Avalon » Serie komiksowe » Annihilation: Prologue » Annihilation: Prologue

Annihilation: Prologue

Postacie
Cytat

Annihilus: "ALL SERVE ANNIHILUS! Annihilus is the will and the way and he will not be denied!"

Streszczenie

Siedem dni wstecz. Thanos obserwuje Skraj Wszechświata, oczekując wydarzenia, które przeczuwa od jakiegoś czasu. Obok niego staje Śmierć w postaci małej dziewczynki i stwierdza, że zbliża się coś wspaniałego. Zamierza towarzyszyć temu, który nadchodzi i radzi Thanosowi, by uczył się od niego, bo tamten zna ją w sposób intymny. Potem znika, zostawiając go z myślami.

Dzień zero, Kyln - więzienie o zaostrzonym rygorze, położone na Skraju Wszechświata i zasilane energią z niego płynącą. Strażnicy Cole i Swad odprowadzają grupę więźniów do cel, kiedy zaczepia ich jeden z naczelników pytając, czy więźniowie są odpowiednio traktowani. Cole zauważa, że wszyscy tutaj skazani są na śmierć, więc nie ma większej różnicy, ale tamten wygłasza standardowe pouczenie na temat działania nanobotów we krwi więźniów. Swad stwierdza, że nie podoba mu się zapach powietrza i ma uczucie, jakby coś miało się wydarzyć, a naczelnik mówi, że czuje to samo, ale Cole wyśmiewa ich. Po chwili zauważa jednak, że w pomieszczeniu pojawia się coraz więcej małych, mechanicznych insektów i niepokoi go to. Naczelnik wyjaśnia, że to tylko tutejszy system monitoringu, ale nie rozumie, dlaczego wszystkie jednostki zbierają się w jednym miejscu. Swad stwierdza, że pewnie chcą coś obserwować, a w tym samym momencie, przez Skraj przebija się flota podobnych do insektów statków, które natychmiast zaczynają atakować konstrukcję Kyln. Zanim ogłoszony zostanie alarm, robactwo przebija się już do wewnętrznych struktur. Swad zostaje ranny w wybuchu, więc Cole próbuje przenieść go w bezpieczne miejsce. On jednak czuje, że śmierć jest bliska i prosi partnera, by udzielił mu ostatniego namaszczenia. Cole powtarza za nim tekst, a wtóruje mu postępująca anihilacja wszystkiego wokół.

Siedem dni później, Xandar - kwatera główna Nova Corps. Funkcjonariusze Korpusu próbują zapanować nad zalewającą ich falą uchodźców i w tym celu ściągają wszystkich swoich członków. Richard Rider zostaje przydzielony do obsługi jednego z wahadłowców razem z Pyo z Rigel i Samayą z Alfa Centauri. Obie uważają go za żółtodzioba i wyjaśniają, że ostatni raz taka mobilizacja miała miejsce, kiedy zagroził im Galactus, ale tym razem wiedzą, że chodzi o jakiś incydent w Kyln.

W innej części bazy, gdzie znajduje się więzienie, cumuje transportowiec, który nie dotarł do Kyln przed jego zniszczeniem. Szczególne wymogi bezpieczeństwa podyktowane są faktem, że statek przewozi Draxa, zwanego Destroyerem i jego małoletnią towarzyszkę, Cammi. Urzędnik jest zszokowany, widząc oskarżenie o zamordowanie dwustu tysięcy istot, ale Drax spokojnie stwierdza, że jest niewinny. Inny urzędnik zauważa, że nie zgadzają się próbki DNA, więc chociaż teoretycznie wiedzą, że to Drax, nie mają podstaw do zatrzymania go. Przełożony oświadcza, że odeślą go gdziekolwiek, jak tylko uporają się z uchodźcami, a na razie każe go pilnować. Kiedy roboty odprowadzają ich w bezpieczne miejsce, Cammi marudzi, że nudzi ją to wszystko i chce się stąd wynieść, ale Drax zauważa, że musiało się wydarzyć coś wielkiego, skoro ogłoszono mobilizację i zamknięto bazę, więc zamierza to sprawdzić.

Wszyscy oficerowie Nova Corps zostają zebrani w budynku centrali. Głównodowodzący obiecuje skrócić odprawę, przekazując cześć informacji za pomocą Worldmindu, ale w tradycyjny sposób wyjaśnia, co się stało z Kyln. Poza tym, że instalacja była więzieniem, była też największą elektrownią we Wszechświecie, przetwarzającą energię ze Skraju dla kilkuset układów planetarnych, jej zniszczenie oznacza zatem kolosalny niedobór energii w wielu sektorach oraz możliwość, że wielu niebezpiecznych więźniów wydostało się na wolność. Dlatego też postanowiono zwiększyć moc wszystkich funkcjonariuszy Korpusu i powierzyć im zadanie zapanowania nad zaistniałą sytuacją. Zaleca dodatkową ostrożność, ponieważ nie mają pewności, co zniszczyło Kyln, ale wiedzą, że to wciąż gdzieś tam jest i przemieszcza się w nieznanym kierunku.

