Avalon » Serie komiksowe » Avengers: The Initiative » Avengers: The Initiative #8

Avengers: The Initiative #8

Avengers: The Initiative #8

"Killed In Action" - part 1: "Snafu"

Postacie
Zapowiedź

Trening kadetów jest już prawie zakończony. Jedni zdają, inni obleją. I tak, ktoś ZGINIE! Wszystko się tutaj zaczyna, w największej dotychczas opowieści o Initiative. Zegar tyka w pierwszej klasie rekrutów, przygotuj na poznanie nowych! Pojawią się nowi bohaterowie, starzy, przynajmniej jeden Skrull i The Irredeemable Giant-Man? Do tego w zastępstwie Gauntleta pojawi się nowy główny instruktor. Taskmaster wraca, baby!

Cytat

Ant-Man do Stature: "Yee-ha! Got an opponent your own size now, babe! Which means I'm beating up a teenage girl. Even for me that's -- wait. A giant teenage girl. That makes it okay!"

Streszczenie

Teraz, 9 poziom podziemi, Camp Hammond. Zmniejszony Yellowjacket ucieka przez płonące laboratorium, zarzucając sobie, że to wszystko jest jego winą i wróżąc, że to już koniec Inicjatywy. Chociaż boi się wrócić do normalnych rozmiarów, by nie stać się łatwym celem, znajduje czas, by powspominać, jak rodziła się ta wspaniała idea.

Zaczęło się od tragedii w Stamford. Zanim jeszcze opadł dym nad gruzowiskiem, Pym, Stark i Richards podjęli postanowienie, że wspólnie zadbają o to, by coś takiego nigdy się nie powtórzyło. Spędzili wiele dni, obmyślając kolejne pomysły w Baxter Building. Gdy doszło do numeru 41, Pym zaproponował Inicjatywę Dla Pięćdziesięciu Stanów, czyli ustanowienie w każdym stanie sankcjonowanej przez rząd grupy superbohaterów. Od razu pojawiły się wątpliwości, czy wystarczy bohaterów, a zaraz za nimi propozycje, jak ten problem rozwiązać: użyć kontrolowanych nanitami złoczyńców, wykorzystać technologię do dawania ludziom nadludzkich zdolności, użyć klonów, powielić istniejące rozwiązania techniczne... Skoro o tym wspomniano, Pym po raz pierwszy zaprezentował projekt nowego kombinezonu, który testuje armia, a który określił kodem G.I. Ant-Man. Projekt wywołał trochę śmiechu, a panowie szybko przeszli do następnego punktu. Kilka tygodni później, gdy wojna domowa dobiegła końca, z wielką pompą otwarto Camp Hammond. Zapytany, dlaczego umieszczono go w Stamford, Iron Man oświadczył, że to prezent dla miasta, by nikt już nie odważył się go zaatakować.

Okazało się jednak, że ciężko mówić o wdzięczności mieszkańców, którzy konsekwentnie oprotestowują bazę. Tak samo było tydzień temu, kiedy do Camp Hammond zawitał autobus z nowymi rekrutami. Podczas gdy Yellowjacket wchodzi do autobusu, by wygłosić standardową pogadankę powitalną, War Machine próbuje uspokoić nastroje protestujących tłumacząc, że baza jest tu dla ich bezpieczeństwa. Na przykład dla ochrony przed olbrzymim Dragon Manem, który wyłania się zza horyzontu. Okazuje się jednak, że olbrzym jest uwięziony, a pierwsza grupa rekrutów, która tego dokonała, z dumą odstawia go do bazy, by odesłać do więzienia w Strefie Negatywnej. Hardball głośno wyraża swoją wyższość, czym imponuje Komodo, ale drażni Triathlona i miejscowych.

Gdy już znajdują się za bramą, otaczają ich inni rekruci i trenerzy, wypytując o walkę, więc Cloud 9 zdradza, że Dragon Man zakochał się w Komodo i to najbardziej im pomogło. Constrictor żartuje sobie z niej, więc Komodo ostrzega, że jej chłopak może mu dokopać i przytula się do Hardballa. Widząc, jak się całują, Dragon Man wpada w szał i zrywa więzy, a jeden ze Scarlet Spiders ratuje Cloud 9 przed latającymi odłamkami. War Machine natychmiast atakuje potwora i powala go, zanim zacznie ziać ogniem. Kiedy sytuacja zostaje opanowana, pojawia się Gyrich z Taskmasterem i gratuluje wszystkim uczestnikom akcji głupoty i kiepskiego wyczucia czasu. Rhodes zamierza osobiście odstawić więźnia do portalu, więc prosi Gyricha, by wysłał za niego raport, ale ten ignoruje go i prowadzi Taskmastera do autobusu, by przedstawić go nowym rekrutom jako trenera. Pym właśnie go zapowiedział, chociaż sam nie wierzy w to, co mówił, a teraz głośno wyraża swoje wątpliwości. Gyrich uspokaja go, że Taskmaster jest kontrolowany za pomocą nanitów i nie jest groźny, a on sam zapewnia, że można mu zaufać.

