Avalon » Serie komiksowe » Avengers Forever » Avengers Forever #1

Avengers Forever #1

Avengers Forever #1

"Destiny Made Manifest"

Postacie
Cytat

Immortus: "You cannot prevent what is written."
Kang: "Writers! Pfah!"

Streszczenie

Prolog. Dwudziesty szósty wiek, miasto Zatoa, położone na czwartej planecie w układzie Beta Cantauri. Mieszkańcy średnio zaawansowanej kolonii Centauryjczyków szykują swoją średniowieczną broń do walki z najeźdźcami, chociaż dobrze wiedzą, że są skazani na porażkę. Oczekiwanie zdaje się trwać z nieskończoność, ale kiedy następuje atak, wszystko dzieje się błyskawicznie. Najpierw z nieba spadają oddziały wojowników z młotami i ludzi w zbrojach o niewyobrażalnej sile zniszczenia. Za nimi pojawiają się piechurzy z tarczami oraz roje żołnierzy wielkości mrówek, którzy znajdują i wykańczają wszystkich ukrywających się żołnierzy. W krótkim czasie, planeta zostaje podbita. Gdy na miejsce przybywa Jonz Richard - dowódca batalionu Avengers i krewniak imperatora - wyjaśnia nielicznym ocalałym, że to, co się stało, było karą za bunt przeciw władzom Terrańskiego Imperium. Z ukrycia, jego przemowę obserwuje trójka Timekeepers, którzy dochodzą do wniosku, że tak być nie może i należy podjąć stosowne kroki. Koniec prologu.

Teraz. W Błękitnej Strefie Księżyca ląduje Quinjet Avengers. Strażnicy znajdującej się tutaj tajnej placówki S.H.I.E.L.D. i Starcore'u witają ich pytaniem, czy dostarczyli ładunek. Scarlet Witch zaprzecza, ale mówi, że przywieźli przyjaciela. Kiedy drzwi się otwierają, do środka wwieziony zostaje podłączony do aparatury podtrzymującej życie Rick Jones. Jego ciało wydaje się zamrożone w stanie zawieszonej animacji i nawet wezwany na pomoc Beast nie potrafi ustalić przyczyny. Iron Man stwierdza jednak, że znalazł podobny przypadek w swojej bazie danych i pochodzi on z czasów wojny między Kree, a Skrullami. Dlatego właśnie zdecydowali się na spotkanie tutaj - w miejscu, gdzie przetrzymywana jest wzięta do niewoli Supreme Intelligence. Poprzedniego dnia otrzymała wyniki badań Ricka, więc Captain America domaga się rezultatów natychmiast, ale Najwyższa Inteligencja nalega, żeby zostawili z nią pacjenta do jutra. Kapitan odmawia, ale w zamian słyszy, że chłopak już by nie żył, gdyby chciała go zabić, a jeśli nie pozwolą jej pracować, umrze na pewno. W te sytuacji, Avengers nie mają wyboru. Supreme Intelligence uspokaja ich, stwierdzając zgodnie z logiką, że jej przetrwanie zależy teraz od ludzi, więc byłoby niewskazane próbować jakichś sztuczek. Zauważa też ironię w tym, że to właśnie ją proszą o pomoc. Captain America daje jej równą dobę, a gdy Avengers opuszczają pomieszczenie, zza zbiornika wyłania się zakapturzona postać. Wita się z Supremorem oświadczając, że nadszedł kluczowy moment dla ludzkości, o którym tak długo rozmawiali, a jako sługa równowagi musi czuwać, bo waży się przyszłość nie tylko Ziemi. Najwyższa Inteligencja zauważa, że wiele zależy od tego słabego człowieka, a czując ironię w głosie, jej towarzysz pyta, dlaczego zgodziła się pomóc, skoro jest wrogiem Ziemi. Odpowiedź jest prosta - z ciekawości. Kree zabrnęli w ewolucyjny ślepy zaułek i nie widać możliwości wyrwania ich ze stagnacji, więc te wydarzenia mogą okazać się pouczającym eksperymentem. Człowiekowi w habicie nie podoba się to, ale musi przyznać, że nie ma wyboru. Na razie jednak musi się przenieść w inne miejsce, zostawiając Ricka pod opieką Supremora.

