Avalon » Serie komiksowe » Uncanny X-Men » Uncanny X-Men #19

Uncanny X-Men #19

Uncanny X-Men #19

"Lo! Now shall appear... The Mimic!"

Postacie
Cytat

Mimic: "I have met two X-Men so far! But, now that I know who they are, I will be able to find the rest of them. And when I am done, I will be more powerful than any or all of them! This means the end of the X-Men!"

Streszczenie

Sala Ćwiczeń w Szkole dla Młodych Talentów. Zespół po raz kolejny trenuje swe nadprzyrodzone zdolności. Iceman szkoli celność, miotając lodowymi ostrzami. Marvel Girl, lewitując, czyta książkę. Beast ćwiczy ewolucje z piłką, a Angel uniki w powietrzu. Latający mutant jest z siebie niezwykle zadowolony. W niedługim czasie znacznie podwyższył swą szybkość i zwinność. Jednakże przelatując nad Bobbym zakłóca jego koncentrację na tarczy. Włócznia chybia celu, a rozzłoszczony nastolatek funduje przyjacielowi lodowy prysznic. Dalsze spory przerywa Cyclops. Tak długo jak odpowiada on za trening, nie będzie tolerował tego rodzaju zachowań. W tym czasie Henry postanawia pobić własny rekord. Skacząc na jednej ręce uruchamia aparaturę. Po chwili potężny głaz szybuje w jego stronę. Nastolatek chwyta go nogami i aby zrobić większe wrażenie na kolegach, wyrzuca go w powietrze. Pocisk mija Warrena, by następnie wiedziony telekinezą Jean roztrzaskać się na promieniach optycznych Scotta. Obserwujący swych studentów Profesor chwali ich postępy. W nagrodę postanawia przyznać wszystkim krótkie wakacje.

 

Nowy Jork. Gmach publicznej biblioteki. Hank jest lekkko zdenerwowany perspektywą randki w ciemno. Bobby uspokaja go mówiąc, że Zelda ma ładne koleżanki, a jakakolwiek dziewczyna jest lepsza niż samotne siedzenie w instytucie. Ponieważ docierają na miejsce jako pierwsi, Beast postanawia pobuszować w regałach. Bibliotekarka zwraca mu uwagę, że rozpoczął poszukiwania od niewłaściwego działu. Pozycje w tym sektorze są dla niego zbyt wymagające. Wywiązuje się potyczka słowna przeplatana ironią i złośliwymi uwagami. Przerywa ją przybycie Zeldy, która informuje zebranych, iż nie przypadkowo wybrała to miejsce spotkania, bowiem jej propozycją randki dla Beasta jest Vera, od dłuższego czasu pracująca w bibliotece.


W drodze do restauracji na rozbawioną czwórkę napada młody mężczyzna. Ma on żal do Very za to, że odrzuciła jego propozycję spotkania wybierając za to randkę w wątpliwym towarzystwie. Dziewczyna prosi, by nie robił scen, gdyż to, że pomogła mu w wyborze książki o niczym jeszcze nie świadczy. Napastnik nie słucha jej tłumaczeń. Jego pięść szybuje w stronę Hanka. Mutant, tylko dzięki swym niezwykłym zdolnościom, unika ciosu. Gdy odpłaca natrętowi tym samym zauważa, że ten markuje uderzenie z taką samą precyzją. Zbyt szybko jak na człowieka. Jednakże to dopiero początek. Nieznajomy rozpoczyna prawdziwy popis umiejętności akrobatycznych. Beast bojąc się zdemaskowania, daje mu się pokonać, narażając się tym samym na ośmieszenie. Gdy Bobby stara się rozdzielić walczących z dłoni mężczyzny wystrzeliwuje lodowa łuna. Obserwujący to zdarzenie robotnicy postanawiają rzucić się w wir walki. Żaden mutant nie będzie zaczepiał normalnych ludzi na ulicy w biały dzień. Przy świście latających cegieł i w akompaniamencie okrzyków nieznajomy zmuszony jest ratować się ucieczką na najbliższy budynek. W tym czasie Bobby na własne oczy przekonuje się, iż ludzie nie są jeszcze gotowi na zaakceptowanie ich potęgi.


