Avalon » Serie komiksowe » The Punisher: Year One » The Punisher: Year One #4

The Punisher: Year One #4

Cytat

"Sic vis pacem para bellum - jeśli chcesz pokoju szykuj się do wojny"

Streszczenie

Na pogorzelisku domu Franka pracują strażacy. Zgliszcza oglądają także detektywi Laviano i Witts. John obwinia siebie za śmierć Franka.

W alejce nieopodal ranny Frank rozmyśla o niezapominajkach, które uratowały mu życie. Ten, kto podłożył bombę, zdeptał je przez nieuwagę. Tak jakby żona ostrzegła go przed niebezpieczeństwem. Frank ma zamiar podziękować jej, kiedy w końcu się z nią zobaczy. Jednak teraz próbuje dodzwonić się do McTeera. Ten nie odbiera. Castle idzie do jego mieszkania, gdzie zastaje go martwego.

Dom Laviano. Jak zwykle detektyw wraca do domu i wprowadza samochód do garażu. Wtedy Frank zaczyna do niego mówić, siedząc ukryty w cieniu. Chce sprawiedliwości. Chce Allegre, Hanningana, Skinnera, Kolsky'ego i Bruno Costę, a także zabójcę McTeera. Laviano mówi mu, że nie może dać mu informacji. Castle przekonuje go, że jest mu to winien po tych wszystkich obietnicach, które złożył. Laviano mówi mu, że wszystkie informacje ma w teczce w samochodzie. Jest nierozważny i nigdy nie bierze jej do domu. Castle zabiera ją i odchodzi.

Kryjówka. Castle przygotowuje się do walki. Ładuje broń i używa białej farby. Jak litanię powtarza sobie maksymę „sic vis pacem para bellum”. Celem jest zabójca McTeera - Billy "Piękniś" Russo.

Przed akcją Frank nagrywa swoje przesłanie: "Uhh... dziennik... wpis pierwszy. Nie mam pojęcia, jak potoczą się wypadki. Istnieje możliwość, że nie będę miał możliwości wytłumaczyć się później. Tworzę więc ten dziennik jako deklarację zamiarów, tak, aby nie było żadnych niejasności. Punkt pierwszy: Frank Castle nie żyje. Wiadomość musi jeszcze zostać odebrana przez jego ciało. Aby przestało drżeć i było użyteczne. Punkt drugi: czasem prawo jest bezsilne, nawet kiedy zidentyfikuje winowajcę. Czasem istnieje potrzeba wyjścia poza ramy prawa, aby pokazać jego nieudolność. Należy wtedy dążyć do naturalnej sprawiedliwości. Nie mówię o zemście. Zemsta nie jest wartościowym motywem. Jest tandetną, emocjonalną odpowiedzią, nie lepszą niż sam akt, który ją sprowokował. Mówię o... karze. McTeer by tego nie zaakceptował, ale próbowaliśmy tak, jak on chciał. Próbowałem także sposobu Laviano. Zaufałem systemowi, który się nie sprawdził. Próbowałem każdego sposobu, oprócz swojego. Służyłem krajowi jako marine. Jestem bardzo dobry w swojej pracy. W kamuflowaniu, przygotowaniu, walce, zastraszaniu. Tak więc punkt trzeci: podejmę się działania. Bez błędów, bez pomyłek. Punkt czwarty: rozważ motto: <sic vis pacem para bellum - jeśli chcesz pokoju szykuj się do wojny>. Zacznę od Billy'ego Russo. Zrobię to tak..."

Kończąc nagrywanie Frank przygotowany jest do akcji. Jest uzbrojony, a na kamizelce kuloodpornej, na piersi, ma namalowany symbol czaszki.

Restauracja Salvagno's. W czwartek odbywa się tam wieczorem gra w pokera. Przybywa Billy i koledzy. Russo ma co świętować i ma pieniądze do wydania. Miejsce jest zabezpieczone. Samozamykające się drzwi ze wzmocnionym szkłem.

Gdy do środka wchodzi jedna z grup gości, Castle podbiega i łapie drzwi nim te się zamkną i zatrzasną. Wchodzi do środka i montuje przy nich minę-pułapkę. Kieruje się do kuchni. Przerażeni pracownicy uciekają. Frank wkłada bombę do wiaderka z szampanem i posyła windą na wyższe piętro, gdzie przebywają goście. Po chwili ładunek wybucha, rozsyłając wokół deszcz śmiercionośnych łożysk. Reszta mężczyzn panikuje. Frank posyła z dachu, przez świetlik, granat. Następnie wkracza do akcji dzierżąc w rękach obrzyna. Sieje spustoszenie. Po chwili amunicja kończy się i Frank idzie dalej z pistoletem. Po sobie zostawia tylko trupy. Wychodzi na korytarz. Otwiera ogień do uciekających mężczyzn. Dwójka z nich dobiega do drzwi. Gdy jeden z nich otwiera je, eksploduje mina-pułapka. Frank rozprawia się z kolejnym bandziorem. Russo odpowiada ogniem, wykrzykując pytanie: kim jesteś? Po chwili Frank mierzy do niego z broni i rozbraja go. Następnie spina mu ręce kajdankami i zabiera go do okna. Na dole widać już wozy policyjne. Castle mówi do Billy'ego, że dziś pozwoli mu żyć. Zabije go następnym razem. Ma powiedzieć rodzinie Costa, że umrą. Poluje na nich żołnierz, instrument sprawiedliwości. Punisher. Następnie każe Billy'emu spojrzeć na swoje odbicie. Każe mu się nacieszyć ostatnim widokiem swojej ładnej buźki. Chwilę później wyrzuca mężczyznę przez okno. Odłamki szkła tną zabójcy twarz. Frank odchodzi.

Witts i Laviano rozmawiają. Wieczór przyniósł dwadzieścia sześć trupów. Laviano jednak nie wygląda na zmartwionego. Wręcz przeciwnie, uśmiecha się. Witts mówi, że Russo przeżył. Ale jego poharatana twarz wygląda jak jakaś układanka. John każe kierowcy zatrzymać się. Zabiera Stana na drinka i wnosi toast za mężczyznę, który zrobił to, co należało. Witts nie rozumie. Laviano każe mu zapamiętać, gdzie był, kiedy zaczęła się wojna.

Autor: redevil

Galeria numeru

The Punisher: Year One #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.