Avalon » Serie komiksowe » The Sentry & Spider-Man » The Sentry & Spider-Man

The Sentry & Spider-Man

The Sentry & Spider-Man

"The Sentry And Spider-Man"

Postacie
Streszczenie

Nazywasz się Peter Parker. Prawda, jesteś Spider-Manem, ale do wczoraj uważałeś się za przeciętnego nieudacznika z pustym kontem, problemami w pracy i zaległym czynszem. Potem przypomniałeś sobie. Jak wszyscy zgromadzeni tutaj, pod Statuą Wolności,  przypomniałeś sobie, że istnieje Void - ucieleśnienie zła, które wróciło, by zniszczyć wszystko, co dobre. Chyba, że on was uratuje. Sentry - złoty obrońca dobra, niemal boski bohater, jedyna zapora zdolna powstrzymać nadchodzącą burzę. Patrzysz na niego i skupiasz się na tamtym momencie, by stłumić przytłaczający cię strach. Jak to było?

 

Spider-Man jak co dzień huśta się na pajęczynie nad dachami Nowego Jorku, kiedy nagle o ścianę tuż obok uderza Doctor Octopus. Kiedy zauważa Pająka, zaczyna wyzywać go od tchórzy i krzyczeć, że nasłał kogoś na niego. Potem atakuje, a zdezorientowany Spidey może odpowiedzieć tylko serią żartów. To jeszcze bardziej denerwuje Octopusa, który rzuca min o najbliższy budynek i ucieka. Gdy Spider-Man wdrapuje się na dach, Sentry wita go stwierdzeniem, że gdyby mniej gadał, a bardziej skupił się na walce, Octopus nie uciekłby. Spidey odpowiada, że to jego przeciwnik i jego sprawa, ale Sentry mówi, że w tych sprawach nie ma podziałów terytorialnych, bo wszyscy działają dla wspólnego dobra. Dodaje też, że Spider-Man nie cieszy się zbyt dużym zaufaniem i gdyby nie musiał ścigać Octopusa, pewnie odstawiłby jego na policję. Spidey gotów jest z nim walczyć, ale Sentry odlatuje mówiąc, że jest zbyt denerwujący, a poza tym wierzy w jego potencjał. Ponieważ zwraca się przy tym do niego po imieniu, Peter zostaje na dachu, całkowicie skołowany.

 

Jak teraz o tym myślisz, wydaje ci się całkiem zabawne. Byłeś młody i narwany, a on pokazał ci, gdzie jest twoje miejsce. Nie żebyś bardzo się zmienił od tego czasu, ale fakt, że odpyskowałeś Złotemu Obrońcy Dobra, a on zgasił cię jednym słowem, to było coś. Facet, który sam walczył z Galactusem znał twoje prawdziwe imię. Przecież on był pierwszym bohaterem. Twoim idolem.

 

Wtedy jednak Peter nie patrzył na to w ten sposób. Fakt, że Sentry zna jego prawdziwe imię dręczył go przez długi czas. Zastanawiał się, jak długo go obserwował, czy może wykorzystać to przeciwko niemu, albo czy sam nie mógłby wykorzystać jakoś tej znajomości. Któregoś dnia, kiedy zakradał się przez okno do swojego pokoju, Sentry czekał tam na niego. Uspokoił Petera, że nikt go nie widział i przez chwilę żartował, jak kiedyś sam próbował ukrywać swoją tożsamość za okularami i sztuczną brodą. Żeby nie czuł się niezręcznie, wyjawił mu swoje prawdziwe nazwisko, powiedział gdzie mieszka, że ma żonę i zwierzaki. Potem powiedział, że potrzebuje jego pomocy, bo Void i Kingpin knują coś razem, ale Peter nadal myślał tylko o tym, skąd znał jego prawdziwą tożsamość. Powiedział mu więc, że jest przyszłością bohaterów i dlatego miał na niego oko. W drodze do miasta, Spidey wciąż męczył go pytaniem "jak?", ale nie doczekał się odpowiedzi, więc w końcu się uspokoił i odkrył, że czuje się przy nim pewniej, zwłaszcza patrząc, jak Sentry bez chwili wahania wpada do kryjówki Kingpina. Void właśnie robił coś dziwnego z Fiskiem, jakby próbował się z nim połączyć. Sentry rzucił się do walki z nim, ostrzegając Spider-Mana by za wszelką cenę unikał czarnych macek, jednak on za wszelką cenę chciał pomóc. Kiedy jedna z macek dotknęła go, spadły na niego setki koszmarów naraz - wizje śmierci, jego wrogów, strasznej przyszłości. Doszedł jednak do siebie i ruszył, by odłączyć Fiska od Voida. Ledwie stał na nogach, a gdy ruszył grubasa, ten przywalił go swoim ciałem i stracił przytomność.

