Avalon » Serie komiksowe » Avengers » Avengers #242

Avengers #242

Avengers #242

"Easy Come... Easy Go!"

Postacie
Cytat

Hawkeye: "Cap, you cut me to the quick! Haven’t I always acted in a mature, responsible manner?"

She-Hulk: "Look who's talking... The man who's proudest achievement is the invention of the water-baloon arrow"

Streszczenie

Avengers wracają do Nowego Jorku dwoma Quinjetami. Na pokładzie jednego z nich, She-Hulk zachwala Starfoxowi zalety Los Angeles żałując, że nie mogli odwiedzić miasta choćby na chwilę. Towarzysząca im Scarlet Witch jest zamyślona, bo wciąż martwi się dziwnym zachowaniem Visiona, odkąd został sparaliżowany i połączył się z komputerami rezydencji [Avengers #238 - Gil]. Chciała poprosić o pomoc Pyma, ale Vision się nie zgodził, a Doctor Strange został w San Francisco z Jessicą Drew, więc na niego również nie może liczyć. Nad tym samym problemem zastanawia się Henry Pym, na pokładzie drugiego Quinjeta. Janet stwierdza, że Vision musiał mieć swoje powody, by odrzucić jego ofertę pomocy, a przy okazji zauważa, że zachowanie jej ex-męża trochę się zmieniło. Pym przyznaje jej rację mówiąc, że czuje się dużo lepiej, odkąd mógł wrócić do swoich badań, bo zabawa w bohatera nigdy mu nie służyła. Janet przeprasza, że była dla niego szorstka wcześniej, ale odkąd przewodzi Avengers przywykła do używania rozkazującego tonu. On zauważa, że wyraźnie jej to służy i wreszcie wszyscy dowiedzą się, jak dobrze radzi sobie w trudnych sytuacjach. Ponieważ przyszła pora, by się rozdzielić, pilotki obu pojazdów ustalają czas spotkania w rezydencji i plany na obiad. Janet odstawia Pyma do jego laboratorium w Indianie, a gdy startuje znowu, dołącza do niej Captain Marvel, która dotąd leciała za Quinjetami. Kiedy dowiadują się, że Captain America i Hawkeye wrócili do rezydencji, dochodzą do wniosku, że wreszcie wszystko będzie po staremu.

 

Kiedy wracają wreszcie do posiadłości, zastają tam przyjęcie, które wydano z okazji ślubu Hawkeye'a i Mockingbird. Janet jest zaskoczona wiadomością, że Clint się ożenił, ale gratuluje jego szczęśliwej wybrance. Wszyscy żartują sobie, że to jedyna odpowiedzialna decyzja, jaką podjął w życiu i wznoszą toasty za powodzenie tego związku. Dołącza się do nich także Thor, który właśnie staje w drzwiach. Mockingbird czuje się trochę niezręcznie, kiedy bóg gromów błogosławi jej związkowi, a  jedynym, któremu nie jest do śmiechu jest Jarvis, bo musi przynieść ogromny i ciężki kielich Thora. Wanda również nie bawi się najlepiej, bo wciąż próbuje przekonać Visiona, by przyjął pomoc Pyma, ale ten mówi, że nie ma takiej potrzeby, bo ma dla niej niespodziankę. Hologram znika, a po chwili w drzwiach staje prawdziwy Vision, cały i zdrowy. Wanda nie posiada się z radości i natychmiast rzuca mu się na szyję. Pozostali również się cieszą, a Vision dziękuje Starfoxowi za pomoc, bo jego naprawa była możliwa tylko dzięki połączeniu z Isaakiem - superkomputerem Eternals. Ku zaskoczeniu wszystkich, Vision oświadcza, że zamierza pozostać w grupie na stałe. Captain America przypomina, że ustanowił limit sześciu członków grupy [Avengers #211 - Gil], ale Vision zwraca mu uwagę, że teraz dowodzi tu Wasp, a pomoc będzie im potrzebna w obliczu zbliżającego się zagrożenia. Dopiero teraz informuje wszystkich o skokach energii, jakie wykrył niedawno i dodaje, że skonsultował się w tej sprawie z Reedem Richardem, który również uważa, że może to być oznaką zbliżającego się niebezpieczeństwa. Inni uważają, że przesadza, ale Vision podkreśla, że nigdy nie spotkał się z tak ogromną mocą i należy niezwłocznie zbadać jej źródło, czym zamierza się zająć już w tej chwili, po uzyskaniu pozwolenia Wasp. Oczywiście otrzymuje je, chociaż Janet niepokoi się słysząc, że zainstalował dodatkowe systemy, bez jej wiedzy. Kiedy Vision i Scarlet Witch wychodzą, prosi Kapitana i Thora o rozmowę na osobności. Hawkeye również się wymyka, a gdy Mockingbird idzie za nim, znajduje go w ogrodzie, pogrążonego w myślach. Okazuje się, ze martwi się o swoje miejsce w grupie, bo przy innych członkach wypada raczej słabo, ale żona pociesza go i postanawiają spędzić razem trochę czasu w ogrodzie, zostawiając tort innym.

 

Wanda znajduje Visiona w laboratorium i pyta, czy dobrze się czuje. On nie rozumie pytania i przypomina, przez co przeszedł ostatnio, a do tego dodaje jeszcze niezidentyfikowane zagrożenie, które ma tłumaczyć jego zachowanie. W Sali konferencyjnej, Thor wyjaśnia Steve'owi i Janet, jakie zmiany przeszedł podczas swojej nieobecności [Thor #337-340 - Gil] i dodaje, że bardzo chętnie wróci do grupy. Wasp równie chętnie by go przyjęła, ale wciąż głowi się nad ustaleniem składu, który pasowałby wszystkim. Stwierdza, że limit sześciu członków był dobrym pomysłem, ale też nie chce nikogo wyrzucać. Captain proponuje czasowe zawieszenie niektórych członków, jeśli Vision ma rację co do tajemniczego zagrożenia, w które nie bardzo chce uwierzyć, bo intuicja mówi mu, że coś jest nie tak. Nagle rozlega się alarm, więc Janet wzywa wszystkich do zbiórki.

 

Chwilę później, Vision wyjaśnia, że zarejestrował kolejny impuls energii, jeszcze większy, ale tym razem jest w stanie go namierzyć. Źródło energii powinno znajdować się gdzieś w Central Parku, więc proponuje podzielić grupę i poszukać go w tradycyjny sposób. W tej chwili rozbłysk światła pojawia się nad parkiem, więc Avengers ruszają by to sprawdzić.

 

Wkrótce, grupa latających Avengers zauważa przypominającą stadion konstrukcję w centrum parku, lądują więc obok niej i czekają na przybycie pozostałych, wykonując wstępne testy. Kiedy pojawiają się inni odkrywają, że konstrukcja jest otoczona energią, ale nie jest jej źródłem. Część grupy postanawia wejść do środka, by lepiej zbadać tajemniczy obiekt, ale gdy tylko tak robią, znikają w błysku światła. Vision stwierdza, że nie towarzyszyła temu emisja energii, więc nie potrafi powiedzieć, czy zostali gdzieś przeniesieni, czy unicestwieni. Mockingbird zaczyna rozpaczać, więc postanawiają również wejść do środka, ale kiedy się zbliżają, cała konstrukcja rozpływa się i znika bez śladu.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers #242

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.