Avalon » Serie komiksowe » Witches » Witches #4

Witches #4

Cytat

Topaz: "Hey ugly, you want a can of beatdown?"
Satana: "Uh... Topaz, please don't speak."

Streszczenie

Atakujące Jennifer monstrum zostaje powalone magiczną mocą wiedźmy. Dziewczyna wygraża się, że jeżeli cokolwiek zrobił jej bratu, zapłaci za to. W momencie, kiedy potwór stracił przytomność czarownica zauważa Lou, mężczyzna twierdzi, że jest tylko zatroskanym obywatelem i podchodzi by sprawdzić stan demona. W końcu wyjawia zaniepokojonej wiedźmie, że demon jest jej bratem, przy czym kiedy ten odzyskuje przytomność, każe mu skończyć z dziewczyną.

Przed domem, w którym mieszka Andy zjawiają się Topaz i Satana ze swoim mistrzem. Strange informuje je, że Kale mieszka na 4 piętrze, gdzie dziewczęta się udają. Na miejscu pojawia się również Lilith, dziwiąca się, że mag pozostał na ulicy. Nie czekając na odpowiedź atakuje coraz bardziej osłabionego Stephena.

Topaz i Satana wpadły do mieszkania w ostatniej chwili, by przeszkodzić demonowi w uduszeniu Jennifer. Jednak uwagę demonicy przyciąga Lou, który okazuje się być samym Szatanem.

Przed budynkiem Lilith naśmiewa się ze słabego maga, uśmiech znika jej z twarzy, kiedy zostaje porażona promieniem ogromnej mocy. Rozłoszczony Strange informuje ją, że nigdy nie dostanie książki, wampirzyca jednak informuje, że nie przybyła po księgę, tylko właśnie po niego, po czym pozbawia czarodzieja przytomności.

W mieszkaniu, Satana nie zważając na nic podchodzi do ojca, pozostawiając koleżanki na łasce potwora. Lou-Szatan informuje ją, że co prawda nigdy nie był najlepszym ojcem, ale wszystko można jeszcze naprawić. Nie do końca przekonanej Satanie wyjaśnia, że przybył tu by ją chronić, bo misja, której się podjęła z góry była skazana na niepowodzenie. Proponuje córce, by przyłączyła się do niego i zyskała moc, jaką niesie ze sobą kierowanie Hellphyrem. W tym samym czasie Jennifer ciągle unika walki ze swoim bratem, w końcu, kiedy już nie ma gdzie uciekać, demon uderza ją szponami w twarz.

Na ulicy pojawiają się wezwane przez przechodniów patrole policji, jeden z oficerów każe wampirzycy puścić maga. Lilith strzela zabijając jednego z policjantów. Kiedy pozostali otwierają ogień, zasłania się Stephenem, którego amulet generuje pole siłowe chroniące ich przez nabojami i ucieka.

W mieszkaniu Lou-Szatan proponuje córce odejście z tego świata, który wkrótce zostanie pożarty i powrót do domu. Satana odpowiada, że już dawno się wyprowadziła i atakuje Hellphyra ognistym promieniem. Informuje także ojca, że dla niej już dawno umarł. Ten stwierdza, że już czas, by się usunął w cień i usuwa się na bok, aby zrobić miejsce szarżującemu potworowi. Demon zostaje wzięty w dwa ognie przez Satanę i Topaz, które proszą, by Jennifer dokończyła sprawę. Ona nie może jednak zabić brata. Zmienia decyzję dopiero, gdy widzi poprzez demoniczną powłokę cierpiącego Andy’ego, który błaga o zakończenie bólu. Prosząc go o wybaczenie zabija Hellphyra. Pozostaje po nim tylko stara księga. Szatan informuje dziewczęta, że czekają je kolejne bitwy Strange’a. Zmęczona córka komunikuje mu, że nie pracuje ani dla Stephena ani dla niego, księga zostanie w ich rękach. Lou przed odejściem mówi tylko, że w takim wypadku ich kłopoty tak naprawdę dopiero się rozpoczęły.

W bezpiecznym zaułku Lilith planuje zamienienie Strange’a w wampira. Zniszczenie Hellphyra powraca magowi siły i bez większego już wysiłku czarodziej obezwładnia wampirzycę. Stwierdzając, że za często stawała mu na drodze planuje ją pokonać raz na zawsze. Nie chcąc dać mu tej satysfakcji kobieta teleportuje się. Widząc czarownice wychodzące z budynku, mag żąda oddania księgi, którą niesie zapłakana Jennifer. Rozgoryczona dziewczyna pyta się, dlaczego nie powiedział, że to jej brat stał się zagrożeniem. Czarodziej usprawiedliwia się bezpieczeństwem misji i ich wszystkich; czarownica z goryczą zauważa, że wszystkich z wyjątkiem Andy'ego. Wściekły mag ponownie żąda oddania książki, ale w odebraniu jej siłą przeszkadza mu Topaz. Stephen oskarża ją o zdradę i ostrzega, że może przez to stracić dom w jego posiadłości. Zasmucona Hinduska mówi, że to one zostały zdradzone i przypomina o obietnicy zostawienia księgi w rękach rodu Kale'ów. Nie pozwalając mu w zabraniu dzieła dba o wartość jego słowa, o jego honor. Zrezygnowany już Strange twierdzi, że manuskrypt nie jest bezpieczny w ich rękach, przy czym one same są w niebezpieczeństwie, to może zniszczyć ich wszystkich. Nie zważając na to dziewczęta odchodzą.

Autor: Nadia

Galeria numeru

Witches #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2021 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.