Avalon » Serie komiksowe » Wolverine vol. 3 » Wolverine vol. 3 #58

Wolverine vol. 3 #58

Wolverine vol. 3 #58

"Logan Dies" - part 2: "Curaetar"

Postacie
Zapowiedź

Ostatnie wydarzenia zaowocowały wprowadzeniem bohatera w stan klinicznej śmierci mózgu. Czyżby uszkodzenia były zbyt duże nawet dla jego niesamowitej regeneracji? Jeśli tak myślicie, to jesteście w błędzie. Najgorsze dopiero przed nami. Gościnnie Iron Man i Doctor Strange.

Cytat

Iron Man: "You were checking on your teammate, I saw."
Doctor Strange: "Teammate? I'm sure you couldn't possibly be suggesting that Wolverine and I are teammates, since such super-allegiances would be illegal."

Streszczenie

Ypres, 22 kwietnia 1915. Logan, walcząc z niemieckimi żołnierzami, stwierdza, że walka zawsze była dla niego naturalna, jednak sposób, w jaki walczy w tej chwili, z ostrzami bagnetów przyczepionymi do nadgarstków, to coś znacznie więcej - wydaje się, jakby walczył tak od urodzenia. Zabija kolejnych przeciwników, a ci, którzy nie padną od ostrzy, powala nadal unoszący się nad ziemią gaz. Nagle, Kanadyjczyk odkrywa, że ktoś inny oczyszcza pobojowisko z Niemców – mężczyzna w czerwonym płaszczu i uzbrojony w dwuręczny miecz. Logan zauważa, że są jedynymi jeszcze żywymi osobami na polu bitwy. Patrzy nieznajomemu w oczy i w jednej chwili rozumie, że nie zostanie tak na długo. Nie zastanawiając się, czemu nie zadziałał na niego trujący gaz, ani co robi on bez munduru, zabijając ludzi, Logan rzuca się na przybysza. Ten nie pozostaje dłużny i tnie mieczem na odlew, podcinając gardło przeciwnika. W tej chwili Kanadyjczyk dostrzega, że jego oponent nie pachnie strachem, jak niemieccy żołnierze, ba, w ogóle nie wydziela zapachu. Gdy zaczyna się zastanawiać, z kim właściwie walczy, stwierdza, że może zginąć, nawet nie wiedząc, kto i dlaczego go zabił.

Dzisiaj, Hellicarrier. Nad łóżkiem Wolverine’a stoi mężczyzna w garniturze. Lekarka S.H.I.E.L.D., która właśnie wchodzi do pokoju, próbuje go wyprosić, jednak mężczyzna nie bardzo się nią przejmuje i zauważa nietypową dla śmierci mózgu reakcję oczu, a gdy ta chce zobaczyć jakiś dokument tożsamości, Strange hipnotyzuje ją i każe zaprowadzić się do Tony’ego Starka.

Już w gabinecie Starka dwójka Avengers rozmawia o Loganie. Tony zauważa, że ciało mutanta zagoiło się jak zwykle, ale jego umysł... Stephen kończy za niego, mówiąc, że Wolverine jest warzywem, a w każdym razie tak się wydaje. Prawda jest jednak inna – w ciele Logana nie ma duszy. Gdy Stark pyta, czy w takim razie Wolvie jest zombie'm, Strange zaprzecza – zombie to ciała pozbawione duszy, lecz są one martwe. Ciało mutanta jest natomiast jak najbardziej żywe – taki przypadek magicy nazywają „Curaetarem”. Żeby go wyleczyć, Stephen będzie musiał zabrać Wolverine’a do swojego sanktuarium.

Później, Sanctum Sanctorum. Wong pyta swojego mistrza, czy myśli, że uda mu się uratować Logana. Czarnoksiężnik nie jest w stanie udzielić jednak jednoznacznej odpowiedzi, gdyż jeszcze nigdy nie spotkał się z Curaetarem na tej płaszczyźnie egzystencji. Najważniejszą rzeczą będzie dostanie się do duszy Logana i przeniesienie jej do ciała. A żeby to zrobić, Strange będzie musiał udać się do miejsca, do którego trafiają wszystkie dusze po śmierci...

