Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: Yellow » Daredevil: Yellow #1

Daredevil: Yellow #1

Daredevil: Yellow #1

"Book One: The championship season"

Postacie
Cytat

Daredevil: "Battling Jack Murdock raised me to be a fighter. And now it was time to step into the ring..."

Streszczenie

Daredevil skacze po dachach Hell's Kitchen, układając w myślach słowa pożegnalnego listu do Karen Page. Listu, w którym mógłby uporać się ze swoimi uczuciami. Wyrzucić to z siebie. Foggy poradził mu ten rodzaj osobistej terapii. Zareagował, bo coraz trudniej Mattowi tłumić w sobie emocje. Do tego dochodzą problemy z koncentracją, które przeszkadzają Murdockowi w wykonywaniu zawodu. Daredevil wchodzi przez okno do opuszczonego, spalonego jakiś czas temu klubu Fogwella, gdzie kiedyś często trenował jego ojciec. Nie wie, co mógłby napisać w liście do koleżanki, ale podejrzewa, że jeśliby wrócił do początku swej historii, Karen mogłaby pomóc mu ponownie odnaleźć w sobie Człowieka Bez Strachu. Podchodzi do zniszczonego plakatu, na którym widnieje zapowiedź walki jego ojca i przypomina sobie dawne czasy...

Matt uczy się do egzaminu. Jego współlokator, Franklin Nelson, na głos czyta artykuł w gazecie, w którym autor zachwala postawę na ringu Kid Murdocka. Foggy nie może uwierzyć, że ojciec jego kolegi mógłby walczyć o tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. Nie ukrywa radości, gdy kolega zaprasza go na kolację, którą zjedzą w towarzystwie Jacka.

Wieczorem trójka mężczyzn siedzi w restauracji. Rozmawiają głównie o boksie, szansach Jacka na mistrzostwo i o jego najbliższej walce z Creelem. Foggy pyta, czy Jack czuje się na siłach, aby go pokonać. Bokser odpowiada, że człowiek może zrobić wszystko, jeśli tylko się nie boi. Matt dopiero uczy się radzić sobie ze swoimi wyostrzonymi zmysłami. Gdy spędza czas z ojcem odczuwa to tak, jakby serce Jacka biło wewnątrz jego własnego. W pewnym momencie Jack tak niezgrabnie potrząsa ketchupem, że ochlapuje nim stojące obok kobiety. Natychmiast zrywa się z miejsca i przedstawiając się jako Battling Jack Murdock (nigdy nie lubił przydomku "Kid") proponuje, że postawi paniom kolację. Matt wyczuwa na pieniądzach w kieszeni Jacka zapach tanich papierosów Fixera - nowego menedżera swojego ojca, dzięki któremu podstarzały Jack mógł wrócić na ring.

Creel powala Murdocka na deski. Ostrzega go, żeby nie wstawał, bo skończy się to jego śmiercią. Tym samym grozi mu zbir Fixera stojący przy samym ringu. Mówi Jackowi, że wszystkie walki, w których ostatnio zwyciężał, były ustawione przez Sweeney’ego. Teraz jego kolej się podłożyć - tym bardziej, że i tak nie wygrałby tego starcia. Jack patrzy na swojego syna, który "ogląda" walkę razem z Foggym i podnosi się. Matt przypomina sobie wypowiedziane kiedyś przez ojca słowa: "Miarą mężczyzny nie jest to, w jakich okolicznościach upada, ale to, jak się podnosi". Potężnym prawym prostym Jack wygrywa walkę przez K.O.

Matt i Foggy składają Jackowi gratulacje w szatni. Starszy Murdock informuje chłopców, że ma jeszcze jedną sprawę do załatwienia. Matthew jest zawiedziony, bo miał nadzieję, że razem będą świętować zwycięstwo. Jack zapewnia, że spotkają się trochę później. Chce złożyć Sweeney’emu wymówienie. Nie zamierza więcej walczyć. Uważa, że powinien odejść teraz, kiedy jest w szczytowej formie. Wręcza dla Matta swój bokserski szlafrok mówiąc, że nie będzie mu już potrzebny. Mimo obietnic jest to ostatnie spotkanie obu Murdocków. Wychodząc, Matt słyszy jeszcze przyspieszone bicie serca swojego ojca, czuje zapach tanich papierosów Sweeney’ego i zapach pistacji, za którymi przepada Slade, jeden z ludzi Fixera.

Matt i Foggy zasnęli w mieszkaniu Jacka. Matta budzi odgłos strzału. Przynajmniej tak mu się wydaje. Po przebudzeniu wie, że coś jest nie tak. Nie czuje już w sobie bicia serca swego ojca. Wyskakuje przez okno i biegnie w kierunku wycia policyjnych syren. Jego najgorsze podejrzenia się sprawdzają - Jack Murdock nie żyje, leży na chodniku z zakrwawioną głową. Dzięki interwencji Franklina, który wybiegł za przyjacielem, policjanci dopuszczają Matta do zwłok. Chłopak żałuje, że nie powiedział ojcu, jak bardzo go kochał.

Policjanci nie byli zaskoczeni faktem, że Sweeney i Slade byli zamieszani w morderstwo Murdocka. Nie minęło dużo czasu, nim bandyci zostali aresztowani. Na rozprawę jednak wynajmują drogiego adwokata z Park Avenue, który świetnie radzi sobie na sali sądowej. Oznajmia, że narzędzie zbrodni nie zostało odnalezione, a obaj jego klienci mają alibi na tamten wieczór. Zwraca też uwagę sędziny na absurd oskarżeń - Sweeney miałby zabić człowieka, w którego zainwestował tyle pieniędzy? Sąd uznaje argumenty obrońcy, co denerwuje Matta. Fixer z uśmiechem na twarzy daje chłopakowi radę, aby nie wychodził na ring dopóty, dopóki nie będzie pewny, że wygra walkę. Foggy zapewnia kolegę, że jeszcze będą mieli swój dzień.

Czas jednak mija, a ten dzień nie przychodzi. Sprawa utknęła w martwym punkcie. Nie znaleziono pistoletu, ani żadnych odcisków palców - nawet na opakowaniu po pistacjach. Policja musi zająć się innymi sprawami. W międzyczasie Foggy i Matt kończą studia prawnicze.

W mieszkaniu ojca, Matt wyciąga ze skrzyni jego kostium bokserski. Nadal wyczuwa na nim jego zapach. Siada w fotelu z igłą i nićmi i zaczyna szyć. Szyje całą noc, może jeszcze jeden dzień i jeszcze jedną noc. Nie pamięta. Przypomina sobie, jak obiecał ojcu, że zostanie prawnikiem. Teraz już wie, że to nie wystarczy. Widział na własne oczy, że prawo i sprawiedliwość nie są tym samym. Waleczny Jack Murdock wychował go na wojownika, więc czas wyjść na ring. Matt Murdock po raz pierwszy zakłada uniform Daredevila.

Autor: Don God

Galeria numeru

Daredevil: Yellow #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.