Avalon » Serie komiksowe » Daredevil vol. 2 » Daredevil vol. 2 #94

Daredevil vol. 2 #94

Daredevil vol. 2 #94

"Our Love Story"

Postacie
Zapowiedź

Chwila przerwy w burzliwym życiu Daredevila. Czy po ostatnich wydarzeniach, Matt Murdock pozostał sobą na tyle, aby móc wrócić do żony? A nawet jeśli, to czy Milla wciąż go chce? Specjalna uwaga: okładkę tego numeru stworzył sam John Romita senior.

Cytat

Policjant: "You're not from around here, kid... New law or nor, you shoot at Daredevil, you better put one in me, too."

Streszczenie

Dom Matthew Murdocka i Milli Donovan.

Milla budzi się w środku nocy, wykrzykując imię męża. Wstaje i podchodzi do okna. W myślach dziwi się samej sobie że woła go, zdając sobie sprawę z tego, że go tu nie ma. Wie nawet dokładnie, gdzie jest. Jako Daredevil każdej nocy próbuje ratować Hell's Kitchen. Co noc zasypia w jego ramionach i gdy tylko zaśnie, jej mąż wychodzi przez okno walczyć ze złem. Zastanawia się, czy on wie, że za każdym razem gdy znika za tym oknem, ona czuje jego nieobecność w domu, budzi się i siada przy oknie, zawsze czekając na jego powrót lub kolejny telefon przynoszący złe nowiny. Odkąd są razem, spędzili wiele szczęśliwych chwil, ale złych wiadomości było na tyle dużo, że ciągle ma wrażenie, jakby czekała na kolejne. Nie wie, jak wiele jest w stanie jeszcze znieść, ale na pewno nie zamierza ponownie odejść. Dlatego zawsze siedzi i czeka, wspominając wszystko, przez co razem przeszli, próbuje znaleźć dla nich nadzieję na lepsze jutro.

 

Milla przypomina sobie ich pierwsze spotkanie, gdy Matt jako Daredevil uratował ją sprzed kół pędzącej ciężarówki. Cała sytuacja była bardzo zbliżona do tej sprzed wielu lat, gdy uratował niewidomego mężczyznę i stracił wzrok, zyskując wyostrzone zmysły. Zaskakujący był dla niej fakt, o którym pisały gazety, że Daredevil w rzeczywistości to niewidomy prawnik Matthew Murdock. Dla niej, jako osoby która urodziła się niewidoma, świat, którego nigdy nie widziała nie wydawał się straszny, ale nie potrafiła sobie wyobrazić, że Daredevil mógł być niewidomy. Więc zaczęła się z nim spotykać, próbując poznać prawdę. Faktem było, że w każdej znajomości, w którą się wdawała, ona robiła pierwszy ruch. Nawet w liceum, gdzie wszyscy przypuszczali, że niewidoma dziewczyna będzie nieśmiała i odizolowana, ona działała dokładnie na odwrót, umawiając się z chłopakami i chodząc na koncerty rockowe. Chciała smakować życia w pełni. Tajemnicą, czasami skrywaną nawet przed nią samą jest fakt, że zawsze miała słabość do mężczyzn, o których wiedziała, że będą z nimi kłopoty. Matt Murdock oznaczał więcej kłopotów niż innych dziesięciu mężczyzn razem wziętych. Nawet na jednej z ich randek stanął w płomieniach za sprawą dawnego wroga [Typhoid Mary - Foxdie]. Nawet to nie odstraszyło jej, a co więcej, zatrzymało w zakochaniu się w nim. Jakimś cudem pośród tego całego chaosu Matt zakochał się w niej i wkrótce po tym wzięli ślub. Przez następny rok wszystko było doskonale, przynajmniej tak to pamięta. Do czasu, gdy życie jej męża jako Daredevila zaczęło rozpadać się. Początek jego upadku rozpoczął się wraz z atakiem armii zabójców nasłanej przez Yakuzę. Napadli ich w drodze do domu. Matt kazał jej uciekać, a sam stanął do walki [patrz Daredevil #57 - Foxdie]. Pamięta dźwięk stóp i uderzającego o siebie metalu. Nigdy tego nie zapomni, gdyż tej nocy pierwszy raz w swoim życiu była tak przerażona. Na początku kłopoty towarzyszące Mattowi wydawały jej się nie do końca prawdziwe, gdyż tak naprawdę nie wiedziała, jak bardzo powinna się ich bać. Dowiedziała się dopiero po roku spędzonym z nim, gdy poznała go bliżej i wiedziała, do czego jest zdolny. Kiedy po walce z Yakuzą Matt dochodził do siebie w szpitalnym łóżku, jego przyjaciele powiedzieli jej o załamaniu nerwowym, przez które przechodził Matt jeszcze od czasu śmierci Karen [patrz Daredevil #5 - Foxdie] i uważali, że tylko dlatego ich przelotny romans zaowocował tak szybkimi zaślubinami. Chociaż ledwo przytomny Matt zaprzeczył temu, Milla wiedziała, że to prawda i nie otrząsnął się po tym, jak Karen zginęła w jego ramionach. Dlatego uciekła od niego.

