Ze strachem odkrywa, że rabusiem jest Void, który zaczyna ostrzeliwać atakującego "innego" Sentry'ego. Obserwujący całą sytuację z dachu Bob zasłania twarz rękami i kuli się na ziemi.

W innym miejscu, Victor Von Doom nie próbuje nawet słuchać pytań Starka, atakując potężnym wyładowaniem energetycznym, które niszczy część dachu, na którym się znajdują. Gdy kurz opada, osłaniający się polem siłowym Iron Man każe zaprzestać Victorowi ataku. Stwierdza, że wygląd miasta wyraźnie wskazuje na to, iż trafili do przeszłości, a jak sam dobrze wie, każda nieprzewidziana akcja może uszkodzić kontinuum czasoprzestrzenne i zniszczyć przyszłość, w jakiej obaj żyją. Doom potwierdza, tłumacząc, że przyczyną całej sytuacji jest uszkodzona podczas ataku platforma czasowa. Stark pyta, czy Doom z nimi pracuje lub jest jednym z nich [chodzi o Skrullów i inwazję - dop. Gamart]. Victor stwierdza, że nie wie, o co chodzi, jednak Tony nie może potwierdzić jego słów, gdyż pancerz przeciwnika blokuje wszelkie skany ciała, które mogą sprawdzić puls i bicie serca. Pyta ponownie, czy Doom z nimi pracuje. Vic stwierdza, że nie pracuje dla nikogo. Tony zaczyna się zastanawiać, czy rzeczywiście Skrullowie chcieliby przyjmować formę tak okropnej osoby. Kolejne pytanie dotyczy tego, co Doom robił z platformą czasu. Victor przypomina mu moment, gdy obaj trafili przez nią do czasów arturiańskich [Iron Man #150 - dop. Gamart] z powodu tego, że komponenty w ich zbrojach potrafiły złamać strumień czasu. Stark odpowiada, że przerobił swój pancerz i nie używa już tamtych części. Victor pyta nagle, w jaki sposób działają jego promienie repulsora. W myślach Tony zastanawia się, czy byłby zdolny za pomocą Extermis, które połączyło pancerz z jego systemem biologicznym, złamać strumień czasu, po czym już na głos stwierdza, że sekrety swoich zbroi powinni trzymać dla siebie, po czym ironicznie mówi, że muszą poszukać kogoś, kto pożyczy im machinę czasu. Nagle niespodziewanie z nieba zlatuje Sentry, który potężnym ciosem nokautuje Dooma. Lecąc z nim przez miasto, wrzeszczy, aby przywrócił wszystko tak, jak było, albo rozerwie go na strzępy. Victor używa magii do obrony. Tony łapie przyjaciela, krzycząc do Dooma, aby przestał, bo Bob go zabije. Doom sarkastycznie komentuje, że nie wygląda na takiego, który jest w stanie zrobić cokolwiek. Tony tłumaczy, że Reynolds może go zabić, nie będąc nawet tego świadomym. Victor przygląda się się Sentry'emu, mówiąc, że zareagował za mocno na jego zaklęcie i zdecydowanie coś z nim jest nie tak. Tony tłumaczy Reynoldsowi sytuację, w jakiej się znaleźli i to, że nie mogą niczego zmienić, żeby nie zniszczyć swojego czasu, a ich głównym zadaniem jest odnalezienie machiny czasu. Bob opowiada o tym, jak spotkał swoją wersję z przeszłości, ale myśli, że tamten go nie widział. Stark zwraca się do Dooma z pytaniem o to, kto w przeszłości oprócz niego miał platformę czasową. Victor odpowiada, że tylko jeden człowiek.

Wszyscy trzej znajdują się na jednym z dachów w okolicy Baxter Building. Doom tłumaczy zdziwionemu Iron Manowi, że Richards zabrał mu kiedyś platformę. Problemem jest jednak to, jak dostać się do środka. Na pytanie Dooma, czy Stark nie może po prostu wejść z racji tego, że jest przyjacielem Fantastica, Tony tłumaczy, że nie może, bo wtedy Reed pamiętałby ich spotkanie, a nie mogą pozostawić po sobie żadnych śladów. Nie chce wrócić do swoich czasów i przekonać się, że światem zawładnęły małpy, tylko dlatego, że oni coś źle zrobili. Nagle zwraca się do Boba, tłumacząc, że on może zdobyć machinę, ponieważ wiedzą, że Sentry jest w mieście. Do tego jego zachowanie i tak będzie zapomniane, gdyż cała jego historia zostanie niedługo wymazana [miniseria "The Sentry" i "New Avengers" #7-10]. Uśmiechnięty Sentry stwierdza, że to ironiczna sytuacja. Jego największa tragedia teraz ich uratuje.

Sentry wlatuje właśnie do Baxter Building, witając się z przygotowującym sobie posiłek Thingiem, prosząc o pewną rzecz z laboratorium. Ben próbuje zadzwonić do Reeda, tłumacząc, że bez jego zgody nikt nie może tam wejść. Uśmiechnięty Bob niszczy telefon w ręce Thinga mówiąc, że dobrą wiadomością jest to, iż nie będzie nic z tego pamiętał, po czym potężnym ciosem przebija nim ścianę. Thing wygrzebuje się z gruzu, po czym z wściekłością atakuje przeciwnika, na którym nie robi to wrażenia. Przepraszając, wyrzuca go daleko w miasto, czemu przyglądają się Iron Man z Doomem. Leci za Benem, po czym upewniając się, że przy uderzeniu w ziemię nie zrobi nikomu krzywdy, cała trójka udaje się do pomieszczenia z platformą czasu. Tony tłumaczy Victorowi, żeby po prostu ustawił maszynę i wrócą do swoich czasów, a on nie będzie próbował żadnej ze swoich sztuczek i nic nie dotknie, bo Bob rozerwie jego pancerz na pół, razem z nim w środku. Doom z pogardą stwierdza, że w tym laboratorium nie ma nic, czego nie stworzyłby już lepszej wersji, a Tony może już przestać próbować hakować jego pancerz, bo i tak nic nie zdziała.

Po włączeniu maszyny i ustawieniu współrzędnych, cała trójka wchodzi na platformę, po czym przenoszą się w ruiny zamku Dooma. Obaj Mściciele zauważają, że Doom zniknął. Tony każe Sentry'emu natychmiast sprawdzić przestrzeń z powietrza. Wszystkie systemy Iron Mana znowu są podłączone do sieci i obaj wzlatują, obserwując pobojowisko. Stark zauważa jakiś obiekt lecący w ich stronę i każe Reynoldsowi lecieć mu na przeciw. Natyka się na Carol, która z przerażeniem każe mu uciekać.

Iron Man, który został w tyle, namierza właśnie przez pancerz jakąś niezidentyfikowaną energię. Nagle całym zamkiem wstrząsa ogromna eksplozja, w której centrum znajduje się Tony Stark.

Autor: Gamart

Galeria numeru

Mighty Avengers #10 Mighty Avengers #10

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.