Na szczycie wysokiego budynku Calvin Rankin dokonuje analizy tego, co właśnie mu się przydażyło. Jego nowo nabyte umiejętności przypominają moce dwóch członków X-Men. Nie sprawia mu żadnego problemu korzystanie z nich, a skoro może używać ich jednocześnie to nikt i nic nie będzie w stanie go powstrzymać. Teraz należy tylko znaleźć pozostałych i również wchłonąć ich moce. To będzie początek końca X-Men. Oślepiony wizją zemsty i kierowany zwierzęcą furią młody mężczyzna nadużywa nowej potęgi. Jednak po chwili dar zanika. Najwyraźniej jego zdolności mają ograniczony zasięg. Należy się naładować ponownie.


Marvel Girl kończy zakupy zdumiona faktem jak szybko wydała wszystkie pieniądze. Przed powrotem do instytutu postanawia wejść do restauracji. Zatopiona w swych myślach, nieumyślnie potrąca młodego mężczyznę. Ten obrzuca ją stertą epitetów. Dziewczyna postanawia zignorować natręta, żałując jednocześnie, że nie może uciszyć go za pomocą telekinezy. Calvin Rankin ma już dość jak na jeden dzień. Pojedynek z parą mutantów, a teraz jeszcze awantura z powodu roztargnionej dziewczyny. Na domiar złego, na jego stoliku nie ma cukierniczki. Pech zawsze go prześladuje. Niespodziewanie szklane naczynie z sąsiedniego stolika unosi się i spokojnie szybuje w jego stronę. Najwyraźniej miasto jest dziś wypełnione mutantami. Teraz należy tylko śledzić dziewczynę, by doprowadziła go do źródła niewyobrażalnej mocy.


Następnego dnia Hank i Bobby opowiadają Profesorowi całe zajście. Niespodziewanie rozlega się dzwonek. Xavier informuje uczniów, że mężczyzna, o którym właśnie mówili, stoi pod drzwiami. Beast wpuszcza go do środka, zdumiony faktem, jak przybyły znalazł ich tak szybko. Calvin Rankin wita się ze wszystkimi, czując jak jego ciało wypełniają po kolei wszystkie niewiarygodne zdolności. Nawet Profesor nie może przejrzeć jego zamiarów, ponieważ ich telepatia jest równoważna. Pod pretekstem przyłączenia się do grupy, przybysz udaje się na górę, by tam załozyć przygotowany wcześniej kostium. Pierwsze atrybuty mocy już się zmanifestowały. Olbrzymie stopy Hanka i skrzydła Warrena pomogą mu w realizaji zniszczenia X-Men.


Na parterze Xavier instruuje uczniów by założyli kostiumy. Możliwe, że czeka ich najgorsza walka, z jaką będą mieli do czynienia.


Mimic ukazuje się w nowym kostiumie informując zebranych, że ich dni są policzone. Szybko przechodzi do ataku. Wykorzystując skrzydła i zwinność Beasta pokonuje Angela w powietrzu. Jednocześnie wystrzeliwuje optyczne promienie, chowając się za lodową tarczą. X-Men uginają się przed jego potęgą. Widząc to oprawca ląduje. Profesor mentalnie instruuje swych studentów do otwartej konfrontacji. Niespodziewanie głos w ich głowach zaczyna wydawać sprzeczne rozkazy. To kolejna sztuczka wroga. Tym razem jednak X-Men są lepiej przygotowani. Iceman mrozi oczy Calvina, Beast przygniata go do podłogi, a Marvel Girl trzyma go w telekinetycznym uścisku. Najwyraźniej walka skończyła się szybciej, niż się tego spodziewali. Wykorzystując chwilę rozluźnienia koncentracji zespołu, Mimic chwyta i uprowadza Jean. Scott chce powstrzymać go strzałem, jednak Profesor kategorycznie nakazuje wszystkim zaprzestania jakiejkolwiek akcji.


