Avalon » Serie komiksowe » Marvel Mangaverse » Marvel Mangaverse #1

Marvel Mangaverse #1

Marvel Mangaverse #1

"Hungry Planet"

Postacie
Cytat

Soiux: "Marvin... Does the name "Watcher" mean anything to you? (...) He's an Alien who lives on the Moon"
Marvin: "(...) Yeah, I know him. Sends me green cheese every time the cow jumps over it!"

Streszczenie

Generał Ross zostaje poinformowany o palącym problemie. Wczesny system ostrzegania bazy na Jowiszu właśnie wykrył zbliżający się ku Ziemi obiekt. Obiekt o rozmiarach małej planety. Przedmiot ten, przypominający wielkie oko, obserwuje też unoszący się w przestrzeni kosmita. Powrót potwora zwiastuje ziszczenie się jego największych obaw.

Ziemia, Queens. Trzynastoletni Marvin Ellwood zostaje właśnie przyłapany na próbie włamania do pokoju ojca. Mama przypomina mu, że może tam wejść dopiero, kiedy będzie dorosły. W czasie rozmowy Marvin zaczyna nagle wypytywać się o ojca. Nie wiedział go od siedmiu lat i nie rozumie, jak ktoś może tyle czasu podróżować w interesach, a do tego koledzy w szkole straszą go, że jego tata jest mordercą i siedzi w więzieniu. Śpiesząca się do pracy mama próbuje sobie z tego żartować, ale nie wychodzi jej. W końcu stwierdza tylko, że ojciec Marvina ma swoje powody i obiecuje pogadać o tym po powrocie. Odjeżdżając prosi syna, aby skosił trawnik, a ten po cichu zastanawia się, czy tylko do tego się nadaje.

Baxter Building. Jonatha rozmawia z Benem na temat informacji o obiekcie zmierzającym w stronę Ziemi. Oboje mają nadzieję, że to nie kolejne Straszydło, jak Annihulus [Patrz Marvel Mangaverse: Fantastic Four]. Dziewczyna zwierza się przyjacielowi, że kiedy walczyła z nim, a wcześniej z Hulkiem [Marvel Mangaverse: Eternity Twilight - Demo],dosłownie czuła, że jej ogień wychodzi z niej samej, a nie z kombinezonu. A niedawno nauczyła się tworzyć i kontrolować niewielkie płomienie. Rzecz jasna nie powiedziała o tym Reedowi, bo nie chce stać się obiektem jego eksperymentów. Ben ma nadzieję, że ich ciała nie mutują się pod wpływem używania meta-talentów, bo nie chce skończyć jako żywa, kamienna „rzecz”. Do dwójki dołącza Sioux, która częstuje ich jedzeniem z fast-foodów, ale posiłek przerywa nagły alarm. Ktoś włamał się do pomieszczenia z głównym komputerem. Całą trójka biegnie na miejsce, gdzie czeka już na nich Richards. W komplecie wchodzą do środka i zastają kosmitę, który przedstawia się jaku Uatu z rasy Watcherów. Przybył ich ostrzec, ponieważ w stronę Ziemi zmierza Galactus, który miliony lat temu doprowadził do zagłady dinozaurów. Ponieważ Ziemianie domagają się większych wyjaśnień, Watcher opowiada im o początkach Wszechświata. Zaraz po jego narodzinach istota zwana Lightgiver rozsiała pierwsze życie i powstało dwanaście pierwszych rozumnych ras. Jedną z nich byli Watcherzy, którzy postanowili obserwować inne rasy, nigdy nie interweniując w ich rozwój. Ale jeden ze światów podbił mroczny tyran Mephisto, który dąży do zniszczenia wszelkiego życia we Wszechświecie. Zdołał sprzymierzyć się ze zmiennokształtnymi Skrullami, więc Watcherzy podzielili się swą wiedzą z inną rasą - Kree, aby ci mogli zatrzymać tę mroczną armię. Wówczas Skrullowie stworzyli Galactusa - kosmiczny wirus, wysysający życie z planet. Do obrony przed nim Kree powołali oddział „kapitanów”, którzy pilnowali zagrożonych światów. Ziemią opiekował się kapitan Marv-Ell, ale niestety, w końcu nawet Kree umierają, w ludzkim rozumieniu tego słowa. Na szczęście duch kapitana żyje w ciele jego trzynastoletniego syna. Watcher nie chce patrzeć, jak ginie świat, który kocha i potrzebuje pomocy, aby odnaleźć chłopca. Richards stwierdza, że jeśli dostanie próbki DNA Kree, może spróbować go namierzyć.

Później. Koszący trawę Marvin ma zadziwiających gości - troje członków Fantastic Four ląduje przed jego domem! Ben oraz siostry Storm próbują wyjaśnić, czego od niego chcą, ale chłopak nie traktuje gadki o żyjącym na Księżycu Watcherze i całej reszty zbyt poważnie. Widząc, że tak nic nie wskórają, Sioux swoim polem wsadza go do pojazdu. Grupa odlatuje, po drodze wciskając zgromadzonym gapiom naciągane tłumaczenie tego porwania.

Richards kontaktuje się z księżycową bazą, gdzie wyjaśnia, jak cała ustawiona w kosmosie armia powinna zaatakować, aby zadać Galactusowi największe obrażenia. Poinstruowany generał Ross wydaje rozkaz do ataku. Niestety, ten nie przynosi skutku, a do tego Galactus oddaje z nawiązką, niszcząc wszystkie działa i bazę na Księżycu. Obserwując to z ekranu statku, przerażony Marvin nie może uwierzyć, że to on ma walczyć z tym potworem. Chłopak w ogóle w siebie nie wierzy i dopiero Sioux udaje się podnieść go na duchu kilkoma słowami o byciu prawdziwym bohaterem. W tym czasie statek grupy dociera do wyspy wulkanicznej, gdzie czeka już na nich Reed. Razem z nim lecą kolejnym pojazdem do krateru wulkanu, gdzie ukryta jest starożytna świątynia Kree. Zgodnie z instrukcjami Watchera, Reed wrzuca Marvina do lawy, która, o dziwo, nie robi chłopcu krzywdy. Marvin nurkuje głębiej, gdzie przemawia do niego Watcher. Uatu chce, aby chłopak zaakceptował swe dziedzictwo i przyjął ukryte tu Nega-Bands. Gdy Marvin dotyka bransolet, te wskakują mu na nadgarstki i porażają energią. Po chwili chłopak wylatuje z lawy, mając całkiem białe włosy i strój, w którym odbija się obraz kosmosu. Krzyczy, że teraz mogą go nazywać Captain Marvel, choć nie za bardzo wie, co się właściwie z nim stało.

Manhattan. Mama Marvina próbuje dodzwonić się do domu. Nagle zauważa, że miasto skrył dziwny cień. A co gorsza, niebo stało się czerwone, a w Ziemię wpatruje się wielkie oko Galactusa.

Autor: Demogorgon

Galeria numeru

Marvel Mangaverse #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.