 

Teraz siedzi przy oknie zastanawiając się, gdzie jest jej mąż i co w tej chwili robi. Ratuje czyjeś życie, czy tylko wprowadza niepokój do jej serca? Daredevil w tym czasie powstrzymuje bandę złodziei. Po tym, jak odeszła od niego, cały czas myślała o nim. Słucha wszystkich wiadomości modląc się, aby nie usłyszała jego imienia i wieści, że został ranny bądź, co gorsza, zabity. Modliła się, aby wrócił bezpiecznie do domu, nawet jeśli nie wracał wtedy do niej. Teraz również modli się, aby wrócił jak najszybciej. Trudniej jej teraz uwierzyć, że wysłała mu papiery rozwodowe i jak bardzo ulżyło jej, gdy odesłał je podpisane bez żadnego słowa. Chociaż bardzo go kochała, potrzebowała się uwolnić i żyć dalej, nie chciała być jego "drugim wyborem". Chociaż jej duma nakazywała jej wysłać papiery rozwodowe do sądu, nie mogła tego zrobić. Wciąż zamartwiała się o niego każdej nocy. Ciężko nazwać to postępem, to było bardziej jak tortury.

 

Przez długi czas zastanawiała się, jak może konkurować z martwą kobietą, aż w końcu zdała sobie sprawę, że nie może. Karen Page zawsze będzie miała specjalne miejsce w sercu Matta, ale Milla mogła zrobić coś, czego Karen już nie. Mogła być częścią jego życia, dotykać go i całować, dlatego wróciła do niego. Pokochała go ponownie. Leżeli znów razem w jednym łóżku. Gdy wiedziała już dobrze, że Matt ją kocha, zamiast szczęśliwego zakończenia wszystkie jego problemy wybuchły im w twarze. Pojawiła się Elektra, chcąca pomóc w zdobyciu dokumentów potwierdzających tożsamość Daredevila. Nie obeszło się bez walki z Bullseyem. W wiadomościach było o tym głośno, podawali informacje, że bardzo prawdopodobne, iż Daredevil zginął w walce. To kolejna chwila, w której Milla była przerażona. Ulga, jaką poczuła, gdy okazało się, że Matt został tylko ranny a nie zabity, była tak znikoma, że nawet jej nie zauważyła, gdyż podano do wiadomości że Matthew Murdock został aresztowany przez FBI. Został osądzony i trafił do więzienia na Wyspie Rykera. Wyglądało to tak, jak gdyby FBI chciało coś udowodnić, albo chciało jego śmierci za tymi kratami, gdzie znajdowali się wszyscy, których wcześniej osobiście tam zamknął. Dla Milli były to najczarniejsze chwile jej życia i zapewne jedne z gorszych w życiu Matta. Pamięta jego głos, gdy siedział tam zamknięty z tymi zwierzętami. Nie mogła spać, słysząc w myślach jego głos. Był wtedy tak zagubiony i przepełniony złością [to wszystko w historii "Devil in Cell Block D", wkrótce do przeczytania - Foxdie]. Na szczęście w ostatniej chwili wybrał życie i nadzieję zamiast zniszczenia. Po zamieszkach w więzieniu udało mu się zbiec. Później przez cały czas wmawiała sobie, że to jej wina, iż przez jej słowa uciekł i ukrywał się na wolności. W tym czasie reporterzy nie odstępowali jej na krok, zadając pytania o jej męża. Cieszyła się z jego ucieczki, chociaż przez cały czas siedziała przy telefonie, który nigdy nie zadzwonił. Miała tylko nadzieję, że gdziekolwiek teraz jest w poszukiwaniu odpowiedzi, aby naprawić swoje życie, jest bezpieczniejszy niż na wyspie Rykera.

