Avalon » Serie komiksowe » Annihilation: Super-Skrull » Annihilation: Super-Skrull #3

Annihilation: Super-Skrull #3

Postacie
Cytat

Super-Skrull: "As much as I believe in this army we are building, we are going up against the Harvester of Sarrow -- The most powerful weapon of the Annihilation Wave... And we do not yet have a doomsday weapon of our own."

Streszczenie

Praxagora cofa się myślami w przeszłość. Należała do rasy pokojowo nastawionych cybernetycznych istot. Przynajmniej do czasu, gdy nadeszła Fala Anihilacji, zniszczyła jej świat i wymordowała wszystkich jej mieszkańców. Ona, jako ostatnia z rasy, została przetransportowana na planetoidę więzienną UX-73, gdzie była torturowana i poniżana na sposoby zbyt okrutne, by je opisać, przez naczelnika więzienia, Hawala. Wtedy pojawił się wojownik, który zaatakował planetoidę i uwolnił wszystkich więźniów – Super-Skrull. Zaproponował im wtedy dołączenie do niego i stworzenie armii, która zniszczy straszliwą broń Fali – Żniwiarza Boleści.

Od kiedy pokonał ją w walce, Praxagora stała się najwierniejszą stronniczką Kl’rta. To ona zaproponowała, by wysyłać do każdego przelatującego statku sygnał SOS, dzięki czemu szybko zdobyli flotę, którą byli w stanie ruszyć do walki.

Sześćdziesiąty piąty dzień od wybuchu wojny. Kl’rt kłóci się z R’kinem. Twierdzi, że zbudowanie portalu według planów Reeda Richardsa to jedyny sposób, by dostać się na Zaragz’nę na czas. R’kin stwierdza natomiast, że z połową więźniów pracującą nad statkami, a drugą trenującą do bitwy nie ma wystarczającej siły roboczej, by podołać zadaniu. Super-Skrull zastanawia się przez chwilę, po czym przywołuje do siebie Preaka i, zapewniając, że to dla większego dobra, kilkukrotnie go uderza, uruchamiając tym samym jego moc rozmnażania. Po chwili, otoczony duplikatami Preaka stwierdza, że teraz R’kin ma tylu ludzi, ile potrzebuje i każe mu zaczął budować portal.

Praxagora stwierdza, że armia Super-Skrulla będzie gotowa w mgnieniu oka, Kl’rt sądzi jednak, że to nie wystarczy i przypomina, że zamierzają stanąć naprzeciw najpotężniejszej broni Fali Anihilacji, a jeszcze nie mają własnej broni zagłady.

Niedługo później odwiedza Hawala, uwięzionego w swym laboratorium. Okazuje się, że naukowiec nie skończył jeszcze produkować wirusa, gdyż, jak sam stwierdza, gdy tylko skończy, Skrull go zabije. Zauważa ciekawy paradoks – jest jedyną osobą, która może stworzyć broń przeciwko Żniwiarzowi, ale jednocześnie nie ma motywacji, by to zrobić. Kl’rt zgadza się z nim, na szczęście rozwiązał już tę zagwozdkę. Pokazuje Hawalowi znalezione w jego magazynie urządzenie, komentując jego działanie – wykrywa w umyśle więźnia myśli o zdradzie i karze go wyładowaniem elektrycznym. Rażony prądem Hawal obiecuje ukończyć swe dzieło, byle tylko Kl’rt zdjął z niego urządzenie.

Następnego dnia Super-Skrull przemawia do swych żołnierzy. Mówi, że dzięki Hawalowi posiadają broń zdolną zniszczyć Żniwiarza Boleści, po czym, wyrzucając głowę naukowca, wyjaśnia im wymyśloną przez siebie strategię. Wykorzystując zbudowany przez R’kina portal, przedostaną się w okolice Zaragz’ny. Są małą grupą, więc frontalny atak nic nie da. Ich zadaniem jest oczyszczenie drogi do Żniwiarza statkowi z rakietą naładowaną wirusem, który zada ostateczny cios. Zniszczenie ich najpotężniejszej broni spowoduje chaos w szeregach Fali Anihilacji, który wykorzystają do ucieczki z powrotem do Strefy Negatywnej. Potem będą uprawiać partyzantkę, atakując oddziały Fali, gdy te nie będą się niczego spodziewać. Wszyscy żołnierze Super-Skrulla wiwatują. Wszyscy, poza R’kinem.

