Avalon » Serie komiksowe » Ultimate Iron Man » Ultimate Iron Man #3

Ultimate Iron Man #3

Postacie
Cytat

Howard Stark: "Why didn't you invite Loni in, Tony?"
Tony Stark: "I turned the porch light on for her."
Loni Stane: "I thought it turned on automatically."
Tony Stark: "It does. But I didn't deactivate it."

Streszczenie

Podpięty pod hełm Stane'a Tony krzyczy z bólu. Ku zdziwieniu Zebediaha, zastosowanie urządzenia nie przynosi żadnych rezultatów. Jeden z jego ludzi nie może patrzeć na cierpienie dzieciaka i wychodzi przeczekać to na zewnątrz. Tam zostaje zaskoczony przez oddziały policyjne, które już otoczyły cały budynek. Zjawia się Howard Stark i pyta zatrzymanego osiłka, w którym miejscu przetrzymywany jest jego syn i ilu ludzi znajduje się w środku.

Zebediah ponownie ściąga hełm z dzieciaka i pyta się, czy może chciałby jednak powiedzieć mu, co wie na temat biotechnologicznej zbroi. W odpowiedzi Tony kopie Stane'a w krocze. Do pomieszczenia wbiegają uzbrojeni po zęby policjanci. Znajdują leżącego na ziemi Stane'a, a obok niego połowę prawej stopy chłopca [tej samej, którą wcześniej kopnął swojego oprawcę - Foxdie]. Howard nakłada na głowę chłopca świeżą zbroje, a lekarz jest zaskoczony stanem kończyny, rana jest zagojona, jakby miała przynajmniej z tydzień czasu. Stark przytula syna i pociesza go, że wszystko już w porządku.

Na zewnątrz Howard przepytuje podwładnego Stane'a, jakich zniszczeń jego hełm dokonał na Tonym. Ten stwierdza, że nie było żadnych uszkodzeń, bo hełm nie zadziałał, zupełnie jakby jego mózgu tam nie było. W ambulansie, sanitariusz nie może się nadziwić leczniczym zdolnościom Tony'ego, którego stopa już prawie odrosła. Ojciec mówi synowi, że hełm nie zadziałał na nim, gdyż ma nerwy ze stali i nazywa syna swoim małym Iron Manem.

Loni wraz z małym Obadiahem odwiedza w więzieniu Zebediaha. Poniża byłego męża przed synem. Mówi do chłopca, że ona zabierze teraz połowę majątku i udziałów Zebediaha, a Obadiah dostanie drugą połowę, gdy ojciec umrze, po czym oboje wychodzą.

W nowym domu Si Ma wciera w Tony'ego ulepszoną zbroję, która po wyschnięciu nie będzie już niebieska. Chłopak jest ciekaw, kiedy odrosną jego palce u nóg i narzeka na niedoskonałość zbroi, którą można najzwyczajniej spłukać, po czym oświadcza, że stworzy własną zbroję, której nie da się zmyć. Si Ma mówi Howardowi o "planach" jego syna, który czyta książkę siedząc nad basenem. Jest ciekaw, czemu hełm Stane'a nie zniszczył jego mózgu tak, jak to miało miejsce z Nero. Howard wyjaśnia, że funkcje jego mózgu są rozłożone na całe ciało. Chłopiec uznaje się za straszne dziwadło. Si Ma ostrzega go, że nie może kąpać się w basenie, bo chlor zmyje jego pancerz. Tony chce w takim razie środek znieczulający, ale ojciec wyjaśnia mu, że przez to byłby głupszy. Młody Stark pyta się, czy może w takim razie chodzić do szkoły, skoro jego skóra nie jest już niebieska, na co Howard odpowiada, aby zapytał się go ponownie, jak już odrosną mu palce.

Dziesięć lat później. Tony Stark zamiata z ziemi opiłki w sali robót technicznych. Wzbudza zainteresowanie innych, głównie czarnoskórych uczniów, którzy widzą go tu po raz pierwszy. Tony rozsypuje zebrane opiłki na stole, aby zaprezentować swój nowy wynalazek. Wypuszcza z pojemnika jakieś niewielkie insekty, które w drobinach metalu zaczynają się powielać. Tony może wydawać im polecenia za pomocą swojego palmtopa [a może to tylko komórka z ekranem dotykowym - Foxdie]. Pozostali uczniowie są pod wrażeniem i pytają się, dlaczego chłopak przyszedł akurat tutaj aby poeksperymentować. Tony odpowiada, że w jego szkole nie ma takiego warsztatu.

Do budynku prywatnej szkoły podjeżdża taksówka. Wysiada z niej młody Tony i usprawiedliwia się u swojego opiekuna, który martwi się o stratę posady, jeśli Howard Stark dowie się o kolejnym "wypadzie" poza szkołę. Chłopak zapewnia, że nic sie nie wyda.

