Avalon » Serie komiksowe » Avengers » Avengers #10

Avengers #10

Avengers #10

"The Avengers Break Up!"

Postacie
Cytat

Immortus: "You may approach the awesome presence of... Immortus!"

Streszczenie

Podczas treningu, Captain America sam walczy ze wszystkimi Avengers i opiera im się przez całe 47 sekund. Pozostali wychwalają jego umiejętności, a po chwili przenoszą się do sali konferencyjnej. Iron Man proponuje, aby uznać Ricka Jonesa za pełnoprawnego członka drużyny i dać mu jakiś kostium, ale Kapitan zdecydowanie się sprzeciwia i twierdzi, że sam o tym zdecyduje. Gdy wychodzi z Sali, zatrzymuje go Rick, który wszystko słyszał i chce znać przyczynę decyzji Kapitana, ten zaś kolejny raz przypomina, że po śmierci Bucky'ego nie chce narażać życia kolejnego młodego człowieka.

 

Tymczasem, Masters of Evil przeżywają swoją ostatnią porażkę i próbują wykombinować jakiś nowy plan. Nagle, Enchantress wyczuwa telepatycznie czyjąś zbliżającą się obecność, a po chwili w ich kryjówce pojawia się osobnik, który przedstawia się jako Immortus. Enchantress rozpoznaje w nim władcę czasu i przestrzeni Limbo, on zaś oświadcza, że widział ich żałosne próby pokonania Avengers i oferuje swoją pomoc zaznaczając, że wkrótce zdobędzie władzę nad tym czasem i wszyscy będą mu służyć . Zemo wścieka się i nasyła na niego Executionera, jednak Immortus chowa się w Limbo, a do walki wysyła olbrzyma, imieniem Paul Bunyan. Executioner staje do walki, ale nie daje sobie rady, a widząc postępujące zniszczenie swego zamku, Zemo przyjmuje ofertę Immortusa, ale żąda od niego, by w ramach próby zniszczył Avengers. Ten przyjmuje wyzwanie twierdząc, że będzie to czysta rozrywka, po czym znika.

 

Wkrótce, koledzy Ricka pokazują mu w gazecie ogłoszenie, które mówi, że każdy może dostać nadludzkie zdolności. Jones udaje się pod wskazany adres, gdzie czeka już na niego Immortus. Wysyła Attylę, aby go pochwyciła i chociaż Rick walczy z nim, zostaje w końcu pokonany i zamknięty w pozaczasowej wersji londyńskiej Tower.

 

Captain America nie może nigdzie znaleźć Ricka, więc dzwoni do jego kumpli, a ci mówią mu o ogłoszeniu w gazecie.  Kapitan natychmiast zgaduje, ze to pułapka i udaje się pod wskazany adres, gdzie czeka Immortus, który wmawia mu, że Avengers zdradzili go i poradzili, że chłopak jest najlepszą przynętą na niego. Captain nie do końca mu wierzy i ostrzega, że sprowadzi tu Avengers, aby to wyjaśnić. Jakiś czas później, pojawia się w rezydencji i pyta, kto jest zdrajcą, a ponieważ nikt się nie przyznaje, wszczyna bójkę z Iron Manem, do której przyłączają się pozostali. Tym razem, Captain America pokonuje prawie wszystkich, ale Giant-Man przerywa bijatykę i proponuje wyjaśnić nieporozumienie u źródła.

 

Kiedy przybywają do siedziby Immortusa, ten oświadcza, że chciał tylko zwabić ich tutaj, by ich zniszczyć. Wyciąga z innego czasu Goliata i rzuca go do walki z Giant-Manem, ale ten sprytnie pomniejsza się i załatwia przeciwnika, wystrzeliwując się z procy. Do walki z Iron Manem, Immortus ściąga czarownika Merlina, ale Stark nic sobie nie robi z jego iluzji, a odpowiednim impulsem pozbawia go przytomności. Thor ma walczyć z Herkulesem i przez pewien czas ścierają się jak równi, ale przez przypadek Herkules wypada przez okno, a gdy Thor ratuje mu życie, z wdzięczności poddaje się. Zdając sobie sprawę, że nie da rady pozostałym, Immortus przenosi Kapitana w czasie i rzuca go w środek rycerskiej bitwy. Obserwując wydarzenia, Zemo tryumfuje. Jest przekonany, że bez Kapitana Avengers nie są groźni i mogą zaatakować ich w każdej chwili.

 

Bohaterowie wracają do rezydencji, aby zastanowić się jak odzyskać jednego ze swoich, a wtedy Masters of Evil przypuszczają zmasowany atak. Executioner uszkadza pancerz Iron Mana, Zemo unieruchamia Thora za pomocą jakiejś broni, a Enchantress zmusza Giant-Mana, by skurczył się maksymalnie i zabiera się do łapania Wasp. Po chwili jednak, Avengers odwracają sytuację na swoją korzyść, a wtedy, nagle, powraca Captain America. Zaskoczonemu Zemo wyjaśnia, że gdy pokonał żołnierzy Immortusa i uwolnił Ricka, tamten dotrzymał danego słowa i przywrócił go do właściwego czasu. Sam uwalnia Giant-Man i Iron Mana, a ci pomagają oswobodzić Thora. Zepchnięci do defensywy Masters of Evil uciekają, dzięki czarom Enchantress, które cofają ich kilka dni w przeszłość, tuż przed przybyciem Immortusa.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Avengers #10

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.