Avalon » Serie komiksowe » Wolverine vol. 3 » Wolverine vol. 3 #59

Wolverine vol. 3 #59

Wolverine vol. 3 #59

"Logan Dies" - part 3

Postacie
  • * Wolverine , Doctor Strange
  • * w retrospekcjach: Lazaer, Gorgon, Shogun, Phaedra, wojska kanadyjskie, angielskie, francuskie i niemieckie
    * The Hand
    * Różne wersje Wolverine'a
Zapowiedź

Wolverine nie żyje. Jeżeli chce wrócić do życia, musi zabić... Wolverine'a?

Cytat

Alter ego Wolverine'a: "You think something must've hapenned to you. Somebody changed you, turned you into something else. But we both know that just ain't true, bub..."

Streszczenie

Ypres, Belgia, rok 1915. Logan stoi nad zabitym Lazaerem i stwierdza, że coś jest nie tak. Ciało nie sztywnieje, nie ma żadnej krwi... Nagle, słyszy czyjś głos. Odwraca się i widzi swojego przeciwnika, całego i zdrowego, który stwierdza, że cała ta sytuacja jest nadzwyczaj interesująca, gdyż od wieków nie został przez nikogo pokonany. Podczas gdy Kanadyjczyk nie jest w stanie nic powiedzieć i tylko zastanawia się, z kim – lub z czym – przed chwilą walczył, Anioł Śmierci stwierdza, że kiedyś spotkają się znowu, a wtedy Logan nie będzie uważał dzisiejszego zwycięstwa za szczęście, a następnie znika.

Na wojnie Logan spotkał wielu ludzi, którzy nie mogli się pogodzić z zadawaną przez nich śmiercią. Nie śpią, nie jedzą, aż w końcu wariują. Nie było to problemem mutanta, przynajmniej do teraz. Walka z Lazaerem w jakiś sposób go zmieniła. Zaczął pić, a w każdym razie pił jeszcze więcej, niż zwykle – na tyle dużo, by stać się nieuważnym na polu bitwy. Jednak nieważne, ile pił, nadal udawało mu się przeżyć. Gdy dni zaczęły dłużyć się jak dziesięciolecia, a Logan przestał spać i jeść, dochodzi do niego, że powinien był zginąć podczas pojedynku. Jego życie nie jest naturalne. Dlatego, przykładając sobie lufę pistoletu do skroni, postanawia to naprawić.

Czyściec, dzisiaj. Wolverine pyta Strange’a, czemu czarnoksiężnik nie pomaga w ten sposób wszystkim, a tylko jemu. Stephen odpowiada, że sytuacja mutanta jest wyjątkowa – nie chodzi tu o zmartwychwstanie, a jedynie o przywrócenie duszy do materialnego ciała, które u innych już nie istnieje. Logan postanawia zaryzykować, więc Doctor Strange kieruje go w stronę drzwi „baru”, dodając przy tym, że aby odzyskać swą duszę, będzie musiał wpierw się z nią zmierzyć. Narzekając na niezrozumiałość „mistycznej gadaniny”, Logan przekracza próg i przechodzi do...

... Pokoju w posiadłości Howlettów, prosto przed oblicze siebie samego młodego Jamesa Howletta [prosto z Origin #2 – przyp. S_O]. Gdy młodzieniec wysuwa pazury i skacze na swoje starsze „ja”, powtarzając słowa wykrzyczane przez jego własną matkę, Logan zgaduje, że o to chodzi w „mierzeniu się ze swoją duszą” – o walkę z dzieciakiem przerażonym tym, czym się stał – maszyną do zabijania, dzikim zwierzęciem. Wspomina, że to właśnie dlatego Rose później nazwała go „Logan” – było to imię jedynego dzikusa, jakiego znała.