W swojej twierdzy, w ponadczasowym obszarze Limbo, Immortus obserwuje wydarzenia z przestrzeni siedemdziesięciu wieków. Odkąd objął rolę strażnika czasu, jego zadaniem jest wyławianie wydarzeń zagrażających kontinuum, dlatego właśnie skupia się tym kluczowym momencie, kiedy Rick Jones leży przed obliczem Najwyższej Inteligencji. Nie podoba mu się to, co musi zrobić, ale wie, że nie ma wyboru.

Czas zatrzymuje się dla Błękitnej Strefy Księżyca, a w komorze Supremora otwiera się portal, z którego wychodzi lodowy olbrzym - Tempus. Staje nad Rickiem i oświadcza, że z rozkazu swego pana, Immortusa, odbierze jego życiodajne siły. Nagle jednak czas rusza z miejsca, a zaskoczony olbrzym zostaje powalony przez eksplozję. Kang the Coqueror staje nad nim i stwierdza, że była to chytra, choć tchórzliwa sztuczka. Tempus rozpoznaje głos swego pana, ale Kang poprawia go - nie jest Immortusem, a przynajmniej jeszcze nim nie jest i gardzi tym starcem, którym może się stać, gdy miną lata jego świetności i podbojów. Pojawia się projekcja Immortusa, która każe mu odstąpić, ponieważ śmierć Ricka Jonesa jest istotna dla kontinuum. Kang jednak oświadcza, że nie pozwoli go zabić, a swoją przyszłą inkarnację nazywa tchórzem, który boi się nieznanego. Ponieważ Tempus atakuje na rozkaz swojego pana, Kang jednym gestem rozbija go na kawałki. Immortus nie jest pod wrażeniem, bo Tempus powstał z zamrożonego czasu i teraz każdy fragment jego ciała zmienia się w wojownika z innej epoki. Kang nie zamierza jednak słuchać pouczeń o historii i przeznaczeniu, bo uważa, że oba można zmienić, a największe sukcesy na polu zmieniania świata mają zdobywcy. Na poparcie tych słów, sprowadza sobie broń i zaczyna roznosić armię Immortusa, ale ten sprowadza wciąż nowych żołnierzy, nie przestając prawić o nieuchronności przeznaczenia.

Wśród zgiełku bitwy, Rick Jones powoli odzyskuje przytomność i odkrywa, że leży wśród sterty trupów. Zauważając walczących Kanga i Immortusa oraz Najwyższą Inteligencję, dochodzi do wniosku, że znowu wpakował się jakieś tarapaty i zaczyna myśleć, jak sprowadzić na pomoc Avengers. Supremor odzywa się nagle i wygłasza monolog o tym, jak ważny jest ten moment dla ludzkości, a potem zwraca się do Ricka mówiąc, że moc, którą ma w sobie, zdecyduje o kierunku ewolucji jego rasy. Rick nie wie, o co mu chodzi i wciąż myśli, jak powstrzymać walczących, ale nagle, za jego plecami pojawia się człowiek w habicie. Mówi, że Rick ma moc, by sprowadzić sobie obrońców z innego czasu, jak już to wcześniej zrobił, a gdy go dotyka, następuje eksplozja energii czasowej, z której wyłania się siedmioro członków Avengers.




Uwagi:
* Błękitny Obszar Księżyca zobaczyliśmy po raz pierwszy w Fantastic Four #13, jego pochodzenie wyjaśniono w Avengers #133.
* Bitwa, którą niedawno stoczyli Avengers, miała miejsce w Avengers vol. 3 #7, wtedy też uwięziono Supremora.
* Avengers przywieźli Ricka na Księżyc między numerami 9 i 10 Avengers vol. 3.
* Rick przyczynił się do powstania Avengers, wzywając bohaterów na pomoc w powstrzymaniu Hulka w Avengers #1.
* Kree/Skrull War została przedstawiona w Avengers #89-97.
* Rick stracił władzę w nogach w Incredible Hulk #457, a na tajemniczą chorobę zapadł w Incredible Hulk #470.
* Supreme Intelligence zniszczyła imperium Kree w Avengers #347.
* Limbo widzieliśmy po raz pierwszy w Avengers #2, Immortus zadebiutował w Avengers #10.
* Tempus pojawił się po raz pierwszy w Giant-Size Fantastic Four #2, w Thor #282 ujawniono, że jest sługą Immortusa.
* Kang pojawił się po raz pierwszy w Avengers #8.
* W Giant-Size Avengers #3 ujawniono, że Kang i Immortus są dwiema wersjami tej samej osoby.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers Forever #1 Avengers Forever #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.