Siedząc w pędzącym samochodzie, Marvel Girl, stara się zgadnąć jakie plany ma w stosunku do niej Calvin. Jednoczesnie zauważa, że olbrzymie stopy i skrzydła zaczynają powoli znikać. Teraz jej oprawca dysponuje już tylko jej talentem.


Uprowadzony Rolls-Royce zatrzymuje się przed szybem opuszczonej kopalni. Wewnątrz znajduje się doskonale zamaskowany i luksusowy apartament. Przed przybyciem X-Men Calvin postanawia zaspokoić ciekawość dziewczyny. Jego ojciec, światowej klasy inżynier, pracował nad tajnym wojskowym projektem. Pewnego razu Calvin włamał się do jego gabinetu i rozbił ampułkę z cieczą. Opary dymu wniknęły w jego ciało. Od tego czasu potrafił naśladować talenty innych ludzi. Jako najlepszy sportowiec w każdej dziedzinie i najbardziej utalentowany student każdego przedmiotu na początku budził w innych zdziwienie, które później przerodziło się w zawiść, odrazę i strach. Jego ojciec, chcąc uchronić go przed innymi zbudował tajne laboratorium i odgrodził syna od możliwych źródeł umiejętności. Przez długi czas obaj pracowali nad maszyną, umożliwiającą zatrzymanie raz przyswojonych zdolności na zawsze. Niestety hałas maszyn rozbudził ciekawość okolicznych mieszkańców. Pewnego dnia zaczęli oni forsować laboratotium w poszukiwaniu odpowiedzi. Ojciec Calvina, mający na celu dobro syna zdecydował się na wysadzenie wlotu do jaskini. Niestety źle obliczył siłę wybuchu, w  wyniku czego poniósł śmierć. Wówczas to młody chłopak poprzysiągł zemstę całemu swiatu.


Niespodziewanie ciało Calvina zaczyna się zmieniać. X-Men muszą być w pobliżu. Przyswajając na nowo ich zdolności bez problemu dotrze do pomieszczenia z maszyną, odciętego od reszty kompleksu stosem kamieni.


Cyclops wraz z zespołem uwalniają Jean. Teraz, gdy są w komplecie, mogą położyć kres temu szaleństwu raz na zawsze.


Mimic dociera do pomieszczenia z maszyną. Wybuch wywołany przez jego ojca nie uszkodził jej. Teraz już nic go nie zatrzyma.


W chwili, gdy Calvin Rankin pociąga za dźwignię uruchamiającą aparaturę, ta pęka pod wpływem promieni optycznych. Mimic wytwarza ścianę lodu oddzielającą go od przybyłych. Pod wpływem siły Beasta i telekinezy Marvel Girl przewraca ją na atakująych i pokojnie przelatuje nad nimi. Jego celem od samego początku był Profesor X. Mimic chwyta jego ciało i szybko szybuje w stronę maszyny. Mentor X-Men telepatycznie zabrania swym studentom powstrzymanie go. Aparatura zostaje uruchomiona. Wiązki energii przenikają dwóch mężczyzn. Po chwili wszystkie procesy ustają. Xavier każe studentom zabrać nieprzytomnego Mimica. Cały kompleks ulegnie zniszczeniu w przeciągu kilku sekund.


Wybuch wstrząsa okolicą. Wszyscy z bezpiecznej odległości oglądają ogrom zniszczeń. Cyclops wciąż nie do końca rozumie, co się wydarzyło. Profesor wyjaśnia mu, iż ojciec Calvina nie zbudował maszynerii mającej zatrzymać cudze umiejętności w ciele jego syna. Widział jak nagatywny ma to na niego wpływ, dlatego okłamując wszystkich tworzył coś zupełnie przeciwnego. Proces, któremu przed chwilą poddał się Calvin dezaktywował jego naśladowcze talenty. Przestał być on zagrożeniem. Profesor dodatkowo usunął mu negatywne wspomnienia, redukując gniew i złość rządzące jego życiem. To da mu nadzieję na lepsze jutro. Po raz kolejny wszystko zakończyło się pomyślnie.

Autor: White King

Galeria numeru

Uncanny X-Men #19

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.