Avalon » Serie komiksowe » Daredevil vol. 2 » Daredevil vol. 2 #3

Daredevil vol. 2 #3

Daredevil vol. 2 #3

"Guardian Devil" - part 3 - "Dystopia"

Postacie
Cytat

Baal: "Do you know what that sound is, mister Murdock? The one that's so effectively rendering your heightend senses and equilibrium useless? It's an angelic shriek. It's the cry of the fallen... the sound an ethereal being utters when cast out of God's presense.

Streszczenie

Matt przekonany jest o tym, że to za sprawą przeklętego dziecka, za którym kroczą nieszczęścia, wszystko wali mu się na głowę. Tak, jak mówił Macabes. Ostatniej nocy Karen, teraz Nelson. Murdock dostał telefon z komisariatu policji, niezwłocznie się tam stawił. Do pokoju przesłuchań policjanci wprowadzili skutego w kajdanki Franklina z podrapanymi, dość okrutnie, policzkami. Na pytanie Matta: "co się stało?" Nelson opowiada, jak to był na kolacji z ich klientką, Lydią McKenzie, i poszedł odprowadzić ją do jej domu. Przed wejściem do mieszkania sprawy znacznie się skomplikowały, namiętne pocałunki no i oczywiście sex, ale to już za zamkniętymi drzwiami. A po wszystkim sprawy potoczyły się bardzo dziwnie. Lydia zmieniła się w paskudnego potwora o czerwonych ślepiach i zielonej skórze. Przejechała pazurami po polikach Nelsona, po czym wyskoczyła z pierwszego piętra. Jednak gdy Franklin wyjrzał przez rozbite okno, to nie łuskowaty potwór leżał martwy na chodniku, lecz Lydia. Zadzwonił po policję, która niestety nie uwierzyła w jego opowieść. Nelson został skuty w kajdanki i oskarżony o morderstwo pierwszego stopnia. Jednak najgorsze było to, że nie wie, co powie Liz, swojej kobiecie. Niezawodny zmysł Matta powiedział mu, że jego przyjaciel nie kłamie i postanawia wziąć się do pracy nad uwolnieniem Nelsona.

Prawnicze biura "Sharpe, Nelson i Murdock". Przed budynkiem pełno fotoreporterów. Matt bez problemów dostał się do środka. Postanowił wziąć się od razu do roboty, zaczął wydawać polecenia sekretarzowi, a ten z kolei został oddalony przez panią Sharpe, która powiedziała, by nie zaprzątał sobie tym głowy. Matt został zaproszony do jej biura. Tymczasem w mieszkaniu Murdocka, Karen ogląda zdjęcie swoje i Matta, autorstwa Petera Parkera, z premiery filmowej. Rozlega się pukanie do drzwi, za którymi jak się okazuje stoi nasz znajomy, starzec Macabes. Mówi, że wie o tym, że Karen ma HIV.

A w biurze prawniczym Matt się dość potężnie wścieka na wiadomość, że Sharpe chce zwolnić Nelsona, swojego syna, dla dobra firmy, która po ostatnim incydencie może legnąć w gruzach. Sharpe odmawia pomocy w sprawie udowodnienia niewinności Nelsona, na co Matt odchodzi z firmy.

Murdock przyodziewa kostium i rusza na miasto. Jest obserwowany przez dwóch osobników siedzących w limuzynie. Daredevil rusza na pomoc kobiecie zaatakowanej przez rzezimieszka. Nokautuje łobuza, a kobieta usypia naszego bohatera. To była pułapka.

Tymczasem w mieszkaniu Matta, Macabes przekonuje Karen że to przez dziecko, które zaraża ludzi nieszczęściem, dziewczyna ma pozytywny wynik wirusa HIV. Na co Page odpowiada, że to nie jest wina dzieciaka tylko jej, była narkomanką i miała wielu mężczyzn w swoim życiu. Starzec mówi, że to nie jest możliwe, by wirus ujawnił się wiele lat po fakcie, przecież robiła testy co pół roku, a teraz dowiedziała się przez przypadek, że jest nosicielką, gdyż badanie krwi było formalnością, wymogiem w jej nowej pracy. Karen nie może oddać życia dziecka by ocalić swoje. I Macabes sięga szczytu swej argumentacji, mówi o tym, by nie myślała o sobie, ale o ludziach, których kocha, ponieważ wirus się rozprzestrzenia przez kontakt. Intymny kontakt. Karen załamuje się, gdyż wie o kogo chodzi...

