Avalon » Serie komiksowe » World War Hulk: Front Line » World War Hulk: Front Line #6

World War Hulk: Front Line #6

World War Hulk: Front Line #6

"Embedded: Behind Enemy Lines" - part 6

Postacie
Zapowiedź

Ostatni odcinek. Reporterzy Ben Urich oraz Sally Floyd są w samym centrum WWH, ale czy dadzą się złapać w krzyżowy ogień? Oraz, detektyw Danny Granville i Korg odkryją szokującą prawdę o śmierci Arch-E-5912! Czy pośród nich jest morderca? Zbliża się zaskakujące zakończenie.

Cytat

Sally Floyd:" He sat just there. Like he expected me to flash him some kind of " V for Victory" sign, because at least the two kids were still alive. I didn't use that many fingers."

Streszczenie

Sally stojąc pośrodku tłumu razem z wszystkimi, spogląda w górę na przelatującego właśnie Sentry'ego. Ten atakuje zajmującego budynek w centralnej części miasta Hulka, prowokując tym samym zażarty pojedynek. Floyd natomiast oprzytomniawszy trochę, słyszy nawoływania Bena, który wisząc na rękach na skarpie z ledwością jest w stanie się utrzymać. Dziewczyna pomaga mu wejść i stanąć na nogi. W samą porę, gdyż w mieście zdążył rozszaleć się prawdziwy armagedon, gdy płonące fragmenty pojazdu Hulka spadają na miasto i jego mieszkańców, czyniąc ogromne spustoszenie. W chwilach takie jak ta Sally ma ochotę wysłać wszystkich superbohaterów daleko w kosmos. Panika i chaos na ulicach wymusiły na obywatelach konieczność znalezienia jakiejś kryjówki. Podobnie czyni także dwójka dziennikarzy, którzy chowają się w jednej z uliczek. W samą porę, gdyż za chwilę teren za nimi ulega całkowitemu zniszczeniu. Oczom Bena i Sally ukazuje sie doprawdy katastroficzny widok zrujnowanego miasta, w którym nie ostał się jeden cały budynek, pojazd czy też droga. Spowodowane pojedynkiem superbohaterów pożary trawiły metropolię jeszcze przez trzy dni, zanim siły porządkowe zdołały się z nimi uporać, co nieco ustabilizowało sytuację w mieście. Na krótko jednak, bo zaraz też na mieszkańców spadły nowe zmartwienia. Pozbawieni swych domów, często najbliższych, rozlokowani w licznych obozach przejściowych i tymczasowych pilnowanych przez wojsko i policję ludzie ci utracili często majątek życia, a obecna sytuacja nie daje wielkich szans na szybką poprawę warunków w mieście. W podobnej sytuacji znaleźli się także państwo Urich. Na miejscu ich domu pozostały jedynie zgliszcza, a wykupiona polisa ubezpieczeniowa nie uwzględnia zniszczeń spowodowanych działania superbohaterów. Pozostaje jeszcze sprawa nielegalnie przebywających tu kosmitów, którzy zostali osadzeni przez agentów SHIELD w miejscowym areszcie. Lokalna policja zirytowana takim postępowaniem postanawia ich wszystkich zwolnić, wyposażając obcych w środki niezbędne do przetrwania na wolności przez kilka następnych dni.

Sally natomiast wraca do swego mieszkania, jak również do nałogu. Nie mogąc dłużej wytrzymać bezczynności udaje się na miasto, by z bliska przyjrzeć się rozmiarom tragedii. Przemierzając uliczki Hell's Kitchen, natrafia na dwu chłopców bezskutecznie próbujących dostać się do swojego mieszkania, otoczonego policyjną taśmą i pilnowanego przez funkcjonariusza policji. Niestety będą musieli poczekać, aż strażacy uprzątną nieco ulicę, przy której stoi ich blok. Sally dostrzega przykucniętego na dachu nieopodal Daredevila, podobnie jak ona przyglądającemu się zdarzeniu. Spogląda teraz na dziennikarkę jakby w nadziei, że ta pokaże w jego kierunku jakiś znak symbolizujący zwycięstwo. Jednak do tego, by wyrazić co sama czuje wobec jego postawy, Floyd wystarczy zaledwie jeden palec, który wyciąga teraz w stronę Daredevila.

Kilka dni później. Sally siedząc w barze popija drinka poddając się filozoficznym rozważaniom na temat marności swojego życia. W trakcie tej czynności zastaje ją Ben Urich nie kryjąc rozczarowania postawą przyjaciółki, która zamiast uczestniczyć w redakcyjnym spotkaniu oddaje się nałogowi. Floyd ma dosyć słuchania jego morałów. Ledwie wyzwoliła się spod tyranii Jonaha, już zdążył pojawić się kolejny dyktator, mówiący jej co może, a czego nie powinna robić. Ben opuszcza lokal, a Sally nagle doznaje olśnienia.

Redakcja Daily Bugle. Floyd bez ceregieli i pomimo sprzeciwów sekretarki wchodzi do pokoju naczelnego. Zarówno on sam, jak i obecny Robbie Robertson nie wydaje się być zaskoczony tym faktem. Sally już od progu wyzywa go od najgorszych oskarżając o sfinansowanie Fronline'a. Jonah wcale nie próbuje tego ukrywać. Przeciwnie wręcz, wyraźnie się tym szczyci. Przyznaje, że to od niego wyszła inicjatywa przekazania Benowi na parkingu pieniędzy na uruchomienie działalności, i to dokładnie w tym momencie, w którym początkowy zapał zdążył się już wypalić i nowomianowni redaktorzy zaczęli powoli rezygnować i tracić wiarę we własne siły i nadzieję na najmniejszy choćby sukces. I tak oto w krótkim czasie Frontline stał się najbardziej poczytną gazetą w mieście, prezentując skrajnie odmienny od Bugle'a punkt widzenia, a ceny akcji nowego pisma ostro wywindowały w górę. W ten jakże prosty sposób Jameson zapewnił sobie kontrolę większości rynku prasowego wydając dwa tak różne i pozornie konkurujące ze sobą tytuły. Jednocześnie zdobył rzesze nowych czytelników, którzy nie koniecznie identyfikowali się z poglądami głoszonymi w Daily Bugle. Celowo też Jonah naprowadził dziewczynę na trop, kto jest tajemniczym inwestorem. Sally stoi teraz przed nie lada dylematem, czy powinna poinformować o wszystkim swego biznesowego partnera. Sam Jameson kończy rozmowę niewybrednymi epitetami pod adresem dziennikarki, nawiązującymi do stylu jej pracy, jak i kłopotów alkoholowych wierząc, iż ta udowodni mu, jak bardzo się myli.

Idąc ulicą Floyd w dalszym ciągu zastanawia się nad tym, czy i co powinna powiedzieć Benowi. Wiedza ta z pewnością rozczarowałaby go i być może odebrała mu cały entuzjazm i zapał do pracy, którą przecież tak kocha. Postanawia, że na razie zatrzyma tę wiedzę dla siebie, przynajmniej dopóki wszyscy trochę nie odpoczną.

Autor: Bosnas

Galeria numeru

World War Hulk: Front Line #6 World War Hulk: Front Line #6

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.