Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #20

Uncanny X-Men #20

Uncanny X-Men #20

"I, Lucifer"

Postacie
Cytat

Beast: "Madam, I beseech you! We're on your side!"

Old Lady: "You can't fool us! You mutants are all menaces!" 

Streszczenie

Bogata dzielnica Nowego Jorku. Dwóch mężczyzn, noszących na sobie kostiumy X-Men dokonuje włamania do banku. Świadkowie tego zdarzenia są przerażeni, tym bardziej, iż kierownik placówki informuje ich, iż nawet on nie jest w stanie otworzyć drzwi do skarbca, gdyż steruje nimi maszyna. Słysząc to jeden z napastników z wielkim impetem wyrywa metalowe sztaby ze ściany. Zielone banknoty powoli wypełniają torby. Widok tak ogromnej ilości gotówki dekoncentruje rabusiów, na tyle, by jeden ze strażników zdąłał sięgnąć po broń. Rozbrzmiewa salwa wystrzałów. Pociski trafiają w pierwszego mutanta nie czyniąc mu żadnej krzywdy. Drugi odpiera ich impet za pomocą ochronnego pola siłowego. Wezwane posiłki, czekające przed budynkiem, chowają broń do kabury. Należy powstrzymać złodziei bardziej tradycyjnymi metodami. Gdy pierwszy mężczyzna, dźwigający ciężkie worki pojawia się na ulicy oddział rzuca się na niego. Ich zapał ostudza pole siłowe, odpychające wszystkich. Najwyraźniej nic nie może zbliżyć się do przeciwnika. Drugi mutant rozprawia się z przedstawicielami prawa za pomocą mniej humanitarnych sposobów. Nikt i nic nie powstrzyma Bloba. Pokonawszy cały oddział wyszkolonych policjantów młodzi mężczyźni wsiadają do samochodu i niepokojeni przez nikogo oddalają się.

Szkoła dla Młodych Talentów. Jeden z uczniów kończy właśnie pakowanie walizek. Zbyt długo odkładał decyzję o opuszczeniu tego miejsca. Tak długo jak jego moc stanowi zagrożenie dla innych, a zwłaszcza dla kobiety, którą kocha, świat musi przestać liczyć na pomoc Cyclopsa.

Pozostali X-Men żartują w świetlicy. Ich nastrój zmienia się, gdy prezenter telewizyjny sprawozdaje relację z napadu na bank. Hank bezzwłocznie udaje się do Profesora. Mentor X-Men jest właśnie w trakcie naprawiania Cerebro. Maszyna zniszczona przez Magneto znów działa tak, jak należy. Na ekranie pojawiają się sylwetki ich dwóch, starych wrogów. Jeśli Blob i Unus połączyli swe siły, sytuacja może być ciężka do opanowania. Co gorsze, Xavier wyczuwa obecność trzeciej osoby, która pociąga za sznurki i odpowiada za wszystkie wydarzenia. Niestety skrywa się on za mentalną ścianą, której nawet najpotężniejszy telepata nie potrafi sforsować. Jean zwraca uwagę na brak w ich szeregach Scotta. Bobby udaje się po niego do pokoju i wraca z pożegnalnym listem. Nie ma jednak czasu na zastanawianie się nad decyzją przyjaciela. Wrogowie czekają.

Dwa tysiące kilometrów dalej, zimne oczy Lucifera analizują obecną sytuację. Blob i Unus to banda głupców, którzy myślą, że za pomocą kradzieży zdołają oczernić X-Men. Nawet nie przypuszczają, że ich współpraca jest elementem jego planu. To on, pośrednio zetknął ich ze sobą na jednym z cyrkowych ringów, wiedząc, że ich nienawiść połączy ich los. Teraz marionetki skupią na sobie uwagę X-Men, a gdy to się stanie Lucifer zakończy partię i pozbawi wszystkich życia.

Cyclops, spacerujący po ulicy w cywilnym ubraniu, jest świadkiem kolejnej napaści na bank. Postanawia nie reagować, mając nadzieję, że zgromadzony tłum nie da się nabrać na maskarady przebierańców. Niestety jego nadzieje spełzają na niczym. Cywile zaczynają wierzyć w winę X-Men. Nie mając innego wyboru, Scott zakłada kostium i samotnie staje do walki. Głośno nazywa złodziei oszustami, chcąc zwrócić na siebie uwagę tłumu. Niestety Blob i Unus zachowują się tak, jakby spodziewali się go tu zastać. Cyclops precyzyjnym strzałem dziurawi ich worki. Mimo to przeciwnicy nie wypadają ze swej roli. Zdesperowany kieruje wiązkę promieni na pobliską latarnię, która przewraca się na przeciwników. Nie wyrządza im jednak żadnej krzywdy. W tym czasie tłum postanawia zaatakować mutantów. Cyclops postanawia zbiec z miejsca wydarzeń.

Obserwujący to zdarzenie na monitorze Lucifer jest mocno zdziwiony. Jego doskonały plan zakładał pojawienie się wszystkich X-Men. Na szczęście po chwili zauważa nadlatującego Angela.

