Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hulk vol. 3 » Incredible Hulk vol. 3 #99

Incredible Hulk vol. 3 #99

Incredible Hulk vol. 3 #99

"Planet Hulk: Anarchy" - part 4 of 4

Postacie
Zapowiedź

brak zapowiedzi

Cytat

Hulk: "You tried to kill us with swords and spears. You tried to kill us with bombs. You tried to kill us with tour stupid Spikes. But that just made us mad. So get ready, Red King. Now we're coming for you."

Streszczenie

Po opanowaniu królewskiej armii, Ciernie ruszyły na Caierę i Hulka. Asymilowały po drodze wszystko, co organiczne. Mimo to Zielona Blizna nie miał zamiaru uciekać. Pewny siebie oznajmił, iż po pokonaniu Cierni, wróci do walki z panią porucznik. W odpowiedzi usłyszał, że nie będzie miał okazji. Caiera chwyciła fragment połamanej włóczni i wbiła ją Hulkowi w stopę, przygważdżając go w ten sposób do ziemi. Rozłoszczony zielony olbrzym cisnął nią w szale najdalej i najwyżej jak potrafił. Caiera nie parowała ciosu, dała się ponieść sile odrzutu, o to jej właśnie chodziło. Dzięki temu wydostała się z terenu otoczonego przez Ciernie. Tymczasem Hulk zaczął już walczyć z pierwszym z Cierni. Rozpłaszczył go o glebę, ale temu o dziwo nic nie było, a co gorsze, zdołał on ukuć Zieloną Bliznę jednym za swych cierni, zarażając go. Miek ruszył z pomocą swojemu towarzyszowi, mimo iż ten wydawał się być już stracony. Z ciała Hulka, przy akompaniamencie jego straszliwych wrzasków, zaczęły wyrastać ciernie. Zielona Blizna wyrwał włócznię z nogi i rozciął sobie klatkę piersiową, po czym wyrwał z niej pasożyta. Gdy Miek do niego dotarł było już po wszystkim. Hulk prędko doszedł do siebie i zrozumiał, że Cierni nie można dotknąć, więc odesłał swojego przyjaciela z powrotem i potężnie łupnął o ziemię. Ta rozstąpiła się pod naporem potęgi ciosu i pochłonęła większa część Cierni, ale to ich nie powstrzymało. Armia dysydentów, mimo próby ucieczki, została otoczona, ponieważ Ciernie asymilowały wszystko, nawet trawę, a ich plaga szybko się rozprzestrzeniała. Ale pojawił się promyczek nadziei. Elloe nieopodal wypatrzyła miasto An-Sara. Otoczone wysokimi murami, mogło doskonale nadać się na kryjówkę przed Cierniami.

 

Tuż przy wrotach miasta An-Sara, z nieba spadła Caiera. Doleciała, aż tu po rzuceniu nią przez Hulka. Wyszła z krateru powstałego, gdy uderzyła o ziemię i otrzepała się z pyłu. Bez obwijania w bawełnę oznajmiła zdziwionym jej nagłym wpadnięciem mieszkańcom, że nadchodzą Ciernie. Ci wpadli w panikę, ale posłusznie wykonywali jej rozkazy, zaczęli się zbroić i wprowadzać stan wyjątkowy w mieście. Wtedy do Caiery podleciało urządzenie komunikacyjne i wyświetliło holograficzny przekaz od Red Kinga. Król każe jej wracać, ale ta jest oburzona, że poświęcił on jej armię i wkrótce i tych cywilów. Caiera nie chce zostawić mieszkańców An-Sara i żąda posiłków, na to Red King odpowiada, ze złowieszczym uśmiechem, że posiłki już się zbliżają.

 

Stepy. Hiroim, Korg oraz prowadzona przez nich grupa dysydentów, postanowili w świetle ostatnich zdarzeń zawrócić i dołączyć do Hulka. Po drodze zobaczyli przelatujący nad ich głowami, lecący w stronę miejsca bitwy, Imperialny Krążownik. Zdołali się przed nim ukryć, ale to nie mogło wróżyć niczego dobrego.

 

Gdy krążownik dotarł nad miasto An-Sara, zrzucił bomby z napalmem, ale nie na Ciernie, nawet nie na Zieloną Bliznę, bo to i tak by go nie zabiło. Zrzucił bomby naokoło miejsca, gdzie odbywała się cała akcja, odcinając od reszty świata miasto An-Sara, zamykając razem z nim na tym terenie dysydentów i Ciernie. Taki był plan Red Kinga od początku i był gotów poświęcić dla niego nawet Caierę.

