Avalon » Serie komiksowe » The Sensational Spider-Man vol. 2 » The Sensational Spider-Man vol. 2 #41

The Sensational Spider-Man vol. 2 #41

Postacie
Zapowiedź

"One More Day" ma swój ciąg dalszy w The Senstaional Spider-Man vol. 2 #41, pisanym przez J. Michaela Straczynskiego i rysowanym przez Joe Quesadę. Dla Petera Parkera stawka nigdy dotąd nie była większa. W najgorszych momentach swojego życia, których miał tak wiele, Peter zawsze miał kogoś, kto przypominał mu, kim naprawdę jest, kim był i kim może być. Teraz może stracić tę osobę. Co zrobi... Co Ty zrobisz, jeśli zostanie Ci tylko jeden dzień?

Cytat

Mephisto podczas swojego długiego monologu: "Those are only two out of an infinite numer od possibilities… alternate Parkers (…) I find it interesting that in nearly all of those iterations you end up alone."
Spider-Man: "Yeah? Is that so? So in which of those iterations do I end up a LITTLE GIRL?"

Streszczenie

Rudowłosa dziewczynka oznajmia Peterowi, że nie będzie odpowiadać na jego pytania, ponieważ nie powinna rozmawiać z nieznajomymi. W ten prosty sposób zapędza go w kozi róg i po chwili bohater ugina się pod jej pytaniami. Mając dość zaczyna użalać się nad sobą, co zdecydowanie nie podoba się rozmówczyni. Nie przedłużając każe mu się ruszyć, przypominając, że w obecnej sytuacji czas to pieniądz. Spacerując opowiada o tacie, po którym przejęła inteligencję. Wspomina też, że mając do wyboru dziedziczoną cechę, wybrałaby urodę mamy. Zaskoczony Peter mówi, że na pewno wyrośnie na piękną kobietę. Dziewczynka smutnieje pytając, skąd ma pewność, że w ogóle wyrośnie i zaraz po tym zarzuca mu, że jest egoistyczny i tak naprawdę lubi swój ból, ponieważ może wtedy udawać, że jest pępkiem świata. Właśnie zdała sobie sprawę z faktu, że inni mieli rację i Parker jest idiotą. Nie chcąc kontynuować rozmowy, wybiega wprost pod koła nadjeżdżającego auta. Spidey rzuca jej się na ratunek, ale dziewczyna znika.

Po chwili zostaje zaczepiony przez otyłego mężczyznę siedzącego na ławce w parku. Ten, zapytany o to, kim jest, odpowiada, że beta-testerem gier zręcznościowych. Widać, że praca wiele dla niego znaczy, co potwierdza się, kiedy dodaje, że pracuje w zawodzie od czasów szkoły. Pete wtrąca, że to super zajęcie, ale mężczyzna poważnieje, tłumacząc jak działa cały ten proces. Ludzie - w tym i on - chcą stać się kimś wyjątkowym. Żeby stać się kimś takim, trzeba zrobić jakąś niesamowitą rzecz. Wielu próbowało zrobić to w prawdziwym świecie, ale nie tak łatwo jest przeżyć strzelaninę... nie mówiąc już o odkrywaniu nowych krain. Dlatego grają w gry, nie dbając o to, że nie są realne. Realny świat to coś innego. Przyznaje, że byłby najszczęśliwszym człowiekiem na świecie, mogąc walczyć o losy świata, lub po prostu uratować czyjeś życie. Byłby wdzięczny za taką okazję i nie żądał niczego więcej, ponieważ mógłby robić to, o czym marzą wszyscy inni. Zaskoczony Pete chce odejść mówiąc, że ta opowieść w żaden sposób nie pomoże dziewczynce, której szuka, ale w tym momencie zaczepia go mężczyzna siedzący w czerwonej limuzynie. Staruszek oznajmia, że wie, gdzie może znajdować się dziewczynka i chętnie podwiezie w to miejsce chłopaka. Tak jak poprzednia osoba zdaje się ignorować fakt, że rozmawia ze Spider-Manem.

