Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: Yellow » Daredevil: Yellow #3

Daredevil: Yellow #3

Daredevil: Yellow #3

"Book Three: Stepping into the ring"

Postacie
Cytat

Matt: "Why does Helen Keller play the piano with one hand? She sings with the other.(...) What did Helen Keller's parents to do punish her? Rearranged the furniture."

Streszczenie

Matt nadal pisze swój list do Karen. Teraz wraca w nim do czasów otwarcia firmy prawniczej "Nelson i Murdock". Przypomina sobie pierwszych klientów firmy, którymi nieoczekiwanie okazuje się być Fantastyczna Czwórka. Pamięta dokładnie hałas, jaki wywołuje bicie serca Thinga. Pierwszym podejrzeniem Matta jest to, że bohaterowie odkryli jego podwójną tożsamość, jednak Reed Richards przybył do niego w innej sprawie. Przekazuje mu akta dotyczące spraw, którymi trzeba się zająć. Dzierżawa Budynku Baxtera, patenty Reeda - tego typu sprawy. Prawnicy z radością przyjmują swoją pierwszą robotę. Gdy tylko Fantastic Four odlatują, Foggy odstawia z Karen szalony taniec radości i zaczyna żartować z zachowania Matta wobec Richardsa. Sekretarka uprzejmie zwraca mu uwagę, żeby przestał, bo powinni być Mattowi wdzięczni za to, czego właśnie dokonał. Franklin obraca wszystko w żart i zaprasza współpracowników do Marlin Cafe, żeby świętować start firmy. Mattowi jednak ciągle w głowie kołaczą się ostatnie słowa Karen...

Powinien był pojechać na miejsce spotkania metrem, autobusem lub taksówką, jednak gdy Matt myśli o Karen wydaje mu się, że może latać. Skacząc z gracją po dachach Hell's Kitchen, Daredevil śmieje się w duchu z ludzi, którzy teraz będą używać jego imienia w jednym zdaniu z Thorem i Iron Manem - bohaterami, którzy potrafią latać naprawdę. Czuje się dziwnie przebierając się w cieniu. Maskę zdejmuje na samym końcu na wypadek, gdyby ktoś go obserwował...

Wchodząc do Marlin Cafe Matt zauważa, że niektóre rzeczy się nie zmieniają. Barman Antonio wita go po imieniu, choć ten nie zachodził tutaj od czasów studiów. Pacifico - szalony poeta, ciągle recytuje dla każdego, kto tylko chce słuchać. Tygrysia Dama wciąż warczy i syczy nad swoim drinkiem. Zmieniła się tylko jedna rzecz - perfumy "Charlie" nie są już produkowane, choć wtedy, tego wieczoru Karen pachnie właśnie nimi. Matt zastaje Foggy'ego grającego w bilard z trzema studentami. Na widok niewidomego zaczynają sobie opowiadać dowcipy o Helen Keller [amerykańska głuchoniewidoma pisarka- przyp. DG]. Murdock prosi Karen o przypilnowanie jego marynarki, po czym ku jej zdziwieniu bierze kij bilardowy i jedną serią kilku precyzyjnych uderzeń wbija wszystkie bile. Z pamięci opowiada też kilka kolejnych kawałów o Helen Keller i informuje, że zna wszystkie z Braille'a. Foggy inkasuje wygraną...

Gdy późnym wieczorem wychodzą z Marlin Cafe, Foggy pyta Matta, czy nie będzie miał nic przeciwko, jeśli ten odprowadzi Karen do domu. Potem wsiada razem z nią do taksówki i odjeżdżają. Matt wchodzi do zaułka, gdzie już czekają na niego znajomi od bilarda. Uważają oni, że Matt tak naprawdę widzi, a oni zostali oszukani. Murdock odpowiada, że nie mają racji co do jego wzroku - rzeczywiście jest ślepy. Dodaje, że w rzeczy samej - zostali oni oszukani i że zazwyczaj czuje się źle oszukując innych, ale bardzo nie lubi dowcipów o Helen Keller, ani ludzi, którzy je opowiadają. Rozpoczyna się walka trzech na jednego, którą Matt bez trudu wygrywa...

Był rok wyborów. Ława przysięgłych chciała dać przykład, skazując na śmierć kogoś oskarżonego za ciężką zbrodnię. Wybór padł na Slade'a. Gdy Matt odwiedza go w więzieniu, Slade nie wie, czego ten od niego oczekuje. Jest już przecież praktycznie martwy. Dodaje też, że wcale nie jest mu przykro z powodu śmierci Jacka, który zgodził się podłożyć, ale w trakcie walki zmienił zdanie. Matt z zimną krwią wysłuchuje relacji z pierwszej ręki, dotyczącej sytuacji, w jakiej zginął jego ojciec. Potem zadaje więźniowi pytanie. Pyta o to, kto go wynajął. Gdy Slade odpowiada, że Fixer, Murdock uparcie drąży temat, dopytując się o kolejny, jeszcze wyższy szczebel w hierarchii mafijnej władzy. Morderca odmawia pomocy w tej sprawie mówiąc, że ma dzieci i ich dobro jest dla niego najważniejsze. Gdy Matt odchodzi, Slade prosi go jeszcze o opakowanie pistacji...

Matt wchodzi do biura. Foggy i Karen przyjmują właśnie młodą, przestraszoną kobietę. Chce ona pozostać anonimowa. Prosi o pomoc, chociaż nie chce udzielić żadnych istotnych faktów dotyczących ewentualnej sprawy. Zdradza jedynie, że chodzi o jej męża. W końcu rezygnuje z usług kancelarii i wybiega. Matt mówi Foggy'emu, że kobieta kłamała, nie wie jednak w jakiej sprawie.

Jakiś czas potem do firmy wchodzi pewien mężczyzna. Matt zauważa, że jego zapach bardziej przypomina zapach ptaka, niż człowieka. Nie czekając, aż Karen go zaanonsuje, wchodzi do biura. Przedstawia się jako Owl i mówi, że przyszedł w sprawie kobiety, która kilka godzin temu naopowiadała prawnikom kłamstw na jego temat.

Autor: Don God

Galeria numeru

Daredevil: Yellow #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.