Avalon » Serie komiksowe » Dark Tower: The Gunslinger Born » Dark Tower: The Gunslinger Born #3

Dark Tower: The Gunslinger Born #3

Postacie
Cytat

Cuthbert: "Ab-so-lutely cuh-wails!"

Streszczenie

Powietrze wydaje się iskrzyć energią, kiedy ta dwójka się spotyka. Susan i Roland. Chłopak zsiada z wierzchowca i wymieniają tradycyjne powitanie. Następnie przedstawia się fałszywym imieniem i przeprasza za to, że przestraszył dziewczynę. Ta tłumaczy, że w tych niebezpiecznych czasach nigdy nie wiadomo, kto jest zbirem Farsona i dlatego zawsze wędruje zbrojna w ostrze. Widząc kozik do ścinania grzybów Roland komplementuje jej ducha walki, a nie broń. Proponuje wspólną wędrówkę do Hambry. Podczas spaceru chłopak wyjaśnia cel zawitania do Hambry i dowiaduje się od Susan, że chociaż jest córką zmarłego Delago, nie jest w stanie im pomóc, jako że majątek dziedziczy się po linii męskiej.

Po drodze mijają szyb naftowy i thinny, barierę miedzy światami nie posiadającą drzwi, miejsce na granicy dwóch rzeczywistości, które wydaje straszliwe dźwięki. Na obrzeżach miasta żegnają się i Susan prosi, żeby w domu burmistrza chłopak zachowywał się, jakby się wcześniej nie spotkali. Całuje go na pożegnanie i chociaż jest to krótki pocałunek, niesie ze sobą obietnicę czegoś więcej.

Gdzie indziej, w swojej domenie, John Farson zabija czas grając w baseball głowami niewolników. Otwiera się portal i wychodzi z niego Marten. Farson bez zbędnych uprzejmości domaga się obiecanej ropy. Czarnoksiężnik obiecuje porozmawiać i o tym.

Za dnia Roland, Cuthbert i Alain stawiają się przed domostwem burmistrza. Właściciel otwiera im w towarzystwie szeryfa Avery’ego i Eldreda Jonesa. Roland przestaje zwracać baczenie na oficjalne introdukcje w momencie, kiedy jego oczy spotykają się z oczami Susan. Jego przyjaciele z zaniepokojeniem zauważają to, również nie umknęło to uwagi Jonasa, który zapamiętuje tę informację do późniejszego wykorzystania. Sam burmistrz pozostaje nieświadomy.

Nie tracąc więcej czasu Roland pyta pana Renfrew o stan stadniny. Otrzymuje odpowiedź, ale jego siostra powstrzymuje go, zanim zdążył złorzeczyć na Patricka Delgado. Wyjaśnia Rolandowi, że Delgado był kontrowersyjną personą i tylko uroda jego córki nie podlega tu dyspucie. Widząc zainteresowanie młodziana zdradza też, jaka jest rola Susan w tym domostwie i że żona burmistrza chętnie pozbyłaby się dziewki.

Wreszcie rozpoczęły się tańce i Susan ma szansę zamienić kilka słów z Rolandem. Dziękuje mu za dyskrecję i zachowanie konwenansów. Ten jednak zbywa ją zimno dając do zrozumienia, że dla niego jest niczym dziwka.

Tymczasem w karczmie Reynolds pije. Nie jest w nastroju do rozmów, dlatego gdy ktoś go zagaduje, odpycha go gwałtownie. Popchnięty przewraca upośledzonego służącego o imieniu Sheemie, który wylewa trunek na Depapego. Ten każe chłopakowi wylizać swe odzienie do czysta. Wtedy w drzwiach staje Cuthbert i informuje, że to niehigieniczne i nie może do tego dopuścić. Depape każe młodzianowi nie wtrącać się do nie swoich spraw i daje mu jedną szansę na opuszczenie przybytku. Cuthbert wykorzystuje ją strzelając i miażdżąc palce ręki, którą Depape sięgał po rewolwer. Nie zdążył wypuścić jednak drugiego pocisku, bo od tyłu zaszedł go Reynolds. Nie cieszy się jednak długo swym tryumfem, bo jego z kolei zachodzi od tyłu Alain i grozi podcięciem gardła. Jakby tego było mało, wtedy w drzwiach pojawia się trzeci Łowca Wielkiej Trumny, Jonas, i bierze na muszkę Alaina. Ten uprzedza go, że są tu z misją dla Sprzymierzenia. Jonas puszcza tą uwagę mimo uszu. Bardziej przemawia do niego nóż pod jego łopatką, który Roland jest gotów wbić aż do serca, jeśli nie odłoży broni. Wszyscy odkładają broń w sam czas na przyjście podpitego szeryfa. Temu wybitnie nie odpowiada perspektywa awantury w jego mieście, dlatego skłania obie strony do rozejmu. Roland i Jonas podają sobie ręce.

Później chłopcy wracają wierzchem na kwatery. Cuthbert jest pewny, że Łowcy Wielkiej Trumny im nie odpuszczą. Roland zgadza się. Przypomina sobie tatuaż, jaki miał niedoszły zabójca jego ojca. Jonas ma identyczny na swej dłoni.

Tymczasem przywódca Łowców daje reprymendę Depape’owi. Nie tylko dlatego, że to przez niego się zbłaźnili. Również dlatego, że być może zwrócił na nich uwagę rewolwerowców. Ale rewolwerowiec lub nie, nikt nie będzie bezkarnie przykładał mu do pleców noża.

Autor: Hotaru

Galeria numeru

Dark Tower: The Gunslinger Born #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.