Avalon » Serie komiksowe » Iron Man » Iron Man #182

Iron Man #182

Iron Man #182

"Deliverance"

Postacie
Cytat

Tony Stark: "Armor that would withstand anything, keep anything in the world from touching me, keep anything out and keep me in. I think that's called being a prisoner"

Streszczenie

Na ulicy, Tony, zostaje zaczepiony przez policjantów. Tłumaczą mu, że każdej zimy, przy pierwszej burzy śnieżnej znajdują sześciu czy siedmiu zamarzniętych pijaków, a on na takiego wygląda i lepiej żeby znalazł jakieś ciepłe miejsce, żeby się schronić. Stark odpowiada, że musi znaleźć Gretl po czym odchodzi powtarzając jej imię które po chwili przeradza się w krzyk. Chce się napić, ale kolejna butelka okazuje się pusta. Postanawia dać swój płaszcz w zastaw. Dostaje za niego dziesięć dolarów, a właściciel sklepu radzi mu wydać pieniądze na hotel.

Stark przechodzi koło hotelu i kieruje się prosto do sklepu monopolowego. Sprzedawca już przy wejściu mówi, że zabrakło taniego wina. Tony jednak prosi o coś lepszego. Sprzedawca pyta się, co świętuje. Tony mówi, że to dobre pytanie i jeśli miałby odpowiedzieć to koniec. Gdy wychodzi dopowiada, że koniec życia.

Stojąc w śnieżycy, Tony patrzy na butelkę i przypomina sobie jak był milionerem, playboyem, wynalazcą i bohaterem. Był kochany przez kobiety, ale nic nie znaczyło dla niego tyle co alkohol. Siada pod murem wiedząc, że nie ma dla niego nadziei i nikt go nie znajdzie. Czuje, że umiera, ale go to obchodzi. Gdy pociąga kolejny łyk z butelki słyszy głos Gretl. Kobieta podchodzi do niego mówiąc żeby jej pomógł bo czuje, że rodzi. Przestraszony mężczyzna mówi, że zabierze ją do szpitala. Gretl odpowiada, że w taką pogodę nie zdążą. Oboje siadają na schodach wtuleni w siebie. Gretl odmawia napicia się, ponieważ nie chce żeby jej dziecko zaczynało tak ja ona, po czym pyta Starka o czym myśli. Tony odpowiada, że o zbroi. Zbroi która sprawiała, że był niepokonany. Zbroi, która dzieliła go od wszystkiego, ale również więziła go w środku. Jego część krzyczała w bólu i dopiero alkohol uciszył te krzyki. Nagle Gretl zaczyna płakać, mówiąc, że właśnie się zaczęło. Tony wyrzuca butelkę i odbiera poród. Po dłuższym czasie, trzyma na rękach małego chłopca. Gretl prosi żeby zajął się dzieckiem, po czym umiera w ramionach płaczącego Tony'ego, który obiecuje, że tak zrobi. Wtula się w dziecko, obiecując, że nie umrze.

Na drugi dzień policjanci odnajdują zmarzniętego Starka i okazuje się, że obaj z dzieckiem żyją.  W szpitali lekarz mówi, że dziecko przeżyje, a mężczyzna ma na to pięćdziesiąt procent szans. Matka natomiast nie miała tyle szczęścia. Na cmentarzu zostaje pochowana bez pogrzebu przy wyzwiskach grabarza, który mówi, że nie ma szacunku dla alkoholików.


Central Park. Avengers pojawiają się właśnie po powrocie z Battleworld. Iron Man mówi, że mają jego numer i odlatuje, zastanawiając się czy ulepszenia, które zyskał podczas Secret Wars działają również na Ziemi. Odnajduje stok, który i tak jest przeznaczony do zniszczenia. Używa najmniejszego promienia repulsora i przez przypadek niszczy całe wzgórze, stwierdzając, że coś jest nie w porządku. Udaje się do Morley’a, mówiąc mu co się dzieje.  Mężczyzna nie jest pewien, ale to może być sprawka środowiska w jakim teraz działa, które różni się bardzo od Battleworld. Nie jest pewien i pewnie Stark by wiedział gdyby nie był w szpitalu. Gdy Jim to słyszy, od razu tam leci.

Stając nad łóżkiem Starka, zastanawia się jak mogło do tego dojść i czy nie jest to przez przypadek jego wina i podświadomie nie doprowadził go do takiego stanu, żeby sekretnie zająć jego miejsce. Wie jednak, że nie mógł tak postąpić, ponieważ Tony jest jego najlepszym przyjacielem, a on sam nie poradzi sobie sam z tym wszystkim.  Stark budzi się, rozpoznając Rhodey'a pod hełmem. Na standardowe pytanie o to jak się czuje, odpowiada, że lepiej niż kiedykolwiek. Coś się stało w tamtą noc. Spojrzał wtedy na bezbronne dziecko i zrozumiał, że życie jest najważniejsze. Każde, czy to dziecka czy jego. Wiedział, że dziecko musi przeżyć, przez to on sam musiał żyć. Zabijał się przez lata, ale teraz już koniec. Rhodes mówi, że miło to słyszeć i pyta czy chce z powrotem zbroje. Tony odpowiada, że na razie nie.

Mineły dni i tygodnie, aż w końcu nowonarodzony Tony wyszedł na wiosenne ulice Nowego Jorku.

Autor: Gamart

Galeria numeru

Iron Man #182

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.