Avalon » Serie komiksowe » Ultimate Iron Man » Ultimate Iron Man #4

Ultimate Iron Man #4

Postacie
Cytat

Tony Stark: "Keep your hands off my father."
Obadiah Stane: "I only touched his five-thousand-dollar bespoke suit from Saville Row. It had lint."
Howard Stark: "Hong Kong. Under a thousand. The four thousand I saved paid your tuition, Obadiah. For a month."

Streszczenie

Trzej dręczyciele dopadli Tony'ego. Przy okazji pozbawili go pilota od zbroi Rhodesa tak, że ten nie może mu pomóc. W trakcie, gdy dwóch łobuzów próbuje wsadzić Tony'ego do pieca, ten uruchamia głosem rój swoich mechanicznych much i kieruje je w stronę Jima. Owady uruchamiają zbroję, dzięki czemu Rhodes poraża prądem swojego oprawcę i pomaga Tony'emu, który w połowie znalazł się już w piecu. W tym momencie do pomieszczenia wchodzi czarnoskóra uczennica, Nifara. Dziewczyna nie rozpoznaje Rhodesa i myśli, że to on jest tu głównym agresorem. Zanim Nifara odepchnie go od Tony'ego, ten z trudem wyłącza zbroję jednym poleceniem. Rhodey ujawnia się. Oboje są w szoku, widząc spalone do kości nogi Starka, ale ten nie każe im dzwonić po pogotowie, tylko do swojego ojca. Howard przez telefon poleca Rhodesowi, aby podał jego synowi wodę i jedzenie - proteiny zapewnią rekonstrukcję spalonych kończyn. Tony poleca Jimowi wyjąć spray z jego plecaka i wypryskać nim [to ulepszona niebieska zbroja] resztki jego nóg, a następnie wsadzić go w prototyp jego zbroi. Rhodes rozkazuje trzem oprychom przyniesie kanapek i wody z automatu, mówiąc, że może uda im się uniknąć oskarżenia o próbę morderstwa. Gdy przynoszą plecaki wypełnione jedzeniem i piciem, wygadują się, że ktoś dał im po sto dolarów, aby dali Starkowi nauczkę. Zapewniał ich, że ogień nie może go zabić, a jedynie przysporzy trochę bólu. Rhodes uświadamia ich że to była robota zamachowca, który chciał się nimi wysłużyć, po czym każe im odejść i nigdy nikomu nie mówić o tym, co tu zaszło.

Po skonsumowaniu prawie wszystkich kanapek i napojów, nogi Tony'ego są prawie do końca zregenerowane. Nifana jest w szoku, że Tony posila się w takiej sytuacji, a Rhodey mówi przyjacielowi o niedoskonałościach zbroi, w której każdy ruch kosztował go zadrapanie albo spory ból, dlatego proponuje mu zamontowanie jakichś "poduszek" od środka. Tony uznaje to za celną uwagę, zwłaszcza że kompletnie nie pomyślał o takich niewygodach. Prosi Rhodesa, aby pokazał mu strefy największego nacisku. Rhodey dziwi się, czemu Tony sam nie poczuł tego, gdy nosił zbroję. Chłopak odpowiada, że żyje w ciągłym bólu i nauczył się go wyciszać i ignorować. Na miejsce przyjeżdża Howard ze swoją ekipą medyczną. Dziękuje Jimowi za niewzywanie pogotowia i jest dumny z syna, że wytrzymał tortury i wciąż potrafił trzeźwo myśleć. Lekarz jest pod wrażeniem, całe nogi pokryte są już nową, zregenerowaną skórą. Tony nie zamierza jednak wyjeżdżać na noszach, gdyż w zbroi będzie w stanie iść samodzielnie.

Lekarze pomagają wsiąść Tony'emu do ciężarówki, a Howard gani w tym czasie dyrektora placówki za całe zdarzenie, o którym ten nie miał nawet pojęcia. Stark nie zamierza jednak podawać tych informacji do prasy ani wnosić oskarżenia. Wypisuje syna ze szkoły i odjeżdża.

W vanie Nifara sprzecza się z kolegami o to, czy powinni to zgłosić policji, ale Tony słusznie zauważa, że nie ma na nim żadnych śladów poniesionych obrażeń i w efekcie byłoby to tylko jego słowo przeciwko ich słowu. Van podjeżdża pod dom obstawiony ochroniarzami.

W domu Starków Howard uświadamia przyjaciół syna, że są w niebezpieczeństwie, ponieważ byli świadkami zamachu. Oferuje im miejsce w tajnej rządowej szkole dla bardzo uzdolnionych uczniów. Szkoła jest z internatem, jest bezpieczna i bezpłatna, a Howard wysłał już tam kiedyś jedno dziecko [chodzi o Obadiaha - Foxdie]. Stark uspokaja ich, że wytłumaczy wszystko ich rodzicom. Po wszystkim Howard stwierdza, że zbroja Tony'ego okazała się bezużyteczna, czemu Rhodey stanowczo zaprzecza, gdyż gdyby nie ona, jego przyjaciel już by nie żył.