X-Men rzucają się na przeciwników. Beast atakuje Unusa za pomocą maszyny, która kilka miesięcy temu zadecydowała o jego porażce. Tym razem jednak promienie nie wywołują w przeciwniku żadnych zmian.Lucifer uśmiecha się pod nosem. To on i jego maszyneria odpowiadają za ten stan rzeczy.Widząc porażkę Beasta, Iceman wytwarza lodową ślizgawkę, która chwilowo hamuje przeciwników. W tym czasie Angel, osłaniając swych przyjaciół ściąga na siebie policyjne strzały, kolejny raz dziękując Profesorowi za godziny ćwiczeń poświęconych unikom w powietrzu. Niespodziewanie silna wiązka promieni kruszy ziemię pod złymi mutantami. Cyclops zwiększa swą moc i przebija się przez warstwy mostu. Oszołomieni przeciwnicy spadają w dół na dach przejeżdżającego poniżej metra. Należy udać się za nimi i zaatakować powtórnie.

Aparatura w laboratorium Lucifera zaczyna wariować. Xavier wreszcie go zlokalizował. Wszystko układa się zgodnie z planem. Po chwili olbrzymia kopuła wyłania się z litej skały. Nagle jeden z elementów konstrukcyjnych odchyla się ukazując we wnętrzu potężną broń. Z jej wnętrza wylatuje dziwny pocisk energii.

Profesor za pomocą najsilniejszych telepatycznych sond odkrył tożsamość przeciwnika. Już dawno powinien odkryć, że to on. Nagle psychiczny rykoszet całkowicie go paraliżuje. Lucifer przygotował się na wszelką ewentualność.

Marvel Girl z przerażeniem obserwuje mentora. Jego funkcje życiowe prawie ustały. Schylając się nad nim, chcąc wyczuć bicie jego serca słyszy delikatny, mentalny szept. Instruuje on ją by założyła specjalnie przygotowaną na tą sytuację maszynę. Aby przygotować swych studentów do tej potyczki należy cofnąć się w czasie, by w pełni zrozumieć powagę niebezpieczeństwa. Wszystko zaczęło się w małym mieście u podnóży Himalajów. Młody Xavier zauważył, iż wszyscy jej mieszkańcy są sterowani telepatycznie przez nieznanego osobnika mianującego się ich królem. Szybki skan otoczenia zlokalizował maszynerię, której elementy nie mogły być pochodzenia ziemskiego. Chcąc pomóc okolicznym mieszkańcom Profesor postanawił uwolnić ich z rąk tyrana. W tym celu spotkał się z kilkunastoma przedstawicielami wioski planując atak na pałac. Niespodziewanie żyrandol roztrzaskuję się na stole, przy którym debatowali mężczyźni. Jedna z marionetek króla uczyniła swój ruch. Należy się pospieszyć, bowiem ich plan został odkryty. Wbiegając do tajemnych korytarzy, obserwująca ich z sali tronowej postać uruchamia aparaturę. Ściany zaczynają się przemieszczać, ogniste kule latają w powietrzu. Xavier za pomocą telepatii skanuje maszynerię, by wykryć przewody wyłączające te zjawiska. Dalsza droga jest wolna. W tym czasie Lucifer naradza się ze swoim przełożonym. Budowa drugiej bazy została zakończona. Należy przenieść się tam, by nie wzbudzać wśród Ziemian przedwczesnego zainteresowania. Niespodziewanie ucieczkę przerywa pojawienie się Xaviera. Mutant wyczuwając niebezpieczeństwo zagrażające całej planecie domaga się odpowiedzi. Lucifer zdradza mu swe imię i szybkim ruchem ręki uruchamia pułapkę. Metalowa sztaba spada na Ziemianina, zbyt szybko, by jej uniknąć. Trzask łamanego kręgosłupa oznacza koniec audiencji.

Jean rozumie teraz dążenie Profesora do stworzenia super grupy, która uchroniłaby rodzaj ludzki od zagłady.

Lucifer składa raport swemu przełożonemu. Po długoletniej obserwacji i eksperymentach nadszedł czas na podbój. Doświadczenie na Unusie i Blobie potwierdza, że są gotowi do przejęcia władzy nad planetą.

X-Men powracają do Instytutu. Widząc stan Profesora Beast zabiera się do budowy urządzenia, o którym kiedyś dyskutowali. Szklane urządzenie powinno zneutralizować działanie broni Lucifera. Pozostali z uwagą obserwują prace kolegi. Na szczęście dla nich wszystko przebiega zgodnie z planem. Profesor wraca do pełnych sił i ogłasza nowy plan. Należy zaatakować wroga w jego siedzibie dopóki się tego nie spodziewa. Zespół udaje się do hangaru, gdzie czeka już na nich prywatny odrzutowiec. Są ostatnią nadzieją Ziemi....

Autor: White King

Galeria numeru

Uncanny X-Men #20

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.