Avalon » Serie komiksowe » Thor vol. 2 » Thor vol. 2 #80

Thor vol. 2 #80

Thor vol. 2 #80

"Ragnarok" - part the first

Postacie
Cytat

Loki: "'Trust no ice until tread upon, no shield until tested, no sword before hacking, lest three be bested.' -- a wise saying that should  have included hammers."

Streszczenie

U zarania dziejów, Odyn i jego dwaj bracia zabili olbrzyma, imieniem Ymir. Z jego czaszki uformowali sklepienie niebios, z jego mózgu - obłoki, jego krew przelali w morza, a z jego włosów stworzyli drzewa, z kości zaś uformowali góry. Tak powstał Asgard. Larwom, które żerowały na rozkładającym się ciele olbrzyma, Odyn nadał ludzki kształt, tworząc plemię Krasnoludów. Wieki temu, trzech spośród nich wykuło najstraszliwszą broń w dziejach. Na polecenie Odyna, w ogniu słońca stworzyli formę, a w pustce kosmosu zbudowali kuźnię, by w niej wykuć młot zwany Mjolnirem. Pracowali tak ciężko i z takim zapałem, że iskry z kuźni spadły na Midgard, sprowadzając zagładę na dinozaury, a tym samym robiąc miejsce dla człowieka. Tą bronią, Odyn pokonał olbrzyma o imieniu Laufey, który groził zniszczeniem Asgardu, lecz widząc, że olbrzym osierocił dziecko, wziął je na wychowanie, nadając mu imię Loki. Wychowywał go wraz ze swym prawdziwym synem - Thorem. Po latach, Thor otrzymał od ojca niezwykłą broń i dzięki niej został bogiem gromowładnym, zaś Loki, pogrążony w zazdrości o przyrodniego brata stał się panem kłamstw i oszustw. Długo poszukiwał formy, z której odlano Mjolnir, by wykuć z nie inną broń - nie tak potężną, lecz liczniejszą. Krasnoludzki mistrz Eitri przeczuł jednak, że nadszedł czas, by zniszczyć formę, która wciąż zionęła pierwotnym żarem słońca i wraz z braćmi wyniósł ja z jaskiń, by cisnąć w najgłębszą otchłań, lecz po drodze, gdy przechodzili przez most, ten runął pod ich stopami i wraz z formą wpadli do rzeki. Woda w rzece zagotowała się, wyrzucając na brzeg martwe ryby i ciała tragarzy, a opar, który uniósł się nad wodami zwrócił uwagę Lokiego, który odgadł natychmiast, gdzie znajduje się obiekt jego pożądania.

 

Miesiąc później, Thor składa hołd poległemu mistrzowi rzemiosła, klęcząc przed jego pomnikiem w stolicy Krasnoludów i dziękując za stworzenie broni, która przyniosła chwałę bogom. Gdy Balder wygłąsza pożegnalną mowę, a wszyscy Asowie stoją w ciszy, następuje wstrząs. Pochodzi on od uderzeń kowalskiego młota Surtura, który jako pierwszy odnalazł formę i w swej piekielnej kuźni pracuje nad bronią, będącą godnym wyzwaniem dla Mjolnira. Święta góra zaczyna się zapadać, więc Thor wzlatuje w niebo żądając, by sprawca ujawnił się. Uderzenie błyskawicy strąca go jednak na ziemię, a nad zapadniętym sklepieniem jaskini pojawia się drakkar, z którego pokładu dobiega śmiech Lokiego. Przybył on ze swymi synami i sługami, by zgładzić bogów. Poniżej, wśród gruzów, wojownicy odnajdują martwą Amorę. Thor słyszy ich słowa, gdy Sif pomaga mu odzyskać przytomność, a gdy otwiera oczy, widzi spadających wprost na nich Ulika i Fenrisa. W ostatniej chwili podrywa się, by zablokować ich ciosy, a oślepiający błysk powala wszystkich wokoło. Widząc poważnie ranną Sif, Thor wpada w szał i rzuca się na sługi Lokiego, a ten, drżąc o życie swego syna, wysyła do walki olbrzyma Hymera. Gdy ich młoty zderzają się w walce, święta góra zostaje starta z powierzchni ziemi.

 

Gdy pył opada, Thor znajduje u swych stóp pęknięty młot i nie może uwierzyć, jak to się mogło stać. Nad nim zawisa Loki, trzymając inny młot i oświadcza, że zawsze był za głupi, by docenić jego przebiegłość. Teraz zamierza zniszczyć wszystko, co jego przeklęty brat zawsze kochał i w tym celu uderza pełną mocą swego młota. Słup światła wznosi się w niebo, a ocean zalewa ogromną dziurę, pozostałą po wyspie Krasnoludów. Thor opada w głębiny, prosząc o wybaczenie tych, których zawiódł. Ogromny Wąż Midgardu już krąży w pobliżu, by pożreć jego ciało, lecz Thor postanawia się nie poddawać i pomścić swoich przyjaciół. Resztki młota w jego dłoni pobłyskują, gdy potwór zgarnia go do swej paszczy. Ostatkiem sił postanawia wezwać na pomoc przyjaciół - wezwać Avengers.

 

Tymczasem, nad brzegiem East River, Captain America i Iron Man pomagają strażakom przy pożarze, wynosząc rannych i dzieci z płonącego budynku. Nagle, hydranty na ulicy zostają rozsadzone uderzeniem wody, a z rozpadliny wyłania się Wąż Midgardu, który wypluwa z paszczy Thora. Odzyskując oddech, gromowładny wypowiada słowa wezwania: "Avengers Assemble".

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Thor vol. 2 #80

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.