Walka przenosi się na pobojowisko pod Ypres w Belgii, a przeciwnik Logana zmienia się w kanadyjskiego żołnierza. Stwierdza, że Wolverine nigdy nie był zbyt bystry. Tnąc go po twarzy ostrzami bagnetów przymocowanymi do nadgarstków stwierdza, że przez wszystkie te lata myślał, że walczy z wrogami – Sabretoothem, Ogunem, Gorgonem, Magneto, nawet Blobem. Prawda jest jednak inna – przez cały ten czas walczył ze sobą – ze swoją naturą, z tym, czym jest.

Kolejnym polem bitwy jest ośrodek badawczy Weapon X [patrz Marvel Comics Presents #73-84 lub polski Mega Marvel 4/94]. Nagie alter ego Logana atakuje go, stwierdzając przy tym, że mutant zawsze sądził, że coś się stało, że ktoś zmienił go w zwierzę. Ale przecież dobrze wie, że to nieprawda.

Logan przenosi się do lasów Kanady, a jego adwersarz nosi teraz kostium z czasów pierwszego spotkania z Hulkiem [patrz Incredible Hulk vol. 2 #180-181]. Stwierdza, że to przez cały czas było jego prawdziwe „ja” – dzikie i pełne furii.

Kolejny etap walki odbywa się na macierzystej planecie Brood, a Wolverine, świeżo po zwalczeniu zarodka kosmicznych pasożytów [patrz Uncanny X-Men #162-166], stwierdza, że teraz będzie musiał się z owym „ja” zmierzyć. Będzie musiał przestać uciekać i wybrać – życie, czy śmierć?

Logan trafia do japońskiego pałacyku, a jego przeciwnik, odziany w brązowy uniform, zadaje pytanie, czy zmierzy się z nim w walce. Kanadyjczyk podnosi miecz i dziwi się, że to drewniana broń czwiczebna – bokken – a wtedy adwersarz atakuje i mówi, że nie jest godzien prawdziwego miecza. [Scena i cała rozmowa została prawie żywcem wzięta z pierwszego numeru miniserii Wolverine z 1982 roku – przyp. S_O]

Na Avalonie, stacji kosmicznej Magneto, Wolverine z adamantium wypływającym z ciała [patrz X-Men #25] stwierdza, że nie zasługuje na żaden rodzaj metalu. Gdy niezniszczalny stop oplata mutanta, jego alter ego dodaje, że czynnik gojący i niezniszczalny szkielet uczyniły go słabym. Z mordercy stał się szczeniaczkiem, śmiesznym członkiem jakiejś drużyny. Pyta, co się stało z zabójcą-samotnikiem, a następnie sam odpowiada sobie na to pytanie – umarł. Wolverine trafia na japoński cmentarz przybity do nagrobka przez Gorgona [patrz Wolverine vol. 3 #20].

Logan przypomina sobie, że wszystko zaczęło się właśnie wtedy – kiedy po raz pierwszy zginął. I kiedy Hand przywróciło go do życia. Ale teraz pamięta, że to nie klan ninja go wtedy ożywił, lecz kobieta w czerwieni stojąca w tyle razem z Shogunem. Od tamtego czasu coś się w nim zmieniło. Czuł się udręczony i bez celu, tak jak po tym, gdy po raz pierwszy walczył z Lazaerem. I za każdym kolejnym razem, gdy zostawał śmiertelnie ranny i przenosił się do Czyśćca, pojedynek z Aniołem Śmierci stawał się coraz trudniejszy. A to wszystko z powodu czegoś, co owa kobieta zrobiła z nim, gdy go ożywiła.

Wolverine budzi się w Sanctum Sanctorum, a Strange wita go wśród żywych i pyta, jak się czuje. Mutant stwierdza, że doskonale – bo w końcu wie, kogo powinien zabić.

[Korzystając z okazji, chciałbym podziękować Gilowi i Ozzowi za pomoc w rozpoznaniu Wolverine’ów. You guys rock!]

Autor: S_O

Galeria numeru

Wolverine vol. 3 #59 Wolverine vol. 3 #59

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.