Avalon » Serie komiksowe » Daredevil: Redemption » Daredevil: Redemption #4

Daredevil: Redemption #4

Daredevil: Redemption #4

Part Four

Postacie
  • * Daredevil
  • * Joel Flood
    * Emily, Amos, Daniel Flood, Constance
    * Howard Gideon, Karla Faye
    * szeryf John Stonehouse
Cytat

Elvin: "(...) You are now officially wired for sound, Mr. Flood. You wanna give it a try ? How about a message for your good wife here? You must have an awful lot to tell her."
<Amos przytacza długi cytat z Biblii>
Melvin, zdziwiony: "Ah. Well, that appears to be working fine."

Streszczenie

Matt słyszy zbliżające się zawodzenie syren policyjnych. Howard zadzwonił na komisariat, informując o napaści na jego dom. Syreny coraz bliżej. Daredevil wyciąga pałkę w kierunku twarzy Howarda. Do pokoju wchodzi Karla Faye i staje jak wryta w progu. Diabeł wybiega z domu, prawie mijając się z policjantami. Karla jest w szoku. Howard klęczy przy ścianie pokoju. Krew spłynęła już po jego szyi, brudząc koszulkę. Mężczyzna błaga o pomoc.

W biurze Murdocka pojawia się nieoczekiwany gość - szeryf. Nie chce mu się wierzyć, iż pojawienie się w mieście Daredevila prześladującego niewinnego mężczyznę jest czystym przypadkiem. Adwokat nie wie, po co mieliby nakłaniać kogoś do wybicia zębów Howarda, skoro ich praktycznie jedyna linia obrony opierała właśnie na nich. Po wyjściu mężczyzny Constance prosi, by Matt zasugerował Daredevilowi opuszczenie miasta, gdyż wcale im nie pomaga. Przesłuchała osoby, które teoretycznie słyszały, jak Joel bełkotał coś o morderstwie - każda wersja jest inna, więc spokojnie mogą je wykluczyć przed sądem. Murdock dodaje, że jutro - gdy dotrze w końcu stymulator głosu - załatwią kwestię alibi i wygrają tę sprawę.

Dom państwa Flood. Blondwłosy mężczyzna, Melvin, kończy podłączanie urządzenia, które pozwoli Amosowi porozumiewać się z otoczeniem przy pomocy jednego palca. Pierwszymi słowami, jakie wymawia, są: "Bo każdy, kto czyni jedną z tych obrzydliwości, wszyscy, którzy je czynią, będą wyłączeni spośród swojego ludu." [Ks. Kapłańska 18:29, Biblia Tysiąclecia - przyp. Spence] Matt przystępuje do przesłuchania Amosa. Ku zaskoczeniu Emily i samego adwokata, gdy dochodzi do kwestii potwierdzenia alibi Joela w dniu, w którym dokonano morderstwa, mężczyzna powtarza w kółko jedną kwestię: "Nie mam syna". Żona wychodzi z pomieszczenia. Matt znajduje ją w pokoju pokuty. Chce wyjaśnić kwestię... Kobieta przypomina cytat, przytoczony przez Amosa, pochodzący ze starotestamentowej Księgi Kapłańskiej, zawierającej wskazówki, którymi powinna kierować się każda katolicka rodzina. Prosi, by poszedł z nią do syna, a wtedy wyjaśni im, dlaczego ludzie z Redemption obrócili się do nich plecami.

Wiezienie Kramer. Emily wie, że syn zna tę historię, lecz nikt jeszcze nie słyszał tego z jej ust. Chce także, by wysłuchał jej Matt. To wyjaśni kwestię odrzucenia całej rodziny na margines przez społeczność miasta.

Dziadek zaczął ją wykorzystywać, gdy skończyła 12 lat. Matka zmarła, gdy miała siedem lat, ojciec opuścił ją niedługo później. Kochała dziadka. Nie może zapomnieć pierwszego razu.

Była piękna, słoneczna pogoda. Światło za nim było tak ostre, że nie mogła dojrzeć twarzy. Próbowała myśleć o tych chwilach, że są spowodowane opętaniem przez demona. Musiała tak myśleć - tylko w ten sposób mogła nadal kochać dziadka. Była wtedy całkiem ładna - na tyle, że dziadek nazywał ją księżniczką. To wtedy zaczęła jeść, gdyż nie chciała tak wyglądać. Wpychała w siebie jedzenia do granic. Obserwowała, jak ciało pokrywa się tłuszczem i zaczęła odczuwać swoje myśli i ciało jako dwie różne rzeczy. Traktowała to jako pancerz, osłaniający umysł. Myślała, że przestanie, gdy tak nagle zmieniła swój wygląd. Lecz on tylko zaczął ją nazywać "tłustą świnią". Nie przestał przychodzić do jej pokoju późną nocą.