W środku auta Peter zachwyca się holograficznymi ekranami i resztą bogatego wyposażenia. Po chwili odmawia drinka, co przywołuje wspomnienia mężczyzny, który odpiera, że był kiedyś podobny i zaczyna opowiadać swoją historię. Jak się okazuje, dorastał w tej biednej okolicy. Szkoła znajdowała się nieopodal. Budynek, w którym był bity każdego dnia, tylko dlatego, że był inny i mądrzejszy niż reszta dzieciaków. Nie był bohaterem boisk i nie interesowały się nim dziewczyny, ale mimo to wspiął się na szczyt, inwestując i tworząc nowe wynalazki. Pierwszy milion był jego w wieku dziewiętnastu lat, następny rok przyniósł dziesięciokrotnie większy zysk. To on był na szczycie i w końcu dał innym ludziom prawdziwy powód, żeby go nienawidzili. Peter mówi, że to chyba mała cena, jeżeli ma się wszystkie swoje marzenia na wyciągnięcie ręki. Rozmówca odpowiada, że nie wszystkie, ponieważ nie może mieć jedynej rzeczy, jakiej kiedykolwiek tak naprawdę pragnął - kobiety poznanej w szkole średniej. Wysiadają z auta i mężczyzna mówi, że to śmieszne, ponieważ zamieniłby na nią wszystko, na co pracował całe życie. Spacerują jeszcze chwilę i zaczyna pochłaniać ich żółty dym. Nagle Peter zostaje sam. Na jego wołania odpowiada piękna kobieta w czerwonej, wieczorowej sukni [mrrrrrr - Snak3], oznajmiając, że czekała na niego całe jego życie. Parker mówi, że chyba się pomyliła i miała na myśli całe swoje życie. Kobieta ze spokojem odpowiada, że forma zdania zależy chyba od tego, które z nich żyje dłużej. Słysząc, że cała sytuacja przypomina sen, zbliża się do Parkera i pyta, skąd wie, że całe jego życie nie było snem. Są kultury, które wierzą, że w snach spotykamy swoje alternatywne wersje. Spidey mówi, że nie wierzy w takie rzeczy. W odpowiedzi słyszy, że to źle, ponieważ przed chwilą spotkał kilka z nich. Według kobiety nasze losy nie są wyryte na stałe prostą linią, ale zbudowane z wielu łatwych do zmienienia detali. Jedna zmiana i wszystko się zmienia… jedna wycieczka do laboratorium, podczas której chłopak został ugryziony przez radioaktywnego pająka. Wystarczy najmniejsza zmiana, taka jak jedno zdanie chłopaka, który woła Parkera, aby pająk wylądował na ziemi i został zgnieciony przez pracownicę laboratorium. Co by się wtedy stało? Istnieją miliony możliwości, ona sama wybrała dwie najciekawsze. W jednej wściekłość i żal zatriumfowały, skazując chłopaka na odsunięcie się od innych do świata, który może kontrolować - gier konsolowych. W drugiej wściekłość przerodziła się w chęć udowodnienia innym, ile jest się wartym. Ciężka praca dała wyniki w postaci wielkich pieniędzy, a jedyną osobą, która nie była pewna wartości milionera, był on sam. Wściekły Peter pyta, w jakiej rzeczywistości miał stać się małą, rudą dziewczynką. Zaczyna wykrzykiwać, że nie ma czasu na gierki, ale w tym momencie słyszy, że czas jest jedyną rzeczą, jaka mu została, a istota stojąca przed nim może uratować jego ciotkę. W tym momencie kobieta zmienia się w Mephista. Demon wyjaśnia, że zgodnie z tym, co mówił wcześniej, może zmienić lub dodać jakiś fakt do życia Petera, jeżeli ten wyrazi zgodę. W ten sposób uratuje jego ciotkę. Peter pyta, czy zapłatą będzie jego dusza, ale Meph. przyznaje, że znudziło mu się słuchanie okrzyków ludzi cierpiących z powodu fizycznego bólu. Muzyką, która napełnia jego serce prawdziwą radością, jest teraz smutek, żal, zwątpienie i inne ludzkie uczucia. Zrobi wszystko, aby tylko poczuć psychiczny ból człowieka… Po wyjaśnieniu pyta, czy Peter jest gotowy podjąć taką decyzję. Ten odpowiada, że potrzebuje drugiej osoby, więc zostaje przeteleportowany do motelu, w którym została postrzelona ciotka. Jak się okazuje, w pokoju obecna jest MJ… kończąca rozmowę z Mephistem. Mary pyta męża, czy Mephisto może naprawdę zrobić to, o czym mówił. Skołowany Peter pyta, o czym jest mowa. W odpowiedzi słyszy, że warunkiem przeżycia ciotki ma być jego siła napędowa, osoba dodająca mu otuchy, będąca jego największym marzeniem i bohaterką snów. Mephisto chce jego małżeństwa z Mary Jane. Wściekły Peter mówi, że to niedorzeczne, ale stopuje go żona chcąca wysłuchać oferty. Demon oznajmia, że zabierze całą ich pamięć o wspólnie spędzonych chwilach i wszystkie uczucia, jakimi się darzą. Zostawi jedynie małe cząstki duszy, które będą pamiętać o wszystkim i to właśnie ich cierpień będzie wysłuchiwał. Sprawa jest prosta. Osobiście zadba o to, aby ciotka umarła jutrzejszego dnia. Mają jeden dzień na podjęcie decyzji, albo jej życie... albo ich miłość...

Autor: Snak3

Galeria numeru

The Sensational Spider-Man vol. 2 #41 The Sensational Spider-Man vol. 2 #41 The Sensational Spider-Man vol. 2 #41

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.