Później. Kl’rt spotyka się ze swoim pierwszym towarzyszem broni. Chwali go za wybudowanie portalu, jednak mechanik stwierdza, że to nie wystarczy. Mówi, że nie jest godzien nazywać się Skrullem, gdyż nigdy jeszcze nie sprawdził się w walce. Dlatego prosi swego przywódcę, by ten powierzył mu pilotowanie statkiem z tajną bronią. Super-Skrull jest zakłopotany, próbuje tłumaczyć, że to najważniejsze i najtrudniejsze zadanie, od którego zależy przyszłość całej planety. R’kin odpowiada, że jest najlepszym pilotem na planetoidzie i że najwyższy czas, by przelał krew przeciwnika. Zapewnia swego idola, że go nie zawiedzie i ponawia swoją prośbę. Kl’rt, z uśmiechem na ustach, zgadza się.

Jeszcze później. Do siedzącego przy ognisku Super-Skrulla podchodzi Praxagora. Ignoruje go, gdy każe jej odpocząć i pyta, czemu ze wszystkich planet wybrał właśnie Zaragz’nę. Skrull opowiada więc jej swoją historię, jak to Imperator Dorrek VII kazał swym najlepszym naukowcom obdarzyć go mocami ziemskich wrogów Imperium – Fantastycznej Czwórki. Super-Skrull wielokrotnie się z nimi zmierzał, jednak mimo, że był silniejszy, zawsze przegrywał. Dopiero niedawno zrozumiał, dlaczego. Fantastyczna Czwórka nie wykorzystuje swych mocy w pełni, jednak mają siebie nawzajem i jeśli walczą, to robią to dla reszty rodziny. Kl’rt pierwszy raz poczuł się w ten sposób, gdy dowiedział się, że Żniwiarz obrał kurs na Zaragz’nę. Planeta ta należy do hrabiny, którą Super-Skrull otrzymał za żonę po wygranej bitwie na Harkoon, a która wkrótce urodziła jego syna, Sarnogga. Jednak Kl’rta bardziej niż rodzina interesował powrót na pole walki. Jednak gdy liczba klęsk stała się większa niż zwycięstw, hrabina wygnała go z planety i rozdzieliła z synem. Odpowiada na pytanie Praxagory: robi to dla swego syna i wszystkich jemu podobnych, bo to oni, a nie generałowie czy imperatorowie, są przyszłością Skrullów. Praxagora podchodzi do niego i przypomina mu, że teraz oni – jego armia – są jego rodziną. Ich usta zbliżają się do siebie, ale w ostatniej chwili Kl’rt odpycha cyborga, stwierdzając, że nie chce ani jej miłości, ani współczucia.

Dwa dni później, niebo nad Zaragz’ną. Myśliwce Skrulli walczą z najeźdźcą, by zyskać jak najwięcej czasu dla statków ewakuacyjnych. Nagle, przez portal międzywymiarowy przybywa flota prowadzona przez Super-Skrulla i Praxagorę. Nie oszczędzając się, udaje im się utorować przejście do znajdującego się już na powierzchni planety Żniwiarza Boleści, jednak Preak nie jest w stanie wysłać sygnału do R’kina. Kl’rt, wierząc w swego fana, każe utrzymać pozycje, jednak jego oddział nie jest w stanie nawiązać walki. Admirał Salo każe wykorzystać wiązkę ściągającą, by schwytać jeńców.

Niedługo potem, Super-Skrull, Praxagora i Preak są uwięzieni za pomocą specjalnego pola na pokładzie Żniwiarza Boleści. Salo informuje ich, że ich flota została zniszczona, rakieta z wirusem przejęta, a jego ludzie niszczą międzywymiarowe wrota, którymi się tu dostali. Gdy Kl’rt pyta, jak to możliwe, admirał tłumaczy, że jego plan sam w sobie nie był zły, jednak powinien lepiej dobierać sobie sprzymierzeńców. W tej chwili, zza załomu korytarza wyłania się R’kin, witając swego „mistrza”. Salo nakazuje rozpoczęcie „żniw” i po chwili Zaragz’na przestaje istnieć. Super-Skrull obiecuje swemu synowi, że go pomści.

Autor: S_O

Galeria numeru

Annihilation: Super-Skrull #3 Annihilation: Super-Skrull #3 Annihilation: Super-Skrull #3 Annihilation: Super-Skrull #3 Annihilation: Super-Skrull #3 Annihilation: Super-Skrull #3

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.