Jest koniec zajęć i wszyscy uczniowie rozbiegają się po parkingu, po czym odjeżdżają swoimi samochodami. Przy samochodzie czarnoskórego Rhodesa czeka już trójka "nadgorliwych kolegów", która wsadza go do auta i zabiera na przejażdżkę. Na miejscu młodzi chuligani pastwią się nad chłopcem, uderzając jego głową o samochód. Chcą od niego odpowiedzi do testów. Nagle otacza ich cała zgraja "much" i zjawia się Tony, oferując im inną formę wyżycia się. Zamiast walić głową Rhodesa w samochód, proponuje każdemu z nich, że najpierw będą uderzać jego głową w stojący obok mur, a za to on będzie mógł później zrobić to samo z każdym z nich. Chłopaki podchodzą pod mur, Tony klęka twarzą w jego stronę. Jeden z łobuzów z całej siły wbija głowę Starka w ścianę, robiąc w niej niewielką dziurę. Tony jakby nigdy nic wstaje i pyta się kto następny. Cała trójka ucieka w popłochu. Wtedy Rhodes sam wbija głowę swojego wybawiciela w mur, tłumacząc, że właśnie skomplikował jego życie. Proponuje mu, żeby następnym razem, jak będzie chciał komuś pomóc, zapytał się go o to. Wkurzony Rhodes wsiada do samochodu. Tony próbuje go przeprosić i chciałby chociaż wiedzieć, co zrobił źle. Proponuje mu rozmowę przy hamburgerze. Rhodes kpi z niego, mówiąc, że jego ojciec jest największym udziałowcem General Motors i stać go na wszystko. W efekcie chłopak zgadza się podwieźć Tony'ego do domu. Gdy podjeżdżają do fast foodu, wybucha między nimi kolejna sprzeczka, po której topór wojenny wydaje się zakopany.

W drodze Rhodes wyjaśnia Tony'emu, że podobna sytuacja jak z tamtymi trzema zdarza się co roku. Na początku myślą, że chłopak ma dobre oceny bo bierze narkotyki albo ściąga, gdy w czasie roku okazuje się, że ani jedno, ani drugie nie ma miejsca, dają mu spokój. Tony zabiera Rhodesa do swojego garażu, gdyż chce pokazać mu prototyp swojej zbroi. Na miejscu czeka na niego Loni Stane, która chce widzieć się z Howardem. Chłopak nie ukrywa swojej oziębłości w stosunku do niej i proponuje, żeby posiedziała na ganku i tam poczekała na powrót jego ojca.

Loni czeka kilka godzin, aż zapada zmierzch, a pod dom w końcu podjeżdża Howard. Zaprasza byłą żonę do mieszkania. Kobieta chce zwrócić Starkowi wszystkie udziały w jego firmie, w zamian chce tylko, aby Stark załatwił jej synowi miejsce w pewnej tajnej rządowej szkole dla wybitnie uzdolnionych [nie, nie chodzi o Xaviera - Foxdie].

Po wyjściu kobiety Howard poucza syna, że zachował się niestosownie wobec Loni i aby nigy nie pokazywał wrogom swoich emocji. Mężczyzna wyciąga rękę w stronę kasku futbolowego leżącego na stole, ale Tony w porę go powstrzymuje. Zakłada kask, nakłada gumową rękawicę i dotyka porem kasku. Roślina zostaje usmażona przez wysokie napięcie w kasku. Tony tłumaczy, że to jeden z elementów prototypu jego zbroi. Pyta się ojca, dlaczego nie wysłał go do tej szkoły, o której mówiła Loni. Howard wyjaśnia, że nie chciał, aby ktokolwiek go ograniczał, najlepiej żeby w ogóle nie wiedzieli o jego istnieniu.

W szkole Tony zaczepia Rhodesa i prowadzi go do kotłowni. Na miejscu pokazuje mu kombinezon własnej roboty i chce, aby Rhodes go założył w celu przetestowania. Rhodey nie chce jednak tego słuchać. Stark tłumaczy, że jest jedyną osobą, która może dotknąć zewnętrznej strony zbroi bez odnoszenia obrażeń i musi sprawdzić jak ona działa, będąc na kimś. Chłopak w końcu zakłada strój. Wtedy do środka wchodzi trójka chuliganów, którzy dokuczali wcześniej Rhodesowi. Wszyscy otaczają chłopca gotowi go pobić. Tony krzyczy, aby Rhodes założył kask. Cała trójka rzuca się na czarnoskórego, a jemu kask wypada z ręki. Tony podnosi go i rzuca w stronę kolegi, ale przechwytuje go jeden z oprawców. Wtedy Stark uruchamia zbroję i cała trójka zostaje porażona prądem. Rhodes rozumie już, po co miał go założyć. Cała trójka pomimo obrażeń wstaje i tym razem zamierza sprawdzić, czy Tony jest odporny na ogień.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Ultimate Iron Man #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.