Avalon » Serie komiksowe » The Spectacular Spider-Man » The Spectacular Spider-Man #201

The Spectacular Spider-Man #201

The Spectacular Spider-Man #201

"Maximum Carnage" - Chapter V: "Over The Line!"

Postacie
Cytat

Venom (wcinając się w kłótnie pomiędzy Black Cat i Spider-Mana): "Tell him again how we were right! That's our favorite part!"

Streszczenie

Spidey ocenia stan swoich przyjaciół, którzy zostali uwięzieni w płonącym budynku. Felicia została przysypana deskami i nie może się ruszyć, a Eddie, mimo symbiotu osłabionego ogniem, kieruje się w stronę wyjścia, nie oszczędzając wyzwisk Peterowi, który według niego powinien podążyć za Carnagem. Budynek zawala się, kiedy tylko wychodzi i pada na ziemię. Po chwili pojawia się też Spider-Man z Felicią. Atakuje go ściekły Venom, który zdążył już dojść do siebie. Według niego najważniejsze teraz jest schwytanie Cletusa i nic - nawet uratowanie kogoś z drużyny - nie może stanąć im na przeszkodzie. Sprzeczkę przerywa Black Cat, wściekła na obu, ponieważ kłótnia, którą wszczął Brock, również ich zatrzymuję, a ona nie życzyła sobie pomocy Petera i... przyznaje rację Venomowi. Już mają ruszyć dalej, kiedy Peter mówi, że nie chce brać udziału w tej zabawie na takich zasadach. Brock i Hardy odchodzą i zostaje sam. Towarzyszy mu tylko ból żeber.

Kilkanaście budynków dalej. Sielankę rodziny Carnage'a przerywa Demogoblin, dopytując się o plan. Kasady chwyta go swoimi mackami i mówi, że ich akcja opiera się na takim samym chaosie jak życie, które ich otacza. Demo nie zgadza się z tym i przypomina, że zgodził się dołączyć do grupy, ponieważ musi wyeliminować swoim ogniem ludzkie grzechy. Obaj zbierają się żeby zaatakować, ale przerywa im wyładowanie energii Shriek. Kobieta zaczyna krzyczeć, że nie mogą się tak zachowywać, skoro są rodziną. Wyjaśnia też Cletusowi, że Goblin jest po prostu głupi, ale mając takiego nauczyciela jak on pojmie, na czym polega życie.

Peter odwiedza swoją ciotkę, która od razu poznaje, że jest z nim coś nie tak. Chłopak ukrywa swój ból żeber, ale przyznaje, że źle się czuje. Ciotka pyta czy ma to związek z MJ, która też ją odwiedziła. Pete mówi, że jest to bardziej skomplikowane, a on nie ma, kogo się poradzić. Oboje zaczynają wspominać Wujka Bena, który nawet nie musiał zastanawiać się nad rozwiązywaniem, tylko po prostu mówił i problem sam się rozwiązywał. Chłopak przyznaje, że był dla niego jak ojciec i najlepszy przyjaciel razem wzięci i to on, razem z ciotką, ukształtowali go na człowieka, jakim jest teraz i musi zrobić wszystko, żeby to pamiętać. May przytula bratanka i mówi, żeby po prostu pamiętał, kim jest i nie wybierał najłatwiejszych wyjść z sytuacji. Tak jak jego wuj.

Parker wkłada kurtkę i już ma zamiar wyjść, kiedy zaczepia go ojciec, który przysłuchiwał się całej rozmowie. Widzi, że Peter udał się po radę do May, a nie do niego i przeprasza, że nie było go przez te wszystkie lata. Nie wie też czy powinien powiedzieć to, o czym myśli, ale prosi go o to Peter. Richard mówi, że kiedyś też był taki, jak May - idealista doszukujący się dobra w każdej osobie. Do czasu, kiedy spędził dwadzieścia lat w więzieniu i spojrzał złu w twarz. Dzisiaj wie, że zło jest w każdym człowieku. Widział to w więzieniu... Nie twierdzi, że na świecie nie ma dobrych ludzi. Jego brat, wujek Petera był takim człowiekiem i skończył zastrzelony jak pies we własnym domu i znając go, na pewno starał się doszukać w śmieciu, który go zabił, dobrych cech. I do tego zmierza Richard. Nie chce widzieć jak demony pożerają jego syna, ale on sam musi na chwilę stać się jednym z nich żeby wygrać, zwalczając ogień ogniem. Peter oznajmia, że nie potrafi żyć w ten sposób i odchodzi, zostawiając smutnego ojca na krześle. Cała sytuację obserwuje May.

W międzyczasie trwa kolejna rzeźnia. Kilka minut po jej zakończeniu na miejscu zjawiają się Black Cat i Venom. Pojawia się też przepraszający za swoją nieobecność Cloack, ale po śmierci Dagger boryka się ze słabościami. Felicia zaczyna go uspokajać, ale przerywa jej Venom wrzeszcząc, że jeżeli chłopak nie może za nimi nadążyć, powinien zrezygnować. Tyrone wyjaśnia, że nie chodzi o nadążanie tylko o to, że nie dadzą sobie sami rady i potrzebują pomocy. Eddie zgadza się, ale ostrzega, że Carnage jest jego. Dla podkreślenia swoich słów łapie stojące obok auto i rzuca nim.

Carnage wraz z rodzinką udał się na obiad, ale głowie rodziny nie odpowiada to, co serwują kucharze. Chcąc poprawić sobie humor, oznajmia, że jeśli nie smakuje ci jedzenie, powinieneś zabić kelnera, i tak też robi. Po chwili ciało kelnera wylatuje przez okno i rodzinka opuszcza restaurację w celu zabicia kilku kolejnych osób. Shriek i Carnage są w znakomitym humorze i przyznają, że w rodzinie przydałby się kolejny członek. Nie widzą Carriona, który wyszedł z kanału i podążył w ich kierunku.

Gdzieś dalej Spider-Man szybuję na swojej pajęczynie i zastanawia się nad tym, co powiedział jego ojciec. Przyznaje, że wcześniej nie zastanawiał się nad tym, co musieli przeżyć jego rodzice i nie może obwiniać ojca za to, jak postrzega świat. Zastanawia się też, czy jego ojciec nie ma trochę racji... Nie chce w to uwierzyć, ale staje się świadkiem bójki spowodowanej przez ludzi, którzy uwierzyli Carnage'owi [tak naprawdę są to wyniki działania mocy Shriek - Snak3]. Zainspirowani mordem Cletusa ludzie są w stanie takiej furii, że atakują nawet Petera, który początkowo nie radzi sobie zbyt dobrze, ale po chwili puszczają mu hamulce i powala większość napastników. Wściekły wznosi ręce i krzyczy, że jeżeli niektórzy chcą być traktowani jak diabły, to właśnie tak będzie ich traktował, ponieważ ma już dość powstrzymywania się. Zrobi wszystko by zatrzymać tą rzeź i od tej pory nikt nie może liczyć na litość Spider-Mana!

Autor: Snak3

Galeria numeru

The Spectacular Spider-Man #201

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.