Drax i Cammi obserwują rozbłysk w pobliżu Xandaru. Ona zgaduje, że to nic dobrego, a on natychmiast oświadcza, że pora się stąd zabierać i zaczyna od zniszczenia pilnujących ich robotów. Chwilę później, opuszczające Xandar promy zostają zniszczone przez wrogą flotę, a paniczne komunikaty dowódców rozbrzmiewają w centrali Korpusu wraz z alarmem. Wszyscy funkcjonariusze zostają natychmiast wysłani do akcji, więc Samaya przejmuje kontrolę nad lokalną grupą. Drax przebija się przez pogrążone w chaosie grupy strażników, niosąc Cammi w kierunku kapsuł ratunkowych. Wciska się do jednej z nich, z jakimiś urzędnikami i natychmiast odpala.

Centrala Korpusu jest celem zmasowanego ataku, a centurionowie padają pod ostrzałem, Samaya również zostaje ranna, więc Richard pomaga jej się podnieść. Ona stwierdza, że coś się stało z Worldmindem, bo ogólna łączność wysiadła i dodaje, że jeśli główny komputer został zniszczony, cały Korpus pogrąży się w chaosie. Na teren bazy zostają zrzucone transportowce z piechotą i wkrótce robactwo rozpełza się wszędzie. Żołnierze Korpusu zbijają się w małe grupki i bronią się w ruinach. Richard zauważa, że robale nie przejmują się stratami własnymi i postanawia wykorzystać to przeciwko nim. Latając chaotycznie między nimi sprawia, że strzelają sami do siebie, a gdy inni zauważają, że to działa, idą w jego ślady. Nagle, nad centralą zawisa ognista kula, która o niedawna była jeszcze orbitalnym portem. Richard orientuje się, że nie zdołają uniknąć uderzenia, więc pociąga Samayę za sobą i razem, z pełną prędkością, przebijają się przez płonącą kupę złomu, ale w pewnym momencie, ona traci koncentrację i kawał żelastwa urywa jej głowę. Richard zatrzymuje się i w tym momencie zostaje przygnieciony rozgrzaną belką. Nie daje rady się uwolnić, a po chwili, zniszczony port uderza o powierzchnię planety.

Po nieokreślonym czasie, Richard odzyskuje przytomność i uwalnia się z metalowej klatki, która uformowała się wokół niego i uratowała życie. Wypełzając ze złomowiska zauważa, że wszystko dookoła jest dymiącą ruiną. Xandar i Korpus zostały zniszczone. Wszelkie próby nawiązania kontaktu nie dają rezultatu - został zupełnie sam na martwej planecie. Może tylko usiąść i pogrążyć się w rozpaczy.

Dzień dwunasty, na granicy terytoriów Kree i Skrullów. Dwóch drobnych cwaniaczków tłumaczy się, że zostali zmuszeni do wzięcia udziału w ataku, w którym zginęło dwieście tysięcy Skrullów, ale ponieważ sektor jest traktowany jako terytorium sporne, obowiązują tu prawa wojenne i zgodnie z nimi, Ronan oskarża ich o udział w ludobójstwie. Zanim jednak wykona wyrok, zostaje otoczony przez oddział milicji Kree, a jego dowódca oświadcza, że jest aresztowany pod zarzutem działania na szkodę imperium. Ronan spokojnie oddaje się w ich ręce i oddaje swój młot, a gdy dowódca mówi, że prywatnie nie wierzy w te oskarżenia odpowiada, że spodziewał się takiego obrotu spraw.

Dzień piętnasty. W pobliżu obłoku Xandaru, Silver Surfer zatrzymuje się na chwilę, by obejrzeć migrację kosmicznych meduz. Zgaduje, że spłoszyło je to samo uczucie, które jego sprowadza w te strony - uczucie presji i zagrożenia. Z oddali, zbliża się do niego Fala Anihilacji.

W tym samym czasie, w jednej z baz Kree niedaleko granicy imperium, grupa pilotów dyskutuje o krążących wśród żołnierzy plotkach. Mówi się, że jakaś tajemnicza i potężna broń niszczy całe systemy planetarne Skrullów i zbliża się do terytoriów Kree, ale większość uważa, ze nie ma się czym przejmować, a nawet jeśli coś atakuje Skrullów - dobry Skrull to martwy Skrull. Ktoś wspomina też o zniszczeniu Kyln, ale wszyscy zgadzają się, że to problem Nova Corps. Nikt nie zdaje sobie sprawy, że wśród nich krąży niewidzialny Super-Skrull.

Eradica, jedna z królowych roju Annihilusa, kontaktuje się ze swoim władcą, by zdać raport ze swoich sukcesów na terytorium Skrullów. Jej oddziały zdobyły bogactwa licznych planet, które wzmocnią armię, a gdy reszta armady dołączy do jej oddziału, będzie mogła w bitwie udowodnić swoją wartość, by nadal dążyć do tytułu pierwszej konkubiny, a potem jedynej królowej. Annihilus uprzedza ją jednak, by nie wybiegała z planami za daleko, bo to on jest tu jedynym i absolutnym władcą.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.