 

Kiedy odzyskałeś zmysły, Sentry pogratulował ci niezłej akcji, ale żadne słowa nie mogły wynagrodzić koszmaru, jaki widziałeś. Pamiętasz to dobrze nawet teraz. Void zniknął, by powrócić znowu i znowu... tak jak teraz. Pamięć o tamtej konfrontacji sprawia, że boisz się go bardziej niż czegokolwiek. Jakby wtedy zaczął cię zabijać, a teraz wrócił, by dokończyć.

 

Sentry i Spider-Man stoją razem na jednym z gargulców, gdzieś w mieście. Bob dobrze wie, co poczuł Peter i wyjaśnia, że z tym samym uczuciem zmaga się za każdym razem, kiedy walczy z Voidem. Nie wie, czego on chce i dlaczego uwziął się na niego, ale czuje jego obecność cały czas, jakby stała się częścią jego samego. Są związani ze sobą, bo jest jedyną osobą odporną na jego mroczną moc, dlatego na nim ciąży odpowiedzialność za ocalenie świata. Dla poprawienia humoru stwierdza, że przynajmniej Fiska mają z głowy na jakiś czas, ale Peter nie liczyłby na to. Raz jeszcze pyta, co miał na myśli Sentry, kiedy powiedział mu, że jest kimś szczególnym, ale ten ponownie odpowiada tylko, że kiedyś się dowie. Ostatnio sam zastanawiał się, czy postępuje właściwie. Czy ukrywanie swojej tożsamości i tworzenie kolejnych tajemnic ma sens. Dlatego prosi Petera, żeby zrobił mu zdjęcie, które udowodni, że Sentry istnieje naprawdę i czuwa. Ten odpowiada, że światło jest kiepskie i nie jest przygotowany, ale Bob uśmiecha się i mówi, że również nie jest gotów. Woli nie wyobrażać sobie, co zrobią media, a tym bardziej, co zrobi jego żona jak się dowie. Peter zgadza się więc, a gdy szykuje aparat, przez myśl przebiega mu, że to zdjęcie może być warte fortunę. Zdjęcie wychodzi idealnie.

 

Na jego widok po raz pierwszy Jameson uściskał cię i powiedział do ciebie "synu". Ta sama fotografia znalazła się na okładkach setek pism i posłużyła jako wzór dla plakatów, zabawek i innych gadżetów. Tantiemy napływały na twoje konto, a nawet dostałeś nominację do Pulitzera i wygrałeś. Byłeś rozpoznawany, byłeś sławny - wszystko dzięki niemu. I nagle wszystko się skończyło. Nie pamiętasz dokładnie jak i dlaczego. Miasto tonęło w mroku, Hulk szalał, a Sentry zniknął gdzieś nagle. Nikt nie wie, co się stało i może nigdy się nie dowie. Ale teraz przynajmniej odzyskałeś zdjęcie, a z nim szanse na lepsze życie. Może uda się znowu na tym zarobić? Może znowu zostaniesz doceniony? Oczywiście jeśli przetrwasz to. Nadchodzi Void i cała przyszłość stoi pod znakiem zapytania. Sentry powiedział, że ty jesteś przyszłością, ale teraz gotów jesteś zrezygnować z tego wszystkiego, byle tylko zapomnieć o tym, co się zbliża.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

The Sentry & Spider-Man

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.