 

Jego przyjaciele próbowali ją pocieszać, że na pewno nic nie mogło mu się stać, w końcu to Matt. Nic nie jest jednak w stanie pocieszyć kobiety czekającej na najgorsze. Jedynym, czego nie rozumie jest moment, w którym w końcu go zobaczyła, a wraz z nim nie liczyło się już dla niej nic więcej. Wszystkie jej obawy zniknęły, jej miłość powróciła i dostali jeszcze jedną szansę. Chociaż wciąż istniało prawdopodobieństwo, że ktoś może jej go znów odebrać, nie miało to już dla niej znaczenia. Najważniejsze, że był przy niej i był jej całym światem. Oczywiście dla niego to nie wystarczało, część jego świata była tam, na ulicy. Jego drugi świat, pełen cieni i przemocy. Chociaż wtedy nie miało to dla niej znaczenia, gdyż najważniejsze, że znowu był przy niej, teraz każdej nocy coraz bardziej boi się o niego, gdyż wie że nieważne, jak wielką krzywdę ktoś mu wyrządzi, czy też pojawi się prawo nakazujące aresztować wszystkich niezarejestrowanych herosów, on i tak nigdy nie przestanie.

 

W tej chwili Matt pomaga policjantom w zatrzymaniu uzbrojonych bandytów. Po udanej akcji oddala się, lecz jeden z policjantów celuje do niego każąc się zatrzymać. Starszy policjant uspokaja żółtodzioba, aby opuścił broń. Mówi mu, że w tym wypadku nieistotne jest prawo, gdyż jeśli chce strzelać do Daredevila, najpierw będzie musiał zastrzelić jego.

 

Chociaż Milla zdaje sobie sprawę, na jakie ryzyko każdej nocy jej mąż naraża siebie, ją i ich związek, nie mogłaby powiedzieć mu, aby przestał. On nigdy nie przestanie, gdyż Karen kazała mu nigdy nie przestawać. Milla stara się o tym nie myśleć, siedząc w środku zimnej nocy i czekając na niego, że tak naprawdę Matt robi to właśnie dla Karen. Za to każdy ranek, gdy budzi się i znajduje go przy sobie, napawa ją tak wielką radością, że chciałaby aż płakać. Oto czym jest miłość, co robi z nami szczęście. Przypomina, jak wszystko jest kruche i jak łatwo możemy zostać tego pozbawieni. Nigdy nie powiedziała mu, że wie, że prędzej czy później jej serce zostanie złamane. Nastąpi to albo znienacka, bądź przybierze formę długiego, powolnego procesu. W obu przypadkach finał będzie zawsze ten sam.

 

Milla siedząc w oknie myśli o swoim ukochanym, który teraz jest gdzieś na zewnątrz, ryzykując swoje życie, gdy ona próbuje znaleźć dla nich nadzieję na lepsze jutro. Zastanawia się, czy on domyśla się chociaż, przez co musi przechodzić jego żona. Daredevil stoi na dachu budynku naprzeciwko okna, w którym siedzi Milla.

Autor: Foxdie

Galeria numeru

Daredevil vol. 2 #94 Daredevil vol. 2 #94

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.