 

Miasto An-Sara. Mieszkańcy dowodzeni przez Caierę stoją, uzbrojeni w miotacze ognia, na murach miasta i ostrzeliwują zbliżające się Ciernie. Ale Cierni jest zbyt dużo, a miotacze ognia rozdane każdemu mieszkańcowi, który był w stanie je utrzymać, są przestarzałe. Sytuacja staje się krytyczna.

 

Tymczasem dysydenci, ścigani przez Ciernie, biegną w stronę miasta, ale tuż przed nim drogę zagradza im... więcej Cierni. Nie ma już dokąd uciec ani gdzie się schować. Wtedy Hulk chwyta wielką, ale to naprawdę wielką, połać ziemi i wyrywa ją z jej podstaw zatrważając swoją potęgą towarzyszy i zrzuca ją na Ciernie przykrywając je i tworząc swoisty pomost do An-Sara. Nie minęła chwila, jak dysydenci byli już w mieście. Po drodze Zielona Blizna został ponownie zarażony. Gdy przekroczył mury An-Sara znowu zaczęły wychodzić z niego ciernie. Widząc panią porucznik z miotaczem ognia, zażądał, aby ta szybko go podpaliła. Ogień zdawał się być jedyną rzeczą, która działa na Ciernie. Red King, który wszystko obserwował przez latające urządzenie komunikacyjne, zabronił jej tego robić. Chce, aby Hulk został całkowicie zasymilowany. Jednak Caiera sprawiła zawód swojemu królowi, w obecnej sytuacji, każda para rąk przyda się do walki z Cierniami.

 

W tym samym czasie, na dziedzińcu miasta, Miek i jego rój coś wyczuli. Ktoś wzywał ich telepatycznie. Wszyscy robakopodobni podbiegli do wielkiego silosu i gdy wbrew mieszkańcom An-Sara dostali się do jego wnętrza, nie mogli uwierzyć własnym oczom. W środku była jedna z ostatnich królowych roju, więziona i zmuszana przez mieszkańców miasta do wytwarzania setek jaj hodowanych na robakopodobnych niewolników. Miek uwolnił ją i wraz ze swoim rojem ruszył wściekle szukać zemsty, na mieszkańcach miasta, za więzienie jego królowej. Gdy Hulk, Caiera i dysydenci walczyli na murach An-Sara, żeby uratować jego mieszkańców, Miek i robakopodobni mordowali ich na dziedzińcu. Podczas powstałego zamieszania Cierniom udało się przebić linię obrony i zainfekować, ku rozpaczy Mieka, dopiero co uwolnioną królową roju. Zielona Blizna skoczył jej z pomocą i tak jak wcześniej sobie, tak jej wyrwał z ciała pasożyta. Niestety, królowa nie dochodziła do siebie tak szybko jak on. Jej stan był krytyczny.

 

Tymczasem z wiszącego nad nimi krążownika, przez głośniki, wydobył się głos konferansjera, relacjonujący przebieg walki dla pasażerów statku i telewizji. Wtedy do miasta, na latających platformach zabranych z Czeluści, przybyli Hiroim, Korg i ich grupa. Rozpoczęła się masowa ewakuacja. Najpierw dysydenci, potem mieszkańcy An-Sara. Pani porucznik została do samego końca w mieście, aby nadzorować ewakuację. Pozostała już tylko garstka cywilów, gdy ponownie odezwało się latające urządzenie komunikacyjne. Red King uznał Caierę za bezużytecznego zdrajcę i nie bacząc na jej tłumaczenia rozkazał zalać An-Sara napalmem. Pani porucznik zdołała tylko chwycić jedno z wystraszonych dzieci, kiedy na miasto spadła pierwsza bomba. Hulk i jego towarzysze patrzyli, z jednej z platform, na wielki krater powstały po zrzuceniu napalmu, gdy z płomieni wyszła Caiera trzymająca na rękach zwęglone i rozsypujące się na wietrze szczątki dziecka, którego nie zdołała uratować. Podlecieli do niej i zabrali ją na pokład platformy, a ona poprzysięgła zemstę na Red Kingu. Caiera zawarła z nimi święte przymierze, takie jakie oni zawarli wcześniej, gdy byli jeszcze gladiatorami. Hulk spojrzał na krążownik nad nimi i widząc kamery wykrzyczał swoje groźby do Red Kinga. Relacja, za pośrednictwem telewizji i przekazu na żywo poszła na cały świat, a walczący już w każdym zakątku planety Sakaar dysydenci potraktowali ją, jak orędzie wygłoszone przez ich przyszłego wodza. Nie uszło to też uwadze będącego w stolicy Red Kinga, który ze złością zniszczył swój odbiornik telewizyjny.

 

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hulk vol. 3 #99 Incredible Hulk vol. 3 #99

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.