Avalon » Serie komiksowe » Iron Man » Iron Man #181

Iron Man #181

Iron Man #181

"Though My Life Be Forfeit..."

Postacie
Cytat

Iron Man: "I guess they don't understand. Or they choose not to. Or they have orders not to. Or the static is blanking out my transmission.

Streszczenie

James właśnie ma przeciąć sobie gardło, gdy nagle ból przeszywa jego głowę. Jednym ruchem rani zaskoczonego Mandarina w brzuch, po czym popycha go w stronę komputerów, przez co przeciwnik zostaje ogłuszony. Chwiejąc się i ciągle trzymając za głowę, podnosi hełm i szybko ucieka z fortecy używając całej mocy do przebicia sie przez ściany. Wie, że Mandarin będzie go ścigał za wszelka cenę, dlatego liczy, że w wodzie będzie miał jakieś szanse na ucieczkę, ponieważ zrozumiał, że nie ma żadnych szans z pierścieniami. Zastanawia go tez problem bólów głowy, które ma od dawna i które uratowały mu życie.

W fortecy, Mandarin tłumaczy Radioactive Manowi, że już czas na wprowadzenie w życie jego planu. Urządzenia są gotowe, więc może zniszczyć uprawy ryżu, przez co państwo pogrąży się w chaosie, a Chiny będą musiały najechać sąsiadów z powodu głodu. Wtedy on uderzy i przejmie władze jak jego przodkowie. Chen pyta sie co z Iron Manem. Mandarin patrząc na swoja ranę, rani Radioactive Mana, krzycząc, że to jego wina.

W tym czasie na drugim krańcu świata, Tony Stark wychodzi zmartwiony w śnieżyce szukać Gretl. Jego nawoływania giną jednak w podmuchach mroźnego wiatru. Blok dalej, Gretl właśnie pije kolejna kolejkę, rozmawiając z barmanem o ciąży. Mężczyzna pyta się, gdzie jest facet z którym ostatnio chodziła. Gretl mówi, że ma go gdzieś, ponieważ mówił, że ją kocha, ale myśli, że nie mówił tego serio. W czasie gdy wypowiada te słowa, Tony przechodzi obok baru.

W Chinach, Mandarin wciela swój plan w życie. Wyłaniający się z wody Iron Man, ciągle jest przerażony siłą Mandarina. Tłumaczy sobie, ze wojny innych krajów nie są dla niego, a on w żadnym wypadku nie jest jednoosobową armią. Nie ma nawet takiej władzy aby ruszyć za przeciwnikiem. Postanawia powiadomić ambasadę w Hong Kongu. Nagle zauważa całe pole ryżowe które robi się czarne. Zastanawia się co robić, ponieważ wie, że zanim doleci do Hong Kongu to uprawy będą już zniszczone, a z lokalnymi ludźmi się po prostu nie dogada. Nagle zauważa samoloty chińskie, które właśnie go namierzyły. Postanawia spróbować się z nimi dogadać po angielsku, podczepiając się pod ich częstotliwość radiową. Mówi, że przychodzi w pokoju, jednak to nie skutkuje i otrzymuje serie prosto w korpus. Nagle pojawia się więcej samolotów, a Iron Man zastanawia się dlaczego wysłano za nim takie siły, tylko dlatego, że przekroczył granicę.

Canton. Baza Chińskiej Armii. Jeden z żołnierzy mówi, że to nie może być przypadek iż w czasie gdy pojawił się ten amerykański Iron Man, to nagle ich zbiory ryżu zaczęły usychać. Uważa, że za to muszą być odpowiedzialni amerykanie i postanawia powiadomić szefostwo z Pekinu. W swojej twierdzy, Mandarin jest zadowolony, że plan tak się rozwinął i mała wojna może przerodzić się w globalny konflikt.

Jednak jego plany mogą się trochę zmienić, gdyż Iron Man sprowadził właśnie pościg pod sama fortece Mandarina. Rhodey wie, że sam nie ma szans z Mandarinem, ale połowa Chińskich Sił Powietrznych może mu pomóc. Wie też, że teraz zamiast karabinów maszynowych które nic mu nie zrobią, spróbują użyć rakiet. Tak też się dzieje. Iron Man znowu jest ściągany polem magnetycznym, ale tym razem są z nim rakiety wystrzelone z samolotów. Mandarin wykrzykuje, że urządzenia których używa do zniszczenia pól są bardzo delikatne i wybuch może je uszkodzić po czym próbuje zmienić zmienić kierunek pola. Iron Man jednak niszczy pole ściągające i rakiety trafiają prosto w twierdze przeciwnika.
Rhodey wyczuwa jednak fale które dalej niszczą pola ryżowe. Dalej nie mogąc uwierzyć, że jego chwilowe zastępstwo Tony'ego, zamieniło się w walkę z takimi przeciwnikami. Podlatuje znowu do samolotów i bierze na siebie kolejne rakiety które trafiają w górę, a on sam korzysta z chwili i wybija sobie przejście z drugiej strony fortecy. Trafia na urządzenia które niszczą chińskie rolnictwo, jednak atak nie skutkuje, ponieważ chronione są przez pole siłowe.

W innej części kompleksu, zły Mandarin jest zawiedziony, że wcześniej Iron Man zablokował dostawę części elektronicznych, które pozwoliłyby mu otoczyć polem siłowym całą góre [Iron Man #179 - dop. Gamart]. Nagle monitor na którym mógł obserwować Iron Mana gaśnie. Mandarin jest wściekły i powtarza, że rakiety nie mogą nic mu zrobić, a za godzinę cała gospodarka Chin upadnie.

Rhodes szuka właśnie zasilania urządzenia, ponieważ wie, że taka technologia musi być zasilana czymś potężnym, Znajduje ogromne rury które przerabiają ciepło z wnętrza wulkanu na energię elektryczną. Wyrywa je, przez co niszczy pole siłowe, a sam zostaje w jednym kawałku, dzięki systemom chłodzenia zbroi. Gdy pola siłowego już nie ma, bez problemu niszczy urządzenie. Jednak jego akcja sprawia, że cały budynek spada na jego głowę. W tym czasie Mandarin, który dostrzegł swoja porażkę udaje się do samolotu, przygotowanego do ucieczki.

W tym czasie, Rhodey wygrzebuje się spod gruzów. Po dłuższej chwili, ponieważ kolejny ból głowy sprawił, że zemdlał. Nagle słyszy start samolotu i wiedząc co należy do jego obowiązków, rusza za przeciwnikiem. Mandarin wrzeszczy, że wie, już iż nie jest on jego starym przeciwnikiem, przez jego wysławianie się i zachowanie. Jednak pokonał go i dlatego teraz musi przemyśleć swoje błędy. Uderza Jamesa promieniem pierścienia po czym ucieka. Iron Mana dopada kolejny ból łowy i spada na ziemię. Patrząc na odlatujący samolot mówi, że i tak zatrzymał jego plan, a wkrótce pewnie znowu się spotkają. Teraz szybko ucieka przed samolotami, aby zdążyć na samolot do Ameryki.

Na lotnisku Kennedy'ego, odbiera telefon od swojego przyjaciela Morley'a Erwina. Ten tłumaczy mu, że coś dziwnego pojawiło się w Central Parku co emituje dziwną energię i może ich zbrojony przyjaciel chce to zobaczyć. Po chwili Iron Man jest już koło dziwnej areny i stwierdza, że urządzenia Mandarina są niczym przy mocy jaką tu wyczuwa. Podchodzi do wejścia i nagle znika w blasku światła.

Autor: Gamart

Galeria numeru

Iron Man #181

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.