Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: Yellow » Daredevil: Yellow #4

Daredevil: Yellow #4

Daredevil: Yellow #4

"Book Four: Never lead with your left"

Postacie
Cytat

Matt (podczas gry w kręgle): "You will tell me if I'm aiming at the snack bar, won't you, Karen?"

Streszczenie

Kolejne akapity listu do Karen i kolejne wspomnienia. Kolejne przygody, którymi Matt chciałby z się z nią podzielić. Jak ta wtedy, gdy Matt udaje się z wizytą do Reeda Richarsa, żeby przyjrzeć się szczegółom umowy dotyczącym dzierżawy budynku Baxtera i zastaje w środku Electro. Mimo, że Matt wie, że to nie jest jego walka i Fantastic Four zna pewnie ze sto sposobów, aby pokonać włamywacza, nie pozwala Electro uciec. Rozpoczyna się walka. Electro traktuje Daredevila prądem i ucieka wraz z papierami, w których ma nadzieję znaleźć plany nowych wynalazków Richardsa, które mógłby sprzedać. Devil z trudem się podnosi. Gdyby nie gumowe podeszwy w jego butach, na pewno ucierpiałby mocniej. Stając w oknie Matt postanawia zrobić to, co na jego miejscu zrobiłby każdy ślepy prawnik z dwoma tytułami Uniwersytetu Columbia. Ruszyć w pościg za Electro. Nie sprawia mu problemów wytropienie go. Naładowane elektrycznością cząsteczki, które pozostawił po sobie uciekinier, świecą w głowie Matta jak neon. W końcu dopada go w teatrze, gdzie akurat trwa próba jakiegoś przedstawienia. Tancerki ze zgrozą obserwują, jak Daredevil rzuca się na przestępcę i zaczyna z nim walczyć. Podduszony przez Electro Matt rzuca laską i odkręca zawór. Na złoczyńcę spadają litry wody, pod wpływem czego zostaje on wyłączony z gry. Daredevil powala go ciosem i prosi tancerki o wezwanie policji. Te nie mogą nachwalić nowego superbohatera w mieście...

Foggy dyktuje Karen treść oświadczenia skierowanego do Owla, w którym informuje go, że brak jego danych personalnych może być problemem przy reprezentowaniu go w sądzie. Nagle sekretarka przerywa wywód Fraklina. Zrywa się z krzesła wykrzykując, że przed chwilą widziała za oknem przelatującego Daredevila. Na Foggym nie robi to większego wrażenia. Żyją przecież w Nowym Jorku. Fantastyczna Czwórka i Owl są ich klientami, a Thing swego czasu zrobił im dziurę w ścianie. Karen, która myślami ciągle jest przy bohaterze, którego widziała, wykazuje się kompetencją powtarzając z pamięci tekst oświadczenia Franklina i ku jego zaskoczeniu dokańczając je samodzielnie. Potem znowu ekscytuje się poprzednim zajściem. Przedstawia szefowi teorię, według której Daredevil może mieszkać gdzieś w pobliżu, a nawet, kto wie, może kiedyś odwiedzi ich firmę. W tym momencie do środka wchodzi Matt. Wita się z przyjaciółmi i włącza się do rozmowy o bohaterze, udając, że go nie zna. Karen okazuje się znawczynią tematu. Czyta o nim wszystko, co zostanie napisane w Daily Bugle. Na pytanie Matta, czy Devil jest jej chłopakiem, sekretarka odpowiada, że nie ma chłopaka. Prawnikom trudno ukryć radość. Foggy momentalnie zaprasza Karen do kręgielni. Wprasza się też Matt. Dziewczyna obiecuje mu pomagać...

Kręgielnia Empire Lanes. Foggy precyzyjnym rzutem zbija wszystkie kręgle. Szaleje z radości dopytując się Karen o to, czy to widziała. Dziewczyna żartuje, że dzięki jego krzykom nawet Matt to zobaczył. Teraz jego kolej. Pewny siebie Matt wykonuje swój pierwszy w życiu rzut. Efekt jest raczej żenujący - nie zbija żadnego kręgla. Przy kolejnym podejściu pomaga mu Karen. Obejmuje go rękami stojąc za nim, i trzymając swoje dłonie na jego, pomaga mu wykonać rzut. Zbijają jeden kręgiel. Karen z radości rzuca się szefowi na szyję. Matt nigdy nie zapomni tej nocy – chwili, gdy ciało Karen po raz pierwszy przyległo do jego ciała. To było takie uczucie, jakby jej serce biło wewnątrz jego...

Niedługo potem odbywa się egzekucja Slade'a. Matt stoi wraz z innymi widzami na galerii. Miał nawet pomysł, żeby kupić opakowanie pistacji i zjeść je oglądając śmierć mordercy swojego ojca. Matt spodziewał się, że egzekucja na krześle elektrycznym będzie przypominała walkę z Electro - iskry i wstrząsy. Rzeczywistość wygląda inaczej. Najbardziej odczuwalnym wrażeniem jest dla niego zapach. Smród, który jest odczuwalny nawet przez gruby mur, oddzielający go od więźnia...

Matt płacze w mieszkaniu swojego ojca, w którym mieszka od czasu jego śmierci. Od kiedy zaczął zarabiać pieniądze, może pozwolić sobie na zmianę mebli, jednak jedyne co wymienił, to przeciekająca lodówka i materac...

Następnego ranka, gdy Matt wchodzi do kancelarii, robi to, co zwykle - przesuwa palcami po notatkach Karen z ich spotkań. Od codziennego rytuału odrywa go Foggy nawołujący go z biura. Jest wyraźnie podenerwowany. Informuje Matta, że odesłał Karen, żeby załatwiła jakąś papierkową robotę w związku ze sprawą Owla. Później zaczyna mówić. Wzburzony strumień słów, z których niewiele wynika. Zanim zdążył przejść do rzeczy, Matt już wiedział, o co chodzi. Nie widział oczywistego. Mógł dostrzec rzeczy niewidoczne dla innych, ale w tej kwestii był ślepy. Foggy wyciąga z kieszeni pierścionek zaręczynowy i mówi, że chce poprosić Karen o rękę.

Autor: Don God

Galeria numeru

Daredevil: Yellow #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.