Avalon » Serie komiksowe » Marvel Knights: Spider-Man » Marvel Knights: Spider-Man #22

Marvel Knights: Spider-Man #22

Marvel Knights: Spider-Man #22

"The Other: Evolve or Die" - part 11: "Destiny's Child"

Postacie
Cytat

Spider-Man: "Am I the spider? Am I the meal? Which am I?"
Dr. Strange: "That's the odd part. Depending on your perspective, well... You could be either... or both."

Streszczenie

Spider-Man ogląda dziurę, jaką jego nowa przeciwniczka zrobiła we wzmocnionej vibranium ścianie Stark Tower. Podąża za złożoną z pająków kobietą, ledwo dotrzymując jej tempa. W trakcie pościgu próbuje nawiązać z nią kontakt, jednak na początku istota tylko powtarza jego słowa. Po chwili mówi, że jeśli "jeden żyje, drugi musi żyć; jeśli jeden umiera, drugi musi umrzeć". Spidey na wspomnienie o śmierci rzuca się na kobietę, a z jego rąk wyskakują żądła. Nie występują one u pająków, więc Peter głośno wyraża swoje zdziwienie. Pajęcza istota stwierdza, że w przyszłości mogą je mieć. Tłumaczy, że pająki ewoluują, tak samo jak i Spider-Man. Gdy Morlun powrócił z martwych, przeznaczeniem bohatera było zginąć w walce z nim, lecz wolą Great Weavera [pajęcze bóstwo, które pojawiło się w TASM #527 - Jaro] było, by Parker żył dalej. Jednak ktoś inny, równie potężny jak Great Weaver, został tym urażony i postanowił, że zmartwychwstanie Petera musi mieć swoją cenę. Kobieta wyjaśnia, iż to właśnie jest powodem jej obecności tutaj. Jest dokładnym przeciwieństwem Spider-Mana, ewoluuje tak samo, jak on. Ewoluuje, lub umiera. Po tych słowach skacze z dachu wieżowca i zmieniwszy się w chmarę pająków ucieka przez kratkę kanalizacyjną.

Po powrocie do Stark Tower, Peter zastaje czekających na niego Avengers. Bohaterowie zastanawiają się, co stało się z wieżą [patrz FNSM #4 -Jaro]. Jarvis sugeruje Tony'emu, by zadzwonić po ekipę sprzątającą. Spidey proponuje swoją pomoc w czyszczeniu budynku z pajęczyn, jednak lokaj odpowiada mu, że "pomógł" już wystarczająco.

Podczas gdy ekipa sprzątająca usuwa pozostałości po pajęczynach, Stark i Rogers rozmawiają z Peterem na temat ostatnich wydarzeń. Tony nalega, by Spider-Man nie opuszczał Stark Tower przez pewien czas. Wyjaśnia, iż nie obwiniają go, lecz wciąż nie są do końca pewni, co dokładnie zaszło i w związku z tym muszą wykonać więcej testów. Captain America przyznaje rację Starkowi i Peter musi się zgodzić na ich prośby. Gdy później leży bezczynnie w łóżku, odwiedza go Logan. Skarży się, że nie może chodzić po budynku na boso, gdyż przez pajęczyny nogi przylepiają się mu do podłogi i musi z tego powodu nosić skarpety. Dodaje, że coś zmieniło się w Peterze i przeczuwa, że to jeszcze nie koniec. Do pokoju wchodzi Mary Jane, chwaląc skarpetki Wolverine'a. Ten dziękuje i wychodzi, zostawiając ich samych. MJ pyta męża, o czym rozmawiał z Loganem. Ten zwierza się, że przestał już pojmować to, co się z nim dzieje. Pamięta bijącego go Morluna, pamięta światło i ciszę, jakie ogarnęły go, gdy wróg zadał ostatni cios. Poznał, co znaczy być martwym, a teraz znów żyje, lecz ma wrażenie, że nie wcale nie powinno go tu być. MJ pyta, czy pamięta wydarzenia ze szpitala [FNSM #3 - Jaro]. Peter ledwo zdaje sobie sprawę, co tam się zdarzyło. Żona, przypominając sobie jego przemianę podczas tamtego zajścia, przekonuje go, że to nic ważnego i by go uspokoić, postanawia porozmawiać o tym kiedy indziej.

Później, Spider-Man prosi o radę Dr. Strange'a. Ten opowiada mu, co widzi, gdy patrzy na niego. Peter stoi w centrum kosmicznej pajęczej sieci, która, mimo że nie można jej poczuć fizycznie, jest jak najbardziej rzeczywista. Spider-Man zastanawia się, czy jest w jej centrum jako pająk, czy też jako ofiara. Strange odpowiada, że może być zarówno jednym, jak i drugim. Może też być jednocześnie obydwoma. Słysząc to, Spidey przypomina sobie słowa Great Weavera, dziwnie pasujące do tego, co mówi Strange. Mag stwierdza, że Peter zakłócił naturalny porządek, przez co powinien spodziewać się adekwatnej odpowiedzi ze strony sił, których działania zakłócił. Bohaterowi wydaje się, że już ją spotkał. Żegna się z przyjacielem i wraca do Stark Tower.

Ciocia May przynosi odpoczywającemu na tarasie Peterowi kubek gorącego napoju. Pyta go, czym tak bardzo się przejmuje. Parker nie umie tego wyjaśnić. Żyjąc, czuje się jak oszust, wydaje mu się, że nie powinno go tutaj być. Według ciotki jest w błędzie, myśląc w ten sposób. Ona odczuwa to tak, jakby otrzymał drugą szansę. Próbuje mu tłumaczyć, że nic nie dzieje się bez powodu i najważniejsze jest to, że żyje i to, co zrobi z szansą, jaką dostał. Kobieta przytula Petera, mówiąc, że cokolwiek na niego czeka, z pewnością jest to coś wielkiego i będzie w stanie sobie z tym poradzić.

Tymczasem w starym opuszczonym kościele kobieta-przeciwieństwo Petera spoczywa w podobnym kokonie, w jakim odrodził się on.

Autor: Jaro

Galeria numeru

Marvel Knights: Spider-Man #22

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.