Daredevil budzi się ze śpiączki, znajduje się w dźwiękoszczelnym pomieszczeniu. Nie jest w stanie nic wychwycić swymi niesamowitymi zmysłami, oprócz własnego tętna i uporczywego bólu głowy. Odnajduje drzwi, napiera na nie i wtedy rozlega się wrzask rozrywający umysł Daredevila. Cały pokój wypełnia się imaginacjami, wszędzie jest pełno aniołów. Przez ten hałas nasz bohater ledwo uchwycił dźwięk otwieranych drzwi. Nie jest sam. Tą osobą jest potężny osobnik o twarzy demona i ludzkim ciele. Mówi, że ten wrzask to krzyk upadłego anioła. Częstotliwość jest tak wysoka, że działa jedynie na wyczulony słuch Daredevila. Zagryzając wargi z bólu, pyta się tajemniczego osobnika, kim jest. Dowiadujemy się, że jego imię to Baal. Na ziemi jest obecny od 53 lat, i został przygotowany na przyjście tego, którego imienia nie jest godzien wymówić. Siada na przyniesionym ze sobą krześle naprzeciwko wijącego się na ziemi w bólu Daredevila. Nasz bohater skupia się na rozrywającym dźwięku i jest w stanie zlokalizować miejsce, z którego wydobywa się ten bolesny anieli wrzask. Jest to głośnik w górnym rogu pokoju. Próbuje znaleźć wyjście z tej sytuacji. Demon w tym czasie mówi do Murdocka, że to nie jego wina, został źle poinformowany, nie zostanie ukarany, i nie mógł tego zobaczyć, bo jest ślepy. Matt usłyszał, że dźwięk, który rozsadza mu głowę ma swój początek i koniec. Koncentruje się, by wyłapać ponownie tę nanosekundową przerwę, oczyszcza umysł i cierpliwie czeka. Demon w tym czasie paple, że mu bardzo przykro z powodu cierpienia Daredevila, ale by przestać, musi wiedzieć jedno. Gdzie jest dziecko. Nagle stworzyła się dziura w dźwięku, na którą Matt czekał i rzucił sztachetą w kierunku głośnika, przerywając tym samym przeszywający zwoje nerwowe wrzask. Rzuca się na zaskoczonego demona i obija mu twarz, wściekły na szaleństwo, które wypełnia każdy kąt jego życia. Sam dostaje cios w szczękę, potem jest kopany przez dwóch łobuzów w celu obezwładnienia. Amatorzy zostają powaleni w tym samym momencie i Daredevil zabiera się do ucieczki. Pomysł użycia broni palnej w celu zatrzymania uciekiniera jest skarcony przez ich szefa, Baala, który mówi, że nie mogą podjąć ryzyka uszkodzenia Murdocka. Ten wydostaje się z dźwiękoszczelnej sali wprost na jedną z ulic miasta. Jest noc, pada deszcz. Daredevil, zdezorientowany tym przypływem dźwięków, przystaje na środku jezdni. Z piskiem mijają go samochody, co chwila słychać dźwięk klaksonów. Nie jest w stanie nic zobaczyć swym radarowym zmysłem. Tak naprawdę, to jest niewidomy od kilku lat, od tego momentu, kiedy uratował ślepca przed pędzącą ciężarówką. Ironia losu, on w tej chwili jest tak samo bezradny jak ten, którego dawno temu uratował. Nic nie może zrobić, kiedy dosięga go pędząca ciężarówka.

Autor: Azbest

Galeria numeru

Daredevil vol. 2 #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.