Środkowy Manhattan, Budynek Baxtera. Dzieciaki są zaskoczone, że w takim biurowcu może znajdować się szkoła. Howard wyjaśnia im, iż budynek faktycznie wypełniony jest wieloma biurami, ale ludzie pracujący tam nie mają pojęcia, co tak naprawdę dzieje się w większości budynku. Stark wraz z dziećmi podchodzi do bezdomnego siedzącego w alejce, wrzuca mu kilka drobnych i podaje swoje nazwisko, dodając, że był umówiony. Bezdomny potwierdza pod nosem przybycie gości, po czym otwiera się krata ściekowa za którą znajdują się schody prowadzące głęboko w dół. Po dojściu do końca cała czwórka wchodzi do normalnie wyglądającego pomieszczenia z woźnym siedzącym przy stoliku. Ten potwierdza ich przybycie i pozwala iść dalej do wind pilnowanych przez uzbrojoną ochronę. W windzie spotykają trójkę uczniów, w tym blond grubaska Obadiaha Stane'a. Dzieciak z ironią odpowiada na powitanie Tony'ego, a następnie zwraca się do Howarda w równie ironiczny sposób, "dziękując" mu za możliwość uczęszczania do tej szkoły. Stark ucisza go wymownym spojrzeniem. Obadiah sięga ręką do ramienia Howarda, ale Tony każe mu zabrać ręce od jego ojca. Młody Stane tłumaczy, że chciał tylko zdjąć paproch z jego marynarki i szybko wysiada z dwójką pozostałych dzieciaków na swoim piętrze. Tłumaczy im, że przyprowadził ich tu aby pokazać im niesamowity eksperyment związany z grawitacją. Ma to coś wspólnego z tajnym projektem, o którym nie mają pojęcia nawet w Budynku Baxtera.

W windzie Nifara i Rhodey mówią Howardowi, że Obadiah nie zdjął z jego ramienia paprocha, tylko włos. Mężczyzna nie przejmuje się tym. Tony pyta się go, dlaczego sprowadził go do tej szkoły, a ojciec odpowiada, że zrobił to, aby chronić przed nim resztę świata. Cała czwórka wysiada na piętrze, które wypełnione jest najróżniejszymi wynalazkami i uczniami dopracowującymi je. Nifara i Rhodey są zachwyceni, ale Tony uznaje to miejsce za więzienie. W tym czasie za oknem Obadiah z dwójką rówieśników wychodzi na krawędź budynku. Tony zauważa chłopca stojącego na rogu krawędzi, Howard natychmiast zawiadamia ochronę. Czego Stark nie widział, to Obadiah trzymający swoją koleżankę za nogę i huśtający nią na lewo i prawo. Grubas chce, aby Link pokazał mu, że umie latać, a wtedy wciągnie Dodge na górę. Tony przez szybę widzi tylko Linka stojącego na krawędzi i krzyczy do niego, aby wrócił do środka. Obadiah ponagla chłopaka, że ciężko mu utrzymać dziewczynę i jeśli nie zobaczy, że ten lata, będzie musiał ją puścić. Link staje na krawędzi, rozpościera ręce i rzuca się kilkadziesiąt pięter w dół. Następnie Obadiah puszcza dziewczynę, żałując, że nie może być w dwóch miejscach na raz, aby zobaczyć ich upadek tam na dole. Na krawędź wchodzi Howard z ochroną. Obadiah siedzi zapłakany z butem dziewczynki, rozpacza, że to było samobójstwo a on próbował ją powstrzymać. Stark jest przerażony i właśnie żałuje swojej decyzji o sprowadzeniu młodego Stane'a do szkoły.

Dom Starków. W garażu Tony przymierza swoją zbroję, która jest prawie kompletna i umożliwia już latanie. Howard mówi synowi, że dzisiaj nawet możliwość lotu nie pomogłaby mu uratować tych dzieciaków, gdyż dzieliła go od nich zbrojona szyba. Tony uderza w metalową prasę, udowadniając, że jego zbroja mogłaby rozbić taką szybę. Mówi ojcu, że Obadiah nie zabrał jego włosa bez powodu. Howard stwierdza, że może go albo sklonować, albo wrobić w jakieś przestępstwo. Tony wie, że Obadiah chce zniszczyć jego ojca, tak jak zamordował te dzieci, aby nikt nie mógł go obwinić, a on zamierza go bronić. Jeśli to mu się nie uda, to nic go nie powstrzyma od zabicia Obadiaha.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Ultimate Iron Man #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.