Avalon » Serie komiksowe » The Punisher (MAX) » The Punisher (MAX) #44

The Punisher (MAX) #44

The Punisher (MAX) #44

"Widowmaker" - part 2

Postacie
Zapowiedź

Oto historia pięciu kobiet, które połączyły bardzo podobne tragedie - Punisher zabił ich mężów. Teraz pragną zemsty i mają już pewien plan...

Cytat

Lorraine: "You show The Punisher a damsel in distress... And he stops thinking straight."
Shauna: "Know that kind."
Barbi: "Wait a minute, hold on, he beats a woman for a fuckin' half-hour an' you think he's some kinda knight in shinin' armor?"

Streszczenie

Punisher bez ceregieli uzmysławia Ann Larsen, iż wie, że wraz z mężem kręcą filmy pornograficzne z udziałem swoich dzieci. Gdy dołącza do nich Carl, Frank tłumaczy, że dowiedział się o ich interesie od Johna Richey'a, który sprzedawał filmy dystrybutorowi [patrz początek The Punisher (MAX) #43 - Don David]. Rozkazuje im sprowadzić swoje dzieci do salonu, a im samym zejść do piwnicy. To w piwnicy kręcili swoje filmy. Nie zważając na błagania Castle wyciąga pistolet z tłumikiem i zabija Ann strzałem w głowę. Potem strzela Carlowi w otwarte usta. Pozwala mu trochę pocierpieć, po czym go dobija. Następnie wraca na górę, by powiadomić policję. Zanim mundurowi dotrą, ma okazję przyjrzeć się dzieciom. Czteroletnia dziewczynka może mieć jeszcze jakąś szansę na normalne życia. Wygląda jednak, iż krzywdy wyrządzonej dwóm starszym chłopcom nie da się już cofnąć. Opuszczając dom Frank ma wrażenie, że jeszcze się z nimi spotka za jakieś dwadzieścia lat.

Detyktyw Paul Budiansky jest zmuszony rozmawiać z psychologiem o swojej ostatniej akcji. Wszystko zaczęło się, gdy jadł lunch ze swoim partnerem i odebrał komunikat o strzelaninie w pobliskiej szkole. Mieli tylko odgrodzić budynek i czekać na wsparcie jednostki taktycznej. Ze szkoły słychać było strzały i krzyki. Dwoje martwych dzieci leżało na wejściowych schodach. Paul zignorował rozkazy i przedarł się do budynku. W środku było więcej ciał. Dotarł do sali gimnastycznej, w której uzbrojony nastolatek trzymał resztę uczniów jako zakładników. Budiansky zastrzelił go. Pani Gordon pyta, jak czuje się po zabiciu dziecka. Detektyw odpowiada, iż z momentem, gdy ten chłopak zaczął zabijać, przestał być dla niego dzieckiem.

Annabella i jej przyjaciółki przeglądaj artykuły z gazet i raporty poświęcone Punisherowi. Lorraine dziwi się, jak często udaje mu się uchodzić z życiem z pozoru niemożliwych sytuacji. Shauna zaczyna się z nią kłócić, wychwytując aluzję do swojego zmarłego męża. Tymczasem Annabella zauważa, że Barbi tylko bezmyślnie przewraca kartki raportów. Na jaw wychodzi, że blondynka ma problem z czytaniem. Wybucha mała kłótnia, którą niespodziewanie łagodzi Shauna. Stwierdza, iż jest coś, w czym Barbi może się przydać. Shauna zorganizowała handlarza bronią w Bronksie. Problem w tym, że wiedząc, iż ma do czynienia z kobietami, chce on od nich czegoś ekstra. Shauna ucina pytania Barbi gestem pokazując długość penisa handlarza. Piękna blondynka wychodzi, żegnana dwuznacznymi uśmiechami koleżanek.

Paul kontynuuje rozmowę z panią psycholog. Próbuje mu ona wmówić, że jego własny osąd wyparł postępowanie zgodne z policyjnym protokołem. Według niej działał w dobrej wierze, ale przekroczył swoje uprawnienia. Detektyw broni się mówiąc, że zrobił to co zrobił, bo nie było nikogo innego, kto by się tym wtedy zajął. Rozmowa schodzi na ostrzejsze tory. Budiansky stwierdza, że Gordon go atakuje. Zauważa, iż wylądował tu, bo jego kapitan jest wkurzony za zignorowanie jego rozkazów. Skierowanie go na obowiązkową terapię było jedynym sposobem, jakim mógł mu zatruć życie. Nie jest mu to zupełnie potrzebne. Jeśli będzie miał koszmary, poradzi sobie z nimi przy pomocy butelki whiskey. Następnie oskarża Gordon o to, iż jej celem jest tylko zdobycie kolejnej historyjki do swojej nowej psychologicznej książki. Kobieta jest bardzo zaskoczona tym, że czytał jej poprzednie książki. Czarnoskórego policjanta ta reakcja nie dziwi. Dla niego jest ona kolejną dziwką o rasistowskich poglądach.

Tajemnicza kobieta siedzi samotnie w kawiarni. Nagle podchodzi do niej mężczyzna. Pyta ją, czy nie nazywa się czasem Jenny Cesare. Pomimo negatywnej odpowiedzi dalej drąży temat. Przedstawia się jak Pete Baron - kolega Jenny z ogólniaka. Kobieta jednak nadal zapiera się, iż nie jest tą, której szuka. Pete wyraźnie zmieszany zaczyna się tłumaczyć. Kobieta pociesza go mówiąc, że wydaje się miłym facetem. Lecz właśnie dlatego powinien trzymać się od niej z daleka.

Paul relaksuje się biorąc kąpiel. W międzyczasie rozmawia ze swoją żoną. Gina jest oburzona tym, jak podle go traktuje szefostwo. Jest tym bardziej przejęta niż mąż. Para obiecuje sobie wspierać się nawzajem. Kontynuując, Paul opowiada o tym, jak ostatniej nocy Punisher załatwił handlarzy dziecięcą pornografią. Porównuje to do swojego działania podczas sytuacji w szkole. Zastanawia się, ile mu brakuje do tego, by być jak Castle. Niezadowolona Gina każe mu pozbyć się takich przemyśleń.

Barbi wchodzi do restauracji, w której czekają na nią przyjaciółki. Ma ze sobą torbę pełną broni. Annabella oznajmia, iż udało im się znaleźć słaby punkt Punishera. Lorraine przypomina ubiegłoroczną walkę Castle'a z handlarzami kobiet [patrz The Punisher (MAX) #25-30 - Don David]. Widząc okropieństwa, których doświadczyły sprzedawane kobiety Frank był bardziej brutalny niż zwykle w rozprawianiu się z przestępcami. Tu tkwi jego słabość. Gdy napotka kobietę w niebezpieczeństwie przestaje działać ze swoją nieomylną precyzją i daje się ponieść wściekłości. Przyjaciółki potrzebują teraz tylko kogoś, kto mógłby odegrać rolę ofiary. Wymownie patrzą się na Bonnie. Tymczasem tajemnicza kobieta przysłuchuje się ich rozmowie z sąsiedniego stolika.

 

Autor: Don David

Galeria numeru

The Punisher (MAX) #44

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.