...Barman pyta Logana, czy chce kolejną kolejkę, a ten przytakuje. Drzwi baru otwierają się, a Kanadyjczyk pyta przybysza, w czym może mu pomóc. Strange odpowiada, że to on przybył, by pomóc jemu, po czym pyta, czy Wolverine wie, gdzie się znajduje. Rosomak stwierdza, że w barze, po czym rewanżuje się tym samym pytaniem. Stephen odpowiada, że jego ciało znajduje się w jego domu w Greenwich Village, a miejsce, w którym rozmawiają, nie jest barem. Po prostu tak postrzega on życie po życiu. Następnie przypomina, że Logan zginął miesiąc temu w walce z Shogunem, najemnikiem ze Scimitaru. Mutant przypomina sobie, że terroryści zaplanowali zamach na Tony’ego Starka, a Shogun zabił przy tym Amir i wsadził mu bombę do gardła. Następna rzecz, jaką pamięta, to pobyt w „barze”. Strange poprawia go – wydarzyło się coś jeszcze. Za każdym razem, gdy Wolverine odnosił śmiertelną ranę, jego dusza przenosiła się do Czyśćca, gdzie musiał walczyć z osobą znaną mu jako Lazaer. W przypadku zwycięstwa, dusza wracała do naprawionemu dzięki czynnikowi gojącemu ciała. Strange uważa, że wynik walki zależał wyłącznie od woli przeżycia Logana. Gdy więc Amir, jego kolejna miłość, zginęła na jego oczach, stracił ową wolę życia, a Lazaer pokonał go bez trudu. Logan przyznaje, że nie pamięta nic z tego wszystkiego, ale skoro i tak już nie żyje, to zamierza zostać przy barze. Strange jednak nie odpuszcza. Mówi, że ma plan, jak ożywić Wolverine’a, ale żeby zadziałał, mutant musi mu bezgranicznie zaufać. Ten chce więc usłyszeć więcej o Lazaerze. Strange stwierdza, że Logan już kiedyś go spotkał. Nie w Czyśćcu jednak, ale na polu bitwy w Belgii, prawie sto lat temu...

Lazaer pojawił się tego dnia pod Ypres, by zabijać ludzi takich jak Logan. Kanadyjczyk jednak kontratakował, tak jak zwykle to robi. Jednak walka z nieznajomym nie była łatwa – przewyższał Logana umiejętnościami, siłą i brutalnością.

Lazaer dwa razy tnie na odlew, pozbawiając Logana jego ostrzy, a następnie przebija go mieczem.

Strange uważa, że to niesamowite, że Logan, chociaż działał czysto instynktownie, nie zauważył, że ścierał się z wrogiem, którego można określić tylko, jako „nadprzyrodzony”. Chociaż z drugiej strony, Wolverine’a też można tak określić...

Logan wyrywa rękojeść miecza z rąk Lazaera, a następnie wyrywa klingę ze swego ciała.

Lazaer przez tysiąclecia walczył i wygrywał z ludźmi o umiejętnościach równych tym Logana, jednak nikt dotychczas nie dorównał mutantowi, jeśli chodzi o jego furię, zwinność i zaciętość. Nigdy wcześniej ani później w historii nie znalazł się nikt, kto potrafiłby odebrać Lazaerowi jego miecz. Wielkie musiało być zdziwienie nieznajomego, gdy z myśliwego stał się ofiarą.

Logan unika ciosów wroga, a następnie przebija go jego własnym mieczem.

Wolverine pyta, czy za każdym razem, kiedy ginie, dostaje kolejną szansę, bo pokonał tego gościa podczas Pierwszej Wojny Światowej? Strange poprawia go jednak – nie jest to zwykły „gość”, ani nawet nie człowiek. „Lazaer” to anagram, a osoba, z którą Logan walczył pod Ypres, to Azrael, anioł śmierci we własnej osobie. Mutant pyta, skąd czarnoksiężnik tyle wie. Ten odpowiada, że przez trzy tygodnie po śmierci Logana prowadził badania, a następne trzy spędził, medytując i przygotowując się do uwolnienia duszy Wolverine’a. Kanadyjczyk zgaduje, że Stephen chce przywrócić go do życia, jednak ten znowu go poprawia – on sam siebie ożywi.

Autor: S_O

Galeria numeru

Wolverine vol. 3 #58 Wolverine vol. 3 #58 Wolverine vol. 3 #58

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.