Emily zaczęła chodzić do kościoła Amosa, gdy miała 16 lat i pomimo tego, że zawsze siadała w ostatnich rzędach, kaznodzieja zawsze ją dostrzegał. W wieku 17 lat została mężatką - była wtedy w pierwszym miesiącu ciąży. Gdy Joel się urodził, powiedziała Amosowi, że chłopczyk urodził się jako wcześniak. Mąż uwierzył. Wiedział natomiast jej dziadek i za każdym razem, gdy brał chłopaka na ręce, uśmiechał się dziwnie. Jednak dotrzymał tajemnicy, ujawnił ją dopiero na łożu śmierci - przekazując swojej żonie. Ta rozpowiedziała sekret w najgorszy możliwy sposób, w kościele, przy wszystkich mieszkańcach miasta, przy okazji wyzywając ją od najgorszych. Amos stał jak wryty, nie wiedział, co powiedzieć. Gdy w końcu otworzył usta, wydobyło się z nich westchnięcie rozczarowania. Mąż upadł na ziemię. Lekarze za cud uznali sam fakt przeżycia. Tego właśnie dnia straciła wszystko, razem z dzieckiem, na którym zależało jej najbardziej na świecie. Emily nadal jest wdzięczna Bogu, iż pomimo całej tej tragedii jej synowi udało się przetrwać te wszystkie ciężkie chwile. Joel podchodzi do matki i przytula się do niej.

Constance informuje Matta, że wybiera się na dzisiejsze wieczorne "spotkanie". Murdock prosi, by uważała na siebie, gdyż nigdy nie wiadomo, co tym ludziom przyjdzie do głowy.

Wieczór. Tłum mieszkańców zgromadził się wokół wielkiego stosu książek. Proboszcz cieszy się na samą myśl o tym, jak wielki cios wymierzą Złu w tę ciepłą noc. Zaszczyt podpalenia całego plugastwa oddaje w ręce ojca niewinnej ofiary - Howarda Gideona. Ten wykrzykuje, by nie żałowali benzyny, tak by ten ogień mogła zobaczyć trójka niegodziwców umieszczonych w więzieniu stanowym.

Do zgromadzenie dołącza Constance. Howard nie ma zamiaru tolerować tutaj jej obecności. Nie po tym, co mu zrobiła. Kobieta tłumaczy, że nie ma nic wspól... Gideon spluwa na jej twarz. Kobieta informuje, iż takie zachowanie podchodzi pod napaść, a więc pod paragraf. Howard nie ma nic przeciwko temu. Chwilę spokoju wykorzystuje Daredevil, by wskoczyć tuż obok Constance. Każe Gideonowi odsunąć się. Ten prosi, by zgromadzeni pokazali Diabłu, co myślą o nim i jemu podobnym. Ludzie schylają się po kamienie. Daredevil poprawia uchwyt na pałce. (śmiejcie się, śmiejcie - S.) Pierwszy pocisk zostaje rzucony przez jedenastoletnią dziewczynkę, w co Matt nie może uwierzyć. Pomimo tak młodego wieku jej serce przepełnione jest nienawiścią. Pierwszy kamień pociąga za sobą całą lawinę. Daredevil spokojnie odbija pociski, wyłapując resztę. Mógłby to robić cały dzień, lecz nie chce ryzykować obrażeń na ciele Constance. Bierze ją w ramiona i przenosi ją na dach pobliskiego domu. Stamtąd spoglądają na zachowanie mieszkańców, zastanawiając się nad jego przyczyną. Gideon przykłada pochodnię i stos zajmuje się płomieniami.

Sędzia Stoughton dowiaduje się od szeryfa, na czym polega sprawa z Gideonem - kilka lat temu pracował dla komisariatu i, udając dilera, pomógł im przyskrzynić paru gości i szczerze mówiąc, nie obyło się bez kilku dodatkowych tysięcy w kieszeni każdego z biura. W zamian oczekuje patrzenia przez palce na większość argumentów Murdocka. Szeryf zaświadcza swoją odznaką, że jest pewien winy trzech i niewinności Howarda. Sędzia nie ma zamiaru narażać swojego sądu na utratę reputacji, ale obiecuje zrobić, co może.

Pod budynkiem sądu Kramera zgromadził się tłum osób żądnych krwi Joela Flooda. "Czego chcemy? Sprawiedliwości. Kiedy jej chcemy? Teraz." Transparenty są jednoznaczne: "Życie za życie", "Płoń, płoń." Podjeżdża autobus z oskarżonymi i po dłuższej chwili, w kordonie policyjnej ochrony zostają wprowadzeni do sądu. Tak zaczyna się pierwszy dzień procesu w sprawie o morderstwo w Redemption Valley.

Autor: Spence

Galeria numeru

Daredevil: Redemption #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.