Avalon » Serie komiksowe » Avengers » Avengers #20

Avengers #20

Avengers #20

"Vengeance Is Ours!"

Postacie
Cytat

Swordsman do Mandarina: "Okay, Fu Manchu -- Let's talk things over!"

Streszczenie

Avengers z przerażeniem obserwują, jak Captain America zeskakuje ze szczytu niedokończonego wieżowca, by wyrwać się z rąk Swordsmana. Quicksilver natychmiast wyrywa pobliską antenę i tworzy powietrzny wir, który ma spowolnić upadek Kapitana, Hawkeye strzałą przecina jego więzy, a Scarlet Witch przesuwa jedną z belek tak, by mógł na niej wylądować. Steve nie zawiódł się na swoich ludziach, którzy zrobili dokładnie to, czego się spodziewał, a teraz, dzięki Quicksilverowi, odzyskuje swoją tarczę. Swordsman próbuje uciekać, obracając swoim mieczem na tyle szybko, by oderwać się od ziemi, ale Scarlet Witch stawia mu na przeszkodzie kolejną belkę. Atakuje go Quicksilver, ale po chwili zabawy włącza się Captain America, który ma teraz osobiste porachunki ze złoczyńcą. Chwilę później, Swordsman zostaje otoczony, ale zanim Avengers zdołają go pochwycić, zaczyna znikać. Hawkeye wie, że to nie jest jego własna sztuczka i podejrzewa, że ktoś mu pomógł w ucieczce, a za to obwinia Kapitana, który powstrzymał ich od ataku.

Równie zaskoczony Swordsman pojawia się w orientalnym pałacu, a gdy drzwi przed nim otwierają się, staje przed tronem Mandarina. Ten oświadcza, że chce, aby Swordsman został jego agentem i wstąpił do Avengers, by zniszczyć ich od środka - zwłaszcza Iron Mana, gdy tylko ten powróci do grupy. Swordsman odpowiada, że nie służy nikomu, ale Mandarin nie daje mu wyboru, a w ramach pokazu siły odbiera mu miecz, korzystając ze swojej magicznej energii. Swordsman atakuje go sztyletem, ale Mandarin zniewala go kolejnym pierścieniem i pozostawia w tym stanie, dopóki nie zmieni zdania.

Po powrocie do rezydencji, Captain America oświadcza, że pora raz na zawsze rozwiązać kwestię przywództwa. Wanda staje po jego stronie, ale Hawkeye konsekwentnie twierdzi, że Steve nie ma prawa do przywództwa. Pietro zgadza się z nim, ale uważa, że to on sam powinien dowodzić grupą. Zaczynają się kłócić, ale Kapitan pozwala im na to, żeby rozładować napięcie. Kłótnia schodzi na temat, kto jest szybszy i w końcu sprowadza się do wyścigu, w którym Quicksilver okazuje się szybszy od strzały Hawkeye'a.

Po pewnym czasie w uwięzieniu, Swordsman zgada się przyjąć warunki Mandarina, ale tylko na pewien czas. W zamian otrzymuje ulepszony miecz, który potrafi to samo, co pierścienie Mandarina, ale też zostaje ostrzeżony, że jeśli spróbuje użyć tej broni przeciwko jej twórcy, zwróci się ona przeciw niemu. Aby pomóc Swordsmanowi dostać się do Avengers, Mandarin tworzy projekcje Iron Mana, którą wysyła do rezydencji Avengers, aby poręczyć za niego. Hawkeye nie zamiera na to pozwolić, ale przemawiający przez projekcję Mandarin przypomina mu, że sam uchodził niegdyś za przestępcę, a mimo to grupa dała mu szansę. Ponieważ w ostateczności Captain America wyraża zgodę na przyjęcie Swordsmana, zostaje on odesłany z powrotem do Ameryki. Hawkeye i Kapitan kłócą się właśnie o pozycję Iron Mana w grupie, kiedy pojawia się Swordsman. Cap wita go w szeregach Avengers i oprowadza po rezydencji, ale ponieważ Swordsman nie chce powiedzieć, co łączy go z Iron Manem, zaczyna być podejrzliwy w stosunku do niego. Po pierwszym treningu, Swordsman przyczepia miniaturową bombę do komunikatora Avengers, ale też zaczyna obserwować Scarlet Witch i stwierdza, że jej nie mógłby skrzywdzić. W nocy, projekcja Mandarina pojawia się przy jego łóżku, by oświadczyć, że dość ma czekania i zamierza zgładzić Avengers jeszcze dzisiaj, by przyspieszyć powrót Iron Mana. Swordsman próbuje go przekonać, by pozwolił mu uratować chociaż dziewczynę, ale tamten znika. Ponieważ takie rozwiązanie wydaje mu się niehonorowe, Swordsman udaje się do sali technicznej, by rozbroić bombę. Kiedy to robi, zaskakują go Captain America i Hawkeye, którzy uznają, że próbuje bombę podłożyć i atakują go, nie dając szansy na wyjaśnienie sytuacji. Swordsman broni się, używając nowych możliwości miecza, a walka sprowadza Quicksilvera i Scarlet Witch. W zamieszaniu udaje mu się wysadzić panel, a gdy włączają się spryskiwacze, ucieka razem z bombą. Avengers słyszą odległy wybuch i uznają, że Swordsman zginął, ale w rzeczywistości zdążył wyrzucić bombę, zanim Mandarin ją zdetonował. Żałuje tylko, że nie może wrócić do Avengers, bo zaczęło mu się tam podobać.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers #20

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.