Korzystając z okazji, że Pym ma wolną chwilę, Stature prosi go na bok, by zapytać, czy jest jakakolwiek szansa, że jej ojciec przeżył eksplozję, zmniejszając się do rozmiarów subatomowych, jak niegdyś dokonał tego Yellowjacket. Henry z przykrością rozwiewa jej nadzieje mówiąc, że sprawdził taką możliwość i nic nie wskazuje, by tak się stało.

W tym czasie, Taskmaster wyprowadził swoich rekrutów z autobusu i zajmuje się ich przeglądem. Kpi sobie z Dragon Lorda i jego eliksiru do przyzywania smoków, ale za to wydaje się być szczególnie zainteresowany Melee i jej talentem do sztuk walki. W końcu trafia na Ant-Mana i nie kryje swojego zaskoczenia, a głośno wypowiedziane imię zwraca uwagę Cassie. Eric O'Grady w swój jedyny i niepowtarzalny sposób podkreśla, czym odróżnia się od poprzednika, kpiąc sobie z niego i rozśmieszając wszystkich wokół. Słysząc to, Stature wścieka się i natychmiast rośnie, by zdeptać tego, który nie szanuje pamięci jej ojca. O'Grady zauważa nagle, że kombinezon wyświetla jakieś sugestie i z ogromnym zdziwieniem odkrywa, że on również może powiększyć swoje rozmiary. Po chwili już dorównuje wielkością Stature i przechodzi do ataku, nie przejmując się specjalnie faktem, że tłucze nastolatkę. Yellowjacket próbuje ich uspokoić, a Gyrich wścieka się, że wszyscy to zobaczą, a tymczasem Ant-Man używa podstępu, by znokautować Stature autobusem. Nikt jednak nie podziela jego radości ze zwycięstwa, a wręcz przeciwnie - Yellowjacket rośnie i atakuje go. Wściekły do granic możliwości Gyrich rozkazuje Taskmasterowi coś z tym zrobić, a gdy ten odpiera, że jest tu tylko nauczycielem, każe mu zacząć nauczać. W takim razie, Taskmaster udziela swoim podopiecznym pierwszej lekcji: nieważne, jak wielki jest przeciwnik, ma te same słabe punkty. Demonstruje to zaś, atakując tarczą ścięgna Achillesa walczących. Po celnym rykoszecie, cała trójka zwala się na ziemię, a ponieważ Pym głośno protestuje, Taskmaster demonstruje na nim chwyt pozbawiający przytomności. Po zakończeniu akcji oświadcza zaś Gyrichowi, że będzie z pewnością lepszym trenerem niż jego poprzednik.

Jakiś czas później, Triathlon i jego oddział zostają zebrani w sali konferencyjnej, by przedstawić przebieg misji pojmania Dragon Mana. Triathlon chwali wszystkich za skuteczność i chce nawet zgłosić Komodo do wyróżnienia, jednak Gyrich stanowczo protestuje i przypomina, że niedawno wszyscy nawalili w walce z Zodiac, a wyręczyli ich w tym New Warriors [w New Warriors vol. 4 #4 - Gil]. Jakby tego było mało, ktoś z New Warriors zginął, a to obciąża ich konto, które dotąd było czyste. Słysząc to wszystko, Hardball wybucha nagle i każe mu się zamknąć, a następnie oświadcza, że też wie coś o nim, co może wykorzystać. Wszyscy obserwują to z zaskoczeniem, ale najwyraźniej akcja ta przynosi skutek, bo zostają odesłani do kwater. Po drodze, wszyscy rekruci zachwycają się postawą Hardballa, a najbardziej Komodo, która wciąga go do swojego pokoju, przypiera do ściany i obcałowuje. W pewnym momencie, on przerywa i prosi, żeby wróciła do swojej ludzkiej postaci, bo może mu zrobić krzywdę. Ona odmawia twierdząc, że nie może tego zrobić, ale on mówi, że już ją widział w tej formie i wie, co ukrywa. Ponieważ zapewnia, że mu to nie przeszkadza, ona zgadza się, a gdy zmienia postać, on podtrzymuje ją, a następnie sadza na podłodze i obejmuje mówiąc, że wszyscy są trochę wybrakowani.

W tym czasie, Pym i Gyrich wchodzą do laboratorium na poziomie 9 podziemi. Ten drugi ciągle wścieka się po tym, co powiedział Hardball i zastanawia się nad zablokowaniem jego mocy za karę, ale Yellowjacket uspokaja go mówiąc, ze sami są sobie winni i nie mogą pozbawiać mocy wszystkich, bo nigdy nie zrealizują założeń Inicjatywy. Ponieważ właśnie dochodzą do von Blitzschlaga i jego Scarlet Spiders, Gyrich stwierdza, że wystarczyłoby im klonów dla całej Inicjatywy, a baron natychmiast podejmuje wątek i oświadcza, że to wykonalne.

Teraz. Pym nadal ucieka wśród płomieni, wyrzucając sobie, że powinien wiedzieć lepiej. Nagle, ktoś wymawia jego nazwisko, a gdy się odwraca, zauważa górującego nad sobą klona MVP, który celuje do niego z działa, zamontowanego w miejsce ramienia.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers: The Initiative #8 